Tanie, marketowe wina na Wielkanoc

Udostępnij ten post

Jak co roku wracamy do Was z podpowiedziami win na Wielkanoc. Mamy dla Was propozycje tanie, marketowe. Same przedświąteczne zakupy pochłaniają sporo pieniędzy, więc nic dziwnego, że szukamy oszczędności właśnie na winach. Co ważne, postawiliśmy na pozycje nie tylko tanie, ale i smaczne. Wojtek wziął za cel Lidla i Leclerca, ja zaś przeszukałem półki Auchan.

Od dawna powtarzamy, że stacjonarne półki Lidla opanował w ostatnim czasie marazm i coraz trudniej znaleźć jakieś sensowne wina, jednak tym razem nam się udało.

Grüner Veltliner Reserve Trocken Niederösterreich 2022 (15 zł lub 13 zł za sztukę przy zakupie 2 butelek, Lidl)

Ten grüner veltliner jest produkowany w Dolnej Austrii, lecz rozlewany i butelkowany w Niemczech. Nie jest to oczywiście butelka na miarę topowych apelacji tego regionu – Wachau, Kremstal czy Kamptal. Daleko jej do strzelistych, kwaskowych, ziołowych grünerów, ale jednak, gdyby abstrahować od geografii i trochę (jednak) szczepu to jest to świetnie wydane 15 zł.

Jaśniutkocytrynowy, czysty, bardzo ładny kolor. Zapach jest bardzo „ciepły”, pełen dojrzałych owoców – znajdujemy cytryny, brzoskwinie, morele, żółte jabłka. Do tego dochodzi delikatna nuta ziołowa. W ustach wino jest krągłe i o średniej kwasowości. Dojrzałe brzoskwinie i gruszki dominują. Raczej tylko średniej długości końcówka. Przyjemne, aczkolwiek jednak nie klasycznie kwaskowo-ziołowe. W tej cenie super. Poprawne (84/100).

Leclerc od zawsze stoi solidną ofertą win z Francji, gdzie znajdziemy zarówno sporo ekonomicznych białych win z Burdundii czy Alzacji jak i czerwieni z różnych regionów tego kraju. Jednak od niedawna znajdziecie tam również ciekawe rieslingi od Mozeli.

Weingut Karp-Schreiber Dry Karp Riesling Trocken Mosel 2023 (51 zł, Leclerc)

Mozelski Riesling z wysokim kwasem i niskim alkoholem to również świetny parter świątecznego stołu. Ta butelka przekracza budżetowy limit, jednak zyskała sobie w pewnym momencie dosyć kultowy status gdy była importowana przez i serwowane w podwarszawskim Winnym Garażu. Potem zniknęła gdzieś z naszego widnokręgu w związku ze zmianą właścicieli tego lokalu. Gdy spostrzegłem ją na półce Leclerca nie mogłem jej nie kupić właśnie w wielkanocnym kontekście.

Jasnocytrynowe – czyste, bardzo ładne. Nos jest pełen dojrzałych żółtych i czerwonych jabłek, lekko szarlotkowy z cytrynowym dodatkiem. Jest też limonka i pojawia się również wapienna mineralność oraz się lekka selerowa, warzywna nuta. W ustach mamy średnią (+) kwaskowość. Wino jest jednak bardzo łagodne i zrównoważone, ze sporym owocem – chrupkie jabłka, cytryny, różowy grejpfrut. Średnia (+) końcówka. Bardzo mainstreamowe, ale dobrze zrobione i smaczne. Dobre+ (88/100).

Famille Bougrier Tel Pere Tel Fils Pinot Noir Vin de France 2022 (30 zł, Leclerc)

Wiadomo, że pinoty z południa Francji (tu oznaczone krajowo – Vin de France), są krągłe, owocowe, bardziej śliwkowe, niż poziomkowo-truskawkowe. Mają więcej ciała i nie są tak skomplikowane i głębokie niż te z Burgundii. Nie brak im jednak uroku, pijalności i mają często atrakcyjną cenę. Ponieważ Wielkanoc lubi pinota (wędliny, pasztety, pieczone ptaki), gdy wpadła mi w rękę ta butelka nie wahałem się ani chwili.

Purpurowy, czysty i piękny kolor. Bardzo przyjemny i harmonijny zapach jest pełen czerwonych owoców z dodatkiem śmietanki. Znajdziemy maliny, truskawki, trochę czerwonej porzeczki. Kwasowość jest średnia, a tanina miękka. Wybija się lekko sfermentowany owoc – truskawki, maliny, żurawiny, czerwone śliwki. Więcej dojrzalszego owocu wychodzi też w średnim (+) finiszu. Nie jest to skomplikowane wino, ale ma swój urok i jest bardzo pijalne. No i ta cena… Dobre (87/100).

Ten market (przynajmniej jego ursynowski sklep) przed świętami obniżył ceny sporej części swoich win, zwłaszcza z francuskiej selekcji i muszę powiedzieć, że jest to zrobione naprawdę z głową. Promocje dotknęły bowiem butelek, które faktycznie dobrze sprawdza się przy wielkanocnym stole. Mamy więc sporo przecenionych białych pozycji z Alzacji, a także czerwieni z Doliny Rodanu, znad Loary czy z Beaujolais. Większość z tych win rzeczywiście będzie pasowało czy to do faszerowanych jajek, białej kiełbasy, wędlin i pasztetów, czy jakiegoś pieczonego mięsa. Promocje są też dość głębokie, nawet do 50% – jest w czym wybierać. Z tej oferty wypatrzyłem dla Was dwa polecane wina.

Bestheim Passion de Vignerons Riesling Alsace 2019 (47 zł 29 zł, Auchan)

Bestheim to alzacka spółdzielnia, skupiająca ponad 400 winogrodników, która jednak trzyma niezły poziom swoich win. Niektóre pozycje znajdziecie również w Leclercu, na półkach Auchan widziałem tylko tę jedną ich etykietę. Ten riesling będzie świetnie pasował do jajek faszerowanych pastą z sardynek (czy szprotek), ale też choćby do pieczonej białej kiełbasy.

Pachnie raczej chłodno, melonem, jabłkami, cytrynami i skórką z limonki. W ustach przyjemnie soczyste, znów wyraźnie jabłkowe i cytrynowe, z kwasowością jak na odmianę raczej umiarkowaną, utemperowaną przez delikatną słodycz owocowości i nutkę kremowości. Solidne i typowe, soczyste, z mineralnym wykończeniem, a te około cztery lata w butelce dały mu też fajną ewolucję i zaokrąglenie. Bardzo dobra cena. Dobre+ (88/100).

Vieux Micocoulier Grignan-les-Adémar Réserve 2020 (35 zł, Auchan)

W ostatnim czasie widzę w Polsce coraz więcej win z tej najbardziej na północ wysuniętej apelacji południowej części Doliny Rodanu. Obejmują ona nieco ponad 1100 ha, a dominujące odmiany to syrah i grenache (w przeciwieństwie do innych apelacji południa Doliny Rodanu, w przypadku Grignan-les-Adémar to syrah zwykle dominuje w blendach). To wino idealne do podania do pasztetu, ale też pieczonego schabu, a nawet pieczonej kaczki, jeśli chcielibyście ją podać na świąteczny obiad. To wino akurat nie jest przecenione, ale jego cena jest akurat dalej atrakcyjna.

Zdecydowanie owocowe wino, która pachnie intensywnie, lekko słodkawymi wiśniami, dojrzałymi, przesmażonymi malinami i truskawkami, z dodatkiem suszonego tymianku i oregano. Na podniebieniu owocowość jest dość słodkawa (czemu też sprzyja 14,5% alkoholu), mamy też nuty lekko mięsne i ziołowe. Całość ma przyjemną soczystość, dobraną kwasowość oraz lekko pieprzny finisz. Wino jest super smaczne i pijalne, choć warto je delikatnie schłodzić, bo po ociepleniu ten alkohol trochę wychodzi. Bardzo dobre- (89/100).