Soczyście kwaskowy Hofstätter Lagrein 2013

W Górnej Adydze, rejonie zdominowanym przez spółdzielnie winiarskie jest również kilku mniejszych, rodzinnych producentów, którzy robią znakomite wina. Jednym z nich na pewno jest Hofstätter. Zetknęliśmy się już z nim podczas Grand Prix Magazynu Wino. Dlatego kiedy w Berlinie natrafiliśmy na butelkę Lagreina 2013 w cenie 12,50 eur, nie wahaliśmy się ani chwili. W Polsce u Mielżyńskiego dostępny jest rocznik 2012 w cenie 68 zł.
Winnica powstała w 1907 roku, a obecnie zlokalizowana jest na 50 hektarach położonych na wysokości 250-800 m.n.p.m. Producent szczyci się faktem, że jest jedynym, który posiada grunty na obu brzegach Adygi co pozwala mu produkować wina odzwierciedlające charakter różnorodnych siedlisk.
Wydaje się, że Lagrein to szczep niedoceniany. Pomijając sam fakt, że wina z Górnej Adygi stanowią maleńki procent włoskiej produkcji i stąd ich dostępność jest utrudniona, mamy wrażenie, że nawet wśród bardziej świadomych konsumentów w swojej kategorii cenowej Lagrein przegrywa z Barberą, Valpolicellą, czy Chianti. Niesłusznie…
W kieliszku o głębokiej, ciemno-wiśniowej barwie z jagodowym połyskiem. W nosie początkowo wyraźnie owocowe, z nutami wiśni, jagód i śliwek. Po chwili można jednak poczuć „drugi nos”. A tu zioła, płatki kwiatów, trochę drewna. Usta atakuje potężna dawka kwasowości, ale nie jest to kwas który może kojarzyć się tanimi produktami winopodobnymi, a krystaliczna, elegancka świeżość. W finiszu delikatne taniny. Pomiędzy zaś tymi klamrami mamy sporo jagodowo-wiśniowej owocowości doprawioną odrobiną pieprzu.
Robert: Nieodłącznie kojarzy mi się z lasem. Takim jaki pamiętam z dzieciństwa, z porannych wypraw z tatą w poszukiwaniu jagód lub grzybów. Tym charakterystycznym zapachem mokrej od rosy ściółki, jagód i żywicy. Jest świeże i lekkie, bardzo sprężyste, aż szkoda, że piliśmy je solo, bo dzięki tej kwasowości z jedzeniem mogłoby pokazać jeszcze większą klasę.
Marta: Zgadzam się z Robertem, rzeczywiście leśne zapachy zawładnęły kieliszkiem. Kwasowość jest obezwładniająca i solo trudna do pokonania, ale pod koniec nieco łagodnieje i nawet przechodzi w delikatną słodycz. Propozycja warta uwagi.
Podsumowanie:
Za – Świeże, dziarskie, rześkie.
Przeciw – Spora kwasowość może przestraszyć.
Ocena – dobre+.