Wina bezalkoholowe – hit czy mit? Jak wybrać najlepsze i do czego je podawać?

W ciągu ostatnich lat wina bezalkoholowe stały się ważnym elementem dyskusji zarówno wśród konsumentów, jak i samych producentów wina. W naszym artykule przyjrzymy się dokładniej temu zjawisku i podpowiemy Wam, na co zwracać uwagę kupując wino zero procent.
Materiał sponsorowany, powstały w ramach współpracy z Rafa Wino.
Trend zdrowego stylu życia i rosnąca popularność napojów bezalkoholowych
Bycie fit i zdrowy tryb życia to bardzo widoczny trend, szczególnie wśród młodszego pokolenia. Siłownie pękają w szwach, w parkowych alejkach mijają się tłumy biegaczy, dojeżdżamy rowerem do pracy czy szkoły, a w każdej sieci supermarketów znajdziemy półkę z ekologiczną żywnością, z produktami wegańskimi czy też właśnie wersjami „zero” tradycyjnych napojów alkoholowych. Możemy kupić piwa, wina, gin czy też nawet musujące wina bezalkoholowe.
Co więcej, popularność takich napojów w Polsce stale rośnie. Sprzedaż piwa bez procentów w 2024 roku wzrosła o 17.4% i stanowi już 7.5% rynku. W segmencie „wina bezalkoholowe” prym wiodą musiaki rozpychając się na całe 5% wśród win z bąbelkami. Zmieniają się nawyki konsumentów wina, a także dochodzą Ci, którzy z różnych powodów alkoholu nie piją. Ta oferta stwarza dla nich pole do zapoznania się z nowymi smakami.
Dlaczego warto spróbować wina 0%?
Są sytuacje w których wina „0%” sprawdzają się znakomicie. Jeśli jesteście kierowcami, lub macie ochotę na kieliszek chłodnego rieslinga do letniego lunchu, lub po prostu nie chcecie spożywać alkoholu – przecież to też absolutnie normalna sytuacja. Czasem, kiedy na imprezie mamy kieliszek z winem zero procent, unikamy niezręcznych pytań o to, dlaczego nie pijemy alkoholu.
Wino bezalkoholowe w czasie ciąży, jest bardzo dobrą odskocznią od codziennej rutyny i może dać dużo przyjemności nie tylko przy niedzielnym obiedzie. Warto tylko dokładnie sprawdzić, czy nie jest to wino niskoprocentowe, a wino dealkoholizowane. Na rynku znajdziecie bowiem również wina niskoprocentowe, z zawartością alkoholu powyżej 0,5%.
Bezalkoholowe wino – mniej kaloryczna wersja znanego trunku
Wino bezalkoholowe wytrawne jest najlepszą opcją dla osób dbających o linię. W winie nie tylko cukier (jeśli takowy się w nim znajduje), ale też alkohol, odpowiada za jego kaloryczność. Możemy sobie zrobić proste porównanie. Musujące wino bez alkoholu zawiera około 35 kcal w jednym kieliszku. Dla porównania Prosecco „nakarmi nas” całymi 75 kcal. Kieliszek czerwonego wina bez cukru i bez procentów to około 30 kcal, w stosunku do 90 kcal dla klasycznego trunku. Widać wyraźnie, że gdy jesteśmy na diecie możemy spokojnie zaopatrzyć się w dobre wina bezalkoholowe, zawracając uwagę na wytrawność wina.

Czy wina bezalkoholowe mogą smakować dobrze?
Najlepsze wina bezalkoholowe mogą i naprawdę smakują dobrze. Najlepsze to te, które są produkowane metodą odwróconej osmozy.
Jak robi się wino bezalkoholowe?
Przejdźmy do tego jak robi się wino bezalkoholowe. Jest kilka najpopularniejszych metod:
Destylacja w próżni – wino podgrzewane jest do 35-40oC w próżni alkohol jest w tym procesie odparowywany i oddzielany od pozostałych elementów wina.
Odwrócona osmoza – wino przepuszczane jest pod ciśnieniem przez szereg membran o mikroskopijnych oczkach, które wychwytują cząstki alkoholu. To najlepsza metoda produkcji wina bezalkoholowego, bowiem wino nie jest podgrzewane, ani poddawane innym gwałtownym zjawiskom, więc traci najmniej ze swojej pierwotnej struktury.
Spinnig cone method (metoda wirującego stożka) – alkohol oddzielny jest od wina poprzez odwirowywanie.


Czy brak alkoholu wpływa na smak i aromat wina?
Przy ocenie wina bierzemy pod uwagę równowagę pomiędzy kwasowością, taninami, alkoholem, owocem i czasem słodyczą. Co się stanie gdy z tej układanki „wyjmiemy” alkohol? Pamiętajmy, że daje on winu „ciało” i przyjemnie rozgrzewa, więc jego brak może powodować, że dostaniemy wina cienkie, z wystającymi (w przypadku win czerwonych) taninami, wysoką kwasowością i często wyczuwalnym cukrem.
Winiarz zobowiązany jest, przede wszystkim, zrobić bardzo dobry produkt bazowy – czyli klasyczne wino. Następnie musi pozbawić je alkoholu, nie niszcząc przy okazji innych jego cech. A następnie może je zrównoważyć przed butelkowaniem, aby zadośćuczynić utracie alkoholu.
Win bezalkoholowych – jakie regiony i producenci specjalizują się w takich winach.
W przypadku najlepszych win bezalkoholowych trudno o jakąś regionalizację. Unia Europejska nie nazywa tych produktów winem, więc nie mają prawa do klasyfikacji czy też apelacji. Są po prostu produktem spożywczym.
My możemy jednak z doświadczenia powiedzieć, że najlepiej w kategorii win 0% radzą sobie wina białe. W szczególności wysokowasowe, lekkie i dosyć przyjemnie aromatyczne szczepy takie jak riesling czy sauvignon blanc. Ich wysoka kwasowość i naturalnie niski alkohol w winie bazowym powoduje, że w winie 0% jego brak nie będzie odczuwalny w finalnym produkcie. Szukajcie zatem tych win wśród dobrych niemieckich producentów, których wina dostaniecie w sklepach specjalistycznych. Jeśli chodzi o wina czerwone, tu istotne jest, aby nie popaść w zbyt dużą słodycz i powidłowość, która zatraca sens wina (bo można się przecież napić soku), więc kwaskowe odmiany typu pinot noir staną na wysokości zadania.
Wina musujące, białe, różowe i czerwone – czym się kierować przy wyborze?
Przede wszystkim wyznacznikiem (niezależnie od koloru wina) powinna być metoda produkcji. Jak wcześniej wskazaliśmy, dobre wina bezalkoholowe produkowane są metodą odwróconej osmozy i to właśnie ich warto szukać. Niestety, rzadko wzmiankę o tej metodzie można znaleźć na kontretykiecie. O ile kupujecie wino w Internecie, to informację możecie jeszcze samodzielnie wyszukać. W sklepie stacjonarnym spróbujcie podpytać sprzedawcę, a w markecie chyba najlepszym wyborem jest zwrócenie uwagi na cenę wina – odwrócona osmoza jest metodą dość drogą, wymagająca specjalistycznego sprzętu, więc zwykle te wina są jednak droższe.
Nasze osobiste doświadczenie jest też takie, że najlepsze wina bezalkoholowe to pozycje białe i różowe, powstające z odmian o wysokiej kwasowości – na czele z rieslingiem. Wtedy wyższy cukier nie przysłania świeżości i owocowej energii wina. Pamiętajcie, że niestety wino bez alkoholu nie oznacza, że jest to wino bez cukru, zwykle jest go niestety nawet więcej niż w przypadku win z procentami.
W przypadku bezalkoholowych win musujących, zwykle będą one również miały mocniejszą owocowość i wyższy cukier. Dlatego w tym stylu najciekawsze są pozycje, które również naturalnie odznaczają się podobnymi charakterystykami. Poszukajcie bezalkoholowego Prosecco, albo hiszpańskiej Cavy. Jeśli chodzi o szampany bezalkoholowe to na razie zapomnijcie o tym kierunku – producenci szampana uważają swój produkt za synonim blichtru i prestiżu, póki co nie wyobrażają sobie powstawania ich w stylu zero procent.
Jak łączyć wina bezalkoholowe z jedzeniem? Przykłady dobrze dopasowanych połączeń
Wina bezalkoholowe to nie tylko alternatywa dla osób unikających alkoholu. To prawdziwa rewolucja w świecie winiarstwa, która pozwala na nowo odkryć smak wina w połączeniu z różnorodnymi potrawami. Dzięki nowoczesnym technologiom produkcji, najlepsze wina bezalkoholowe zachowują charakterystyczne nuty owocowe, kwiatowe czy ziołowe, które doskonale komponują się z daniami.
Generalna rada jest taka, że zwykle wina bezalkoholowe są jednak odrobinę lżejsze od wina z analogicznego szczepu, którego alkoholu nie pozbawiono. Pamiętajcie więc o tym, przy doborze wina bezalkoholowego do jedzenia.

Przykłady łączenia win bezalkoholowych z potrawami
Wina białe:
- lekkie i aromatyczne bezalkoholowe wina białe, takie jak sauvignon blanc, doskonale pasują do sałatek, owoców morza i dań z drobiu,
- mocniej kwaskowe bezalkoholowe wina białe, takie jak riesling, świetnie komponują się pikantnymi potrawami, np. z kuchni tajskiej, japońskiej, chińskiej czy indyjskiej.
Wina różowe:
- bezalkoholowe wina różowe, dobrze pasują do sałatek, pieczonego drobiu czy owoców morza
Wina czerwone:
- lekkie i owocowe bezalkoholowe wina czerwone, takie jak pinot noir, świetnie pasują do dań z makaronu, pizzy i drobiu,
- wyraziste bezalkoholowe wina czerwone, dobrze komponują się z czerwonym mięsem, dziczyzną.
Wina musujące:
- bezalkoholowe wina musujące, takie jak Prosecco, idealnie pasują do przekąsek, owoców morza i sushi.
Czy wina bezalkoholowe to przyszłość rynku winiarskiego?
Bez wątpienia segment win bezalkoholowych bardzo mocno rozwija się w ostatnich latach. Chyba najlepszych tego przykładem jest zorganizowane w lutym w Wiedniu wydarzenie VieVinum Future Academy. Samo VieVinum to odbywający się co dwa lata wielki i bardzo ważny festiwal poświęcony austriackiemu winiarstwu, jeden z najważniejszych tego typu eventów w Europie. Fakt, że jego organizatory w ramach wspomnianego Future Academy postanowili skupić się wyłączenie na winach bezalkoholowych (i podobnych tego typu produktach) najlepiej świadczy o tym, jak ważny staje się ten segment.
Oczywiście ten rozwój jest tylko pochodną zainteresowania konsumentów winami bezalkoholowymi. Bo prawda jest taka, że mało który winiarz bez presji rynkowej, zainteresowałby się tego typu produktami. Konsumenci, zwłaszcza młode pokolenie, coraz częściej decydują się na ograniczenie lub zaprzestanie spożywania alkoholu. W krajach zachodniej Europy, w Hiszpanii, Francji czy Włoszech temat ten jest od dawna dyskutowany i coraz częściej pojawia się w naszych rozmowach z winiarzami.
Wina bezalkoholowe przestają więc być jakąś egzotyczną ciekawostką, a stają się pełnoprawnym uczestnikiem winiarskiego rynku.
Kiedy warto sięgnąć po wina bezalkoholowe? Na jakie etykiety zwracać uwagę?
Oczywiście wina bezalkoholowe są świetną alternatywą we wszystkich przypadkach, gdy z różnych powodów zdrowotnych nie możemy spożywać alkoholu. Nie chodzi tutaj tylko o ciążę, ale też np. przyjmowanie różnego rodzaju leków wchodzących z alkoholem w interakcję. Również w sytuacjach, gdy będziemy musieli usiąść za kółkiem, możecie spróbować dobre wino bezalkoholowe (zwłaszcza te całkowicie dealkoholizowane) bez obaw o bezpieczeństwo swoje i ewentualnych podróżnych.
Ale najwyższy czas przestać traktować wina bezalkoholowe tylko jako coś na kształt „zamiennika”. To coraz częściej po prostu dobre napoje, po które warto sięgać nie tylko zamiast wina z alkoholem, ale po prostu obok nich.
Zwracajcie uwagę na opisy na etykiecie. Jak wspominaliśmy wina bezalkoholowe mogą jednak zawierać do 0,5% alkoholu. We wszystkich tych przypadkach, gdy nie powinniście spożywać alkoholu, bezpieczniej jest wybrać wino zero procent – zwłaszcza jeśli np. chcecie napić się wina bezalkoholowego w ciąży. A jeśli wino w ogóle Wam nie leży, dlaczego nie spróbować czegoś innego? Herbaty musujące jako alternatywa dla wina bezalkoholowego mogą być naprawdę kuszące i świetnie pasować do jedzenia.