Quick and easy: Tuńczyk z grilla + czerwona, owocowa Sycylia

Udostępnij ten post

Po toskańskich przemyśleniach i degustacjach czas coś zjeść! Dziś będzie steak z tuńczyka z grilla z zielonym sosem. Idealne danie na lato. Możemy przygotować je w plenerze a sos zawczasu, bo jest chłodny. Nawet lepiej gdyż dobrze dać mu trochę czasu aby się „przegryzł”.

Generalnie nasze danie to przepis z gatunku Quick&Easy – chyba że chcemy drobić jeszcze jakieś bardziej wyszukane dodatki. Ja tuńczyka podałem z gotowanymi, lekko obsmażonymi młodymi ziemniakami, smażoną dymką, gotowanym brokułem i listkami rukoli. Zacznijmy od zielonego sosu. Na pewno zetknęliście się z wieloma jego wersjami  – zmienia się kompozycja ziół, czasem pojawiają się okruchy bułki czy skórka z cytryny. Ja myślę, że każda z nich się nada, jednak dla porządku podam tu prosty przepis.

Siekamy miętę, natkę pietruszki, kapary, czosnek i fileciki anchovies. Pokrojoną masę przenosimy do miski. Dodajmy musztardę Dijon a także dolewamy oliwę z oliwek i sok z cytryny. Doprawiamy solą (z rozwagą bo kapary i anchovies są słone) i dokładnie mieszamy aby wszystkie składniki się połączyły. Steaki z tuńczyka obsmarowujemy oliwą extra vergine, doprawiamy solą i pieprzem i smażymy na grillu z obu stron. Tuńczyk musi być różowy i soczysty. Ja preferuje krótkie smażenie (max 1 minutę na stronę) na mocnym ogniu. Aby nie zniszczyć mięsa które może przywrzeć do grilla a z drugiej strony nie korzystać z „tacek”, zawsze polecam podłożyć pod rybę kartkę papieru do pieczenia. Tuńczyka podajemy od razu, polanego sosem wraz z ulubionymi dodatkami.

Taki surowy steak z tuńczyka z ziołowym sosem mówi do mnie abym otworzył jakąś owocową Sycylię. Zdobyłem u Mielżyńskiego Erse Etna Rosso DOC 2017, Tenuta di Fessina. Jest to blend 90% Nerello Mascalese, 8% Nerello Cappuccio wraz z 2% dodatkiem białych endemicznych odmian – Minelli i Carricante. Mamy zatem wino ze starej sycylijskiej szkoły. Krzewy mają 70 lat a winnica jest położona na wysokości około 700 n.p.m. co z pewnością kontrybuuje z jednej strony do większej kompleksowości smaku a z drugiej do świeżości owocu. Fermentacja w stali w niskiej temperaturze z krótką maceracją. Wino dojrzewa rok w butelce przed wypuszczeniem na rynek. Ciemno truskawkowy kolor, super przezroczysty, błyszczący, bardzo efektowny. Nos dosyć mocny – owocowy. Głównie znajdziemy truskawki, wiśnie i czereśnie. Jest też trochę lekko sfermentowanych owoców a także tytoniu. Gdy się bardziej otworzy pojawiają się aromaty różane oraz wiśniówki. Niezły. Usta są całkiem lekkiej budowy i o wysokiej kwasowości. Tanina jest średniej objętości, drobna, lekko szczypiąca. Mamy fajnie owocowy, kwaskowy profil smakowy – wiśnie z pestką, truskawki, porzeczki. Średniej (+) długości, odświeżająca końcówka. Bardzo pijalne, ale z charakterem! 88/100 Za wino zapłaciłem 78 PLN.

Tak jak się domyślałem, do steaka z tuńczyka i zielonym sosem poszło świetnie. Leciutko, owocowo, z kwaskowo-słodkawym posmakiem. Super letnie połączenie! Wino można podać troszkę chłodniejsze niż normalnie. I tak butelka ogrzeje się za chwilę w słońcu!

Do następnego!

W