Wiosenne połączenie szparagów z winem

Udostępnij ten post

Jak wiecie jestem wielkim miłośnikiem szparagów i co roku staram się samemu odkrywać i co za tym idzie pokazywać Wam nowe przepisy. Bardzo lubię łączyć je z jajkiem, boczkiem, wieprzową szynką dojrzewającą, białym mięsem czy rybami. Sezon już jest w pełni, więc można cieszyć się tym warzywem w normalnych cenach. Mamy też na rynku kilka ich rodzajów – białe, fioletowe, zielone. Ja jestem fanem tych ostatnich.

Dziś więc będzie klasyczny przepis na zielone szparagi z krewetkami. Proste składniki, a więc trochę czosnku, krewetki, cytryna plus właśnie szparagi, do tego mały kawałek bagietki i pyszny lunch lub przystawkę mamy gotową. Prawdziwe Quick&Easy.

Po szczegółowy przepis na to proste, ale jakże pyszne danie zajrzyjcie pod link – szparagi z krewetkami.

Zastanawiałem się jakie wino otworzyć do zielonych szparagów z krewetkami i które w efekcie Wam polecić. Postanowiłem zrobić sobie (i Wam) małą degustację kilku typów. Mamy bowiem szparagi, które z jednej strony lubią kwasowe i raczej szczupłe wina, ale też mięsiste krewetki i trochę masła – te z kolei preferują coś z większym ciałem. Jak to pogodzić?

Moim pomysłem jest wybór bieli bez beczki, niezbyt wybujałej, ale już z pewnym ciężarem. Spróbowałem więc dwóch butelek z Burgundii – chardonnay z Mâcon-Villages oraz aligoté, bezbeczkowego chardonnay z okolic Lizbony, a także przewiezionego przeze mnie znad Loary chenin blanc od winiarskiej gwiazdy z Chinon – Beranarda Baudry.  

To zaczynamy, bo mam nadzieję, że jesteście ciekawi wyników tego wiosennego pojedynku.

Bourgogne Aligoté AOC 2020, Seguin-Manuel (Mielżyński, 96 PLN)

Seguin-Manuel wytwarza wino z własnych winnic (8,5 ha) oraz ze skupowanych gron. Produkuje ponad 100 000 butelek i pokrywa swoją ofertą dosyć dużą liczbę burgundzkich apelacji. Od 2015 roku posiada certyfikat organiczności. Aligoté to neutralny, biały szczep, który choć pozostaje w cieniu chardonnay, to warto po niego sięgnąć. Wino fermentuje w stali i dojrzewa 10 miesięcy na osadzie.

Jasno złoty, dojrzały kolor. Nos jest bogaty, pełen dojrzałych brzoskwiń, moreli i melona. Do tego pojawia się jakiś mirabelkowy aromat i mineralne wapienno-kredowe nuty. Później zapach rozwija się w stronę nut bardzo dojrzałych jabłek, leciutko muśniętych wanilią. Usta są bardzo zrównoważone, bo średnia, ale ciągle żwawa kwasowość fajnie balansuje dojrzały owoc. Do brzoskwini, melona, moreli, mirabelek i jabłka dołącza dojrzała gruszka. Wino jest bardzo pełne przy tylko 12,5% alkoholu. Dajcie mu chwilkę aby się otworzyło. To już ostatni moment żeby cieszyć się nim, bo wydaje się, że to jest maksimum jego możliwości. 91/100

W pairingu wino okazało się jednak trochę zbyt bogate i lekko przesłaniało danie.

Family Estate Chardonnay Vinho Regional Lisboa 2022, Quinta de Chocapalha (Mielżyński, 67 PLN)

Chocapalha to winnica założona w 1987 roku w okolicach Lizbony przez Alice i Paulo Tavares da Silva, rodziców robiącej furorę w portugalskim światku winiarskim Sandry. Ona też jest winemakerem w tej winnicy. Produkują cały wachlarz win – od lekkich tanich bieli, aż do strukturalnych czerwieni. Tu mamy czyste chardonnay fermentujące w stali i dojrzewające 5 miesięcy na osadzie.

Leciutki, cytrynowy, błyszczący kolor. Zapach jest świeży, cytrynowo-mineralny. Są aromaty wapienia, zielonego jabłka i limonki. Na podniebieniu wita nas wysoka, wydaje się, że nawet trochę odklejona kwasowość. Mamy niezbyt dojrzałe owoce – brzoskwinie, cytryny, limonki, biały grejpfrut. Końcówka jest średniej (+) długości z ziołowo-grapefruitową goryczką. Jest absolutnie świeże, ale brakuje trochę równowagi. 86/100

Do szparagów z krewetkami było za lekkie, zbyt kwaskowe, za bardzo „do przodu”.

Le Domaine Chinon Blanc AOC 2021, Bernard Baudry (15 EUR we Francji)

W Polsce importerem win Bernarda jest M&P. Ta pozycja jest w tym momencie niedostępna, ale sądząc po cenach innych butelek producenta może kosztować niestety około 135 PLN. Sama winnica została założona w Chinon w 1975 roku przez Bernarda Baudry. Dziś posiada on 32 ha winorośli i prowadzi ją wraz z synem Matthieu. Od 2006 roku mają certyfikat organiczności. Prawie cały plon stanowi cabernet franc, jednak z kilku działek (10% areału) pozyskiwane jest chenin blanc, który służy do produkcji 2 etykiet. Jest to chenin fermentowane w dużych 500-600 l, używanych beczkach.

Kolor jest cytrynowy, błyszczący, bardzo ładny. W nosie mamy dużo mineralności (dym, bakelit), a także dojrzałego jabłka, dojrzałej słodkiej cytryny i lekkiej moreli. Zapach nie jest zbyt intensywny, ale całkiem elegancki. Usta są przyjemnie pełne, ale ze świetnym średnim (+) kwasem. Mamy nuty kredowe, lekko „wełniane”, trochę jabłek, niedojrzałych gruszek i niedojrzałych brzoskwiń. Jest potoczyste, plastyczne, długie, dyskretne i o świetnej równowadze. 91/100

Ze szparagami i krewetkami absolutna symbioza. To jest to!

Les Classiques Mâcon-Villages 2021, Les Vignerons de Mancey (Winkolekcja, 79 PLN)

Ostatnie wino pochodzi ze spółdzielni z Mancey w regionie Mâcon. 100% chardonnay w klasycznym, wydaniu z Macon/Macon-Villages. Wino dojrzewało w stali ale przeszło malolaktyczną fermentację żeby złagodzić kwasowość.

Cytrynowy, czyściutki, średnio intensywny kolor. Nos już lekko ewoluowany z nutami dojrzałych jabłek, „zbitych” jabłek, cytryny. Do tego dochodzą jakieś szarlotkowo-miodowe aromaty. W ustach wysoka kwasowość. Jest całkiem sporo owocu – jabłka, cytryny, trochę grejpfruta. Średniej (+) długości końcówka z nutami moreli i brzoskwini. Dojrzałe, ale kwaskowo świeże. Zaskoczenie na minus to ten trochę zmęczony nos, jednak w całości wino jest całkiem niezłe. 87/100

Wino bardzo dobrze zgrało się ze szparagami z krewetkami.

Widać wyraźnie, że w tym połączeniu najlepiej wypadają mniej krzykliwe wina. Zbyt pełne, lub zbyt kwasowe i szczupłe nie harmonizują ze szparagami i krewetkami z patelni. Ciekawe i pouczające ćwiczenie. Szparagujcie póki jest sezon.

Poznajcie też inne nasze szparagowe przepisy:

Do następnego!

W.