Winne wtorki: Chenin Blanc

Winne wtorki dzisiaj nieco inaczej. Nie połączymy wina z daniem – będą jakby dwa oddzielne odcinki w jednym 🙂 W części nie-winnej zrecenzujemy dziecięce wydanie „Silver Spoon’a” – czyli „The Silver Spoon for Children – Favorite Italian Recipes” – książki kucharskiej dla dzieci i młodzieży, a w części winnej zdegustujemy temat dzisiejszych „wtorków”, czyli Chenin Blanc.
Zaczynamy od wina, bo jak ktoś nie jest zainteresowany kulinarnymi tematami to szybko zeskanuje wino i będzie już miał lekturę za sobą 🙂 W Winkolekcji przy okazji jakiś innych poszukiwań (gdyż rzadko kupujemy Chenin więc to zakup konkretnie „wtorkowy”) za 41 PLN kupiliśmy Chenin Blanc 2013, Delheim . Czyli Chenin z RPA a konkretnie ze Stellenbosch. Kilka lat temu degustowaliśmy Chradonnay 2010 – było bardzo poprawne, ale nie przyprawiło nas o szybsze bicie serca. No więc jak się spisał Chenin 2013? Znowu poprawnie 🙂 Jasno złote – ładne. Nos mocno cytrusowy z lekko słonymi nutami. Później pojawiają się gruszkowe aromaty. W ustach intensywne, owocowe – gruszkowo-melonowe z leciutko kredowym dodatkiem. Kwasowość jednak uczciwa – daje fajną świeżość. Zupełnie w porządku. Co ciekawe, lepsze następnego dnia. 86/100 Z jednej strony kwasowość z drugiej dosyć aromatyczne – przyzwoite Chenin.
Wróćmy jednak do książki. The Silver Spoon for Children to świetna pozycja, która aż się prosi o wydanie w języku polskim. Niestety, aktualnie dostępna jest tylko po angielsku. Napisana (a właściwie rysunki ilustrujące receptury są podpisane) tak prostym językiem że dzieci uczące się angielskiego w szkole mogą ją traktować jako wesoły element edukacji zarówno kulinarnej jak i lingwistycznej. Znajdziemy w książce klasyczne włoskie przepisy (takie jak np. Spaghetti Amatriciana , Panzanella , melon z szynką dojrzewającą kotleciki jagnięce z rozmarynem, pizza itp.) genialnie zilustrowane – tak aby dzieci same rwały się do gotowania. Przechodzimy podstawowe działy jak w klasycznej książce kucharskiej – od sprzętów kuchennych potrzebnych do wykonania potraw, przez techniki kulinarne, podstawowe przepisy, aż po działy przystawek, dań drugich itp. Wszystkie przepisy są w miarę proste, ale przy okazji makaronów i pizzy możemy się z dziećmi pobrudzić mąką i mieć dodatkową zabawę. Świetne proste grafiki (trochę w stylu lat 50-tych) w pastelowych kolorach znakomicie uzupełniają merytoryczną całość. Dzięki takim książkom można zachęcić dzieciaki do przejścia z zabawy w gotowanie do gotowania z zabawą. Na dziś przytoczymy jeden przepis – proste tagliatelle z szynką i groszkiem . To jakby rodzaj Alfredo (książka jest wydana na rynek amerykański więc nie dziwi wpływ american-italian cusine), czyli sos powstaje na bazie masła, śmietany i parmezanu. Szklimy na maśle z niewielką ilością oliwy z oliwek posiekaną drobno cebulę (albo dwie dymki). Na małym ogniu powinno nam to zająć około 5 minut. Dodajemy zielony groszek (świeży albo mrożony przelany wrzątkiem) i smażymy dalej mieszając kolejne 5 minut. Następnie dodajemy posiekaną gotowaną szynkę. Wlewamy śmietanę i dalej gotujemy około 5 minut. Dodajemy parmezan, mieszamy i dodajemy odcedzony makaron. Mieszamy całość i serwujemy. Możemy jeszcze posypać parmezanem. Zabawa z dzieckiem w łapanie groszków – bezcenne 🙂
Chenin może do tagliatelle z szynką i groszkiem nie za bardzo, ale lekko beczkowy Chard juz jak najbardziej 🙂
Do następnego!
Linki do innych wtorkowiczów:
A&W