Winkolekcja – Wielka Wiosenna Degustacja

W czwartek, 7 maja swoją Wielką Wiosenną Degustację przeprowadziła Winkolekcja. Można było spróbować kilkudziesięciu win z jej portfolio. Nam najbardziej przypadły do gustu (zwłaszcza oceniając relację jakości do ceny):
Jane Ventura Brut Nature 2012 (59 zł) – ta cava to najlepsza butelka z wystawionych tego dnia musiaków; w nosie bardzo owocowa z nutami cytryny i melona, w ustach o przyjemnej kwasowości, bardzo orzeźwiająca, dobre+.
Pepp Grüner Veltliner 2013 (46 zł) – bardzo klasyczny Veltliner z chłodnym nosem, o ładnych ziołowych aromatach. Kwasowość nie jest agresywna, a całe wino eleganckie ułożone, podszyte tą charakterystyczną mineralną nutą. Dobre.
Weinviertel Schloss Maissau Grüner Veltliner 2013 (55 zł) – mamy tutaj ponownie ten sam szczep, ale już selekcję winogron z pojedynczej parceli. Bardzo delikatne nuty ziół, melona i zielonego jabłka. Usta o niskiej kwasowości, ułożone i eleganckie, o wycofanej owocowości. Chciałoby się wypić je do szparagów. Dobre+.
Lageder Gewürztraminer Alto Adige 2013 (83 zł) – z jednej strony mamy wino z lubianej przez nas Górnej Adygi, ale ze szczepu za którym nie przepadamy. Ale tutaj charakterystyczne dla Gewürztraminera perfumowo-różane aromaty nie są przytłaczajace. Również w ustach wino nie jest nadmiernie gęste, a wręcz ma sporo świeżości. Autentycznie przypadło do gustu. Dobre+.
Lageder Riff Merlot-Cabernet 2011 IGT (45 zł) – skoro jesteśmy już przy Lagederze, to płynnie przechodzimy do czerwonych butelek. Mamy tutaj codzienne, bardzo pijalne, proste, ale smaczne wino. W nosie pieprzne, paprykowe, czujemy również ziemię, maliny i truskawki. Usta świeże i owoce. Idealne do codziennego obiadu. Dobre.
Guerrieri Rizzardi Bardolino Classico 2013 (44 zł) – wędrujemy z Górnej Adygi na południe nad Jezioro Garda, aby spróbować kolejną lekką czerwoną butelkę. Mamy tutaj kupaż szczepów: Corvina (65%), Rondinella (15%), Merlot (10%), Molinara, Ancellotta i Sangiovese (łącznie 10%). Wino dojrzewa przez 12 miesięcy w stalowych zbiornikach. W efekcie mamy lekkie wino, ale z wyczuwalnymi nutami wiśni i śliwek. Nie ma zbyt wiele ciała, ale jest świeże i przyjemnie owocowe. Dobre.
Domaine Brusset Côtes du Rhône Laurent Brusset 2013 (48 zł) – z Włoch przenosimy do Doliny Rodanu w południowej Francji, aby spróbować butelki zawierającej: 60% Grenache, 20% Syrah, 10% Carignan, 10% Mourvèdre. Każda z odmian jest fermentowana oddzielnie. Następnie są mieszane i wino trafia na 6 miesięcy do stalowych zbiorników, a 20% do dużych dębowych beczek. Wyraźnie owocowe, z nutami wiśni, malin oraz kwiatów. Taniny są lekkie, a całość bardzo świeża. Dobre+.
Domaine de Torraccia Rouge 2011 (69 zł) – mamy tutaj butelkę z Korsyki, winiarskiego regionu, który w Polsce jest bardzo słabo rozpoznawalny. Szkoda, bo wino jest ciekawe. Stanowi mieszankę winogron ze szczepów Niellucciu (50%), Sciaccarellu (10%), Grenache (30%) oraz Syrah (10%). Bardzo aromatyczne z wyróżniającymi się nutami kwiatowymi. Usta lekkie, delikatnie wiśniowe oraz ponownie kwiatowe. W finiszu dobrze wyczuwalne taniny. Dobre+.
R. Lopez de Heredia Cubillo Crianza 2006 (89 zł) – z trzech prezentowanych win od tego znanego producenta z regionu Rioja, pozornie najmniej efektowna butelka smakowało mi najbardziej. Pochodzi z winnicy Cubillo, gdzie na 24 hektarach uprawia się Tempranillo (16 hektarów), Garnacha (4 hektary), Mazuelo oraz Graciano (po 2 hektary). W butelce mamy zaś Tempranillo (65%), Garnacha (25%), wraz z dodatkiem pozostałych dwóch szczepów. Ładny ewakuowany nos, gdzie obok wciąż świeżej truskawki mamy żurawinę, wiśnie i leśną ściółkę. Usta nieprzemęczone z dobrą kwasowością i wtopnionymi taninami. Dobre+.
Oremus Tokaji Szamorodni 2010 (79 zł) – bardzo przyjemny Tokaj. O nossie z aromatami moreli, miodu, lipy. Usta dość lekkie, o dobrze zachowanym balansie miedzy cukrem a kwasowością. Wyczuwalny jest ponownie miód, ale i kandyzowane brzoskwinie. Bardzo dobre.