Wino Di Lenardo do tagliatelle

Udostępnij ten post

Tagliatelle z cukinią i chili – to naprawdę szybkie i proste danie – przygotowujemy je tylko trochę dłużej niż gotujemy makaron. Zamiast tagliatelle możemy użyć trudniej dostępnego linguine. Na dwóch łyżkach oliwy smażymy na bardzo wolnym ogniu przez kilka minut, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku i drobno posiekaną papryczkę chili. Uważajcie tylko z chili. Cały przepis znajdziecie oczywiście w kuchni Enostrady: Tagliatelle z cukinią i chili.

Tego wieczoru staraliśmy się nie kombinować. Po prostu otworzyliśmy TOH! Friulano Friuli DOC Grave 2011, Di Lenardo. Swojego czasu w Decanterze był artykuł sponsorowany o Friuli i powyższe wino rzuciło mi się w oczy, jako jedne z najlepiej ocenionych/promowanych.

Di Lenardo produkuje wina w stylu międzynarodowym. Chardonnay, chardonnay „Father’s Eyes ” i sauvignon blanc raczej nie pozostawiają złudzeń, że są bardzo mainstreamowe. Jedynie najtańszy Lis Maris kojarzy się mocniej z regionem. Wielokrotnie był nagradzany w konkursie Magazynu Wino w najniższej kategorii cenowej. Co do czerwieni, to te z niższej półki nie przykuły naszej uwagi. Wyżej mamy „Ronco Nole”, czyli taki klasyczny bestseller. Wyraziste, mocne, owoc z beczką. Smacznie i pod publiczkę. No a merlot z najwyższej półki – „Just Me” to zupełny „crowd-pleaser”. Duże, pełne wino – czysta przyjemność. Niestety bez finezji.

Generalnie, Di Lenardo to solidny producent, tyle że nie w naszym stylu. Jednak TOH! Friulano Friuli DOC Grave 2011, Di Lenardo okazało się naprawdę dobrym pomysłem do kolacji.

Złoty, błyszczący kolor z delikatnie zielonkawymi refleksami. Bardzo ładny. Nos świeży, cytrynowo trawiasty z delikatną kredową aurą. W ustach pełne, o kwasowości utrzymującej się w nisko-średnich rejestrach, ale w sumie świeże. Końcówka bardzo długa, słodkawo-gorzka, lekko krzemowa. Kupimy na pewno jeszcze nie raz. 88/100 Dobra cena – 39 PLN.

Do tagliatelle z cukinią i chili z początku było ciężkie, ale w finiszu pojawiła się mocniejsza kwasowa, odświeżająca nuta. Jednak główny smak skoncentrowany w pikantno-słodkawej końcówce, dobrze pasuje do śmietanowego, lekko ostrego sosu. Było dobrze!

Do następnego!

W