Winne wtorki: wino wiekowe

Udostępnij ten post

Dziś mamy winno-wtorkowy odcinek zatytułowany – „wino wiekowe”. Autorem tematu jest Mikołaj z Italianizzato , który to zmotywował nas do wypicia czegoś z naszej kolekcji. Co to znaczy wino wiekowe? Trudne pytanie, gdyż dla ogromnej większości win sprzedawanych na świecie czas nie jest sprzymierzeńcem. Są raczej przeznaczone do bieżącej konsumpcji. Barolo, Barbaresco, Brunello, Rioja, Ribera del Duero, Amarone, najlepsze apelacje Bordeaux i Burgundii – te regiony kojarzą się z długowiecznością. Dopiero jednak kupienie etykiety z potencjałem (o której wiemy, że się nadaje do długiego leżakowania) oraz dobre warunki przechowywania – dają szansę na sukces w kontekście czerpania przyjemności z „wiekowego” wina.

Z tej okazji otworzyliśmy najstarszą butelkę, jaka znajdowała się w naszym posiadaniu – Castillo Ygay Gran Reserva Especial Rioja 1998, Marques de Murrieta . Nosiliśmy się z tym zamiarem od jakiegoś poł roku, ale ciągle, pomimo że okazje były, pozostawała na swoim miejscu w lodówce. Z tą etykietą (ale z różnymi rocznikami) poznaliśmy się na degustacjach importera „Wine4you”; wino nam bardzo smakowało. Niestety, jego cena była dla nas za wysoka. Będąc w Madrycie w 2009 roku, udało nam się kupić degustowaną butelkę za około 40 EUR w sklepie Lavinia. Dziś ceny mocno poszły do góry i aktualny rocznik 2007 u producenta kosztuje 80 EUR, a u importera ponad 500 PLN.

Luciano Murrieta wyprodukował pierwsze wino w Rioja w 1852 roku i był też pierwszym eksporterem poza Hiszpanię. Po powrocie z Bordeaux, gdzie uczył się winiarstwa, zafascynowany tamtejszymi chateau, zbudował imponujące budynki winnicy wzorowane na zamkach z nad Żyrondy. Tak powstało Castillo Ygay. Współczesna historia tej posiadłości związana jest z rodziną Sagarriga. W 1983 roku Vicente uporządkował i zmodernizował winnice i od tego momentu można śledzić aktualne jej dzieje. Po śmierci Vicente władzę w firmie dzielą jego syn i córka. Ciągle są na topie w Rioja.

Castillo Ygay Gran Reserva Especial Rioja 1998, Marques de Murrieta to flagowa etykieta winnicy. W zależności od rocznika to blend 80-90% Tempranillo i Mazuelo. Owoce pochodzą z pojedynczej parceli La Plana, obsadzonej w 1950 roku. Położona jest ona najwyżej ze wszystkich w Ygay – 485m npm. W zależności od rocznika wino dojrzewa inną długość czasu w beczkach. Roczniki różnią się też konfiguracją starych i nowych beczek. Tempranillo dojrzewa w barriques z amerykańskiego dębu a Mazuelo z francuskiego. Wino jest potem blendowane i dochodzi do siebie w betonowych kadziach. W przypadku 1998 rocznika wino dojrzewało całkowicie w amerykańskich baryłkach przez 41 miesięcy i potem jeszcze 36 miesięcy w butelce. Uzupełnieniem Tempranillo jest 13% Mazuelo i 2% Garnacha.

Wino dekantowaliśmy około 2 godzin. Kolor ciemnej cegły z jaśniejszym brzegiem. Lekko zamulony. Widać, że już ewoluowany. Nos bardzo czysty, mocny i dojrzały. Jagody i jeżyny pomieszane z nutami drewna. W ustach pozostał kwasowy kręgosłup wina, ale nie jest on jednak bardzo intensywny. Dużo nut skórzanych, pestki z czereśni. Klasycznie, elegancko, pięknie. 92/100 Wino żyje, trzyma się nieźle, choć już jest ewoluowane. Może kilka lat wcześniej osiągnęlibyśmy szczyt tej butelki. Mimo wszystko wypicie jej dało nam ogromną przyjemność. Pozwala pomedytować nad kieliszkiem, porozmawiać, powspominać. W 1998 rok koniec studiów, pierwsza poważna praca, później życie płatało wiele figli, a to wino ciągle było aż do dzisiaj zamknięte w butelce. Niezły kawałek historii w kieliszku…

Do następnego!

A&W

Linki do innych jurajskich degustacji znajdziecie pod linkami: