Świąteczny obiad – sprawdzamy pinoty z marketów

Świątecznie wracam dziś myślami, i nie tylko, do naszego jesiennego panelu pinot noir. Testowaliśmy wtedy pinoty z Nowego Świata do 75 PLN i większość z nich oscylowała właśnie wokół tej górnej granicy. Ja dziś postanowiłem sprawdzić czy jakieś smaczne wino z tego szczepu można znaleźć w supermarketach za niższe pieniądze. Bo przyjemnie jest upiec sobie w pierwszy bądź drugi dzień świąt kaczkę i nie zrujnować portfela na wino.

Takimi dosyć powszechnie funkcjonującymi, budżetowymi pinotami są chilijskie etykiety od producenta Cono Sur – słynna „rowerkowa” seria. Jedno z nich było na panelu, więc celowo ominąłem Carrefoura i udałem się w poszukiwania do innych sklepów.
Zdegustowane wina

Cigar Box Old Vine Pinot Noir Velle de Leyda D.O. 2022, Sur Andino (Lidl, 37 PLN)
W Lidlu znalazłem nowość, kolejną butelkę spod znaku Cigar Box. W 2022 roku przez lidlowe półki przewinął się chilijski cabernet sauvignon, później w 2023 roku już na łamach Enostrady opisywaliśmy malbeca z Mendozy, a teraz pojawił się pinot noir z doliny Leyda. Za całym tym cygarowym brandem ukryty jest wielki winiarski koncern Santa Rita. Wina z Argentyny produkuje ich siostra Dona Paula, a chilijskie butelki są markowane przez lokalny brand Sur Andino. Nie jest to proste, ale ważne że możemy chociaż dojść kto stoi za tymi winami.
Jak na lidlową stacjonarną półkę wino nie jest tanie. Dyskont wycenia je na 37 PLN. To porównywalna cena z tą z brytyjskich sklepów – 9 GBP, jednak dużo niższa niż amerykańska (Cigar Box jest również produkowany na ten rynek) – 14 USD. Oczywiście nie mamy pewności, czy w USA jest to dokładnie to samo wino w butelce.
Położona zaledwie kilka kilometrów od Pacyfiku, w regionie Aconcagua, dolina Leyda znana jest z chłodnego klimatu. Mgliste poranki, chłodna, morska bryza i słoneczne popołudnia umożliwiają dojrzewanie gron z zachowaniem kwasowości. Świetnie udaje się tu sauvignon blanc (jakże inny od tego z Doliny Centralnej) czy właśnie pinot noir.

Jasny, truskawkowo-malinowy, gęsty kolor z jaśniejszym brzegiem – bardzo ładny. W zapachu witają nas nuty leśne, ziemiste a także czerwony owoc (truskawki, maliny). Później dochodzą aromaty dymu z ogniska i lekkie piżmo. Nos jest jednak całkiem świeży i przyjemny. Na podniebieniu średnia (+) kwasowość i dojrzały, świeży czerwony owoc. Mamy truskawki, maliny, czerwone śliwki. Tanina młoda, lekko szczypiąca, przyjemna. W końcówce owoc jest trochę dojrzalszy, słodszy i podbity przez przyprawy (cynamon i goździki) oraz delikatne nuty kawowo-czekoladowe. Zupełnie udane! 87/100

Grand Conseiller Reserve Pinot Noir France 2022, Bouchard Aine & Fils (Leclerc, 37 PLN)
W ursynowskim Leclercu nabyłem francuskiego przedstawiciela dzisiejszego odcinka. Za dokładnie te same 37 PLN stałem się posiadaczem wina od bardzo dużego burgundzkiego negocjanta Bouchard Aine&Fils. Już piąte pokolenie rodziny produkuje wina z gron skupowanych z całej Burgundii i okolic. Dysponują kilkudziesięcioma etykietami z przeróżnych apelacji – od najlepszych siedlisk, aż po takie wino jak dziś zdegustujemy, oznaczone jako po prostu Vin de France. Wszystkie wina są fermentowane i starzone w ich winiarni w Beaune.
Do produkcji degustowanego pinot noir użyto gron z południowej Francji, a także z Mâcon i Beaujolais. Wino przez około 20 dni fermentowało w stali, a potem dojrzewało przez 6 miesięcy, częściowo w stalowych zbiornikach i częściowo w beczkach dębowych (30% nowych).

Wiśniowo-truskawkowy, super przezroczysty, piękny kolor. Na początku nos jest trochę ziemisty, z delikatnie rysującym się czerwonym owocem. Gdy się otworzy wychodzi więcej aromatów kwiatowych (tulipany, fiołki, róże), a także nut pianek marshmallows. Usta są całkiem pełne smaku i fajnego ciała, przy tylko 12,5% alkoholu. Mamy średnią kwasowość i młodą żwawą taninę. Owoc jest świeży, ale dojrzały – truskawki, maliny i jakieś mocniejsze czereśnie też się trafiają. Średnia (+) końcówka, z lekko przyprawową nutą. Łatwe i przyjemne. Dajcie mu się trochę przewietrzyć to się odwdzięczy. 86/100
Kaczka

Pomyślałem właśnie o tych winach, gdyż uważam, że świetnie się nadadzą na dosyć wczesny świąteczny obiad, kiedy to podam kaczkę. Czy to do długo pieczonych udek z burakami i rodzynkami, czy też piersi w śliwkowym sosie, czy też śliwkowo-wiśniowym. Powinno się elegancko udać i to za rozsądne pieniądze!
Zdrowych, spokojnych, rodzinnych i smacznych świąt Bożego Narodzenia dla Was wszystkich!
W.
