Quick and easy: Grzanka z jogurtem i anchovies

Udostępnij ten post

Dziś już dawno niewidziane Quick&Easy! Świetna przekąska na lato – grzanka z jogurtem i anchovies. Wybierzcie sobie swój ulubiony rodzaj pieczywa i opieczcie chwile w piekarniku lub na grillu tak, aby nie przemiękało w kontakcie z jogurtem. Myśmy skorzystali z pszenno-żytniej bagietki i gryczanego bezglutenowca. Potrzebujemy też bardzo dobrej jakości jogurtu naturalnego. Polecamy jednak skorzystać z gęściejszego – greckiego/bałkańskiego, wtedy mamy gwarancję, że grzanki pozostaną w miarę suche. Jogurt mieszamy z posiekanym świeżym tymiankiem i otartą skórką z cytryny. Doprawiamy go solą i pieprzem. Dojrzałego pomidora sparzamy i obieramy ze skórki. Pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w drobną kostkę. Na grzanki nakładamy łyżką jogurt, układamy na nim fileciki anchovies, kawałeczki pomidora oraz kilka listków sałaty frisee. Grzanki układamy na talerzach/desce i skrapiamy delikatnie oliwą z oliwek extra vergine. Odświeżający lunch lub przystawka na gorący dzień!

A jeśli gorący – to przyda się białe wino. Otworzyliśmy dwie butelki. Pierwszą – Terramater Alvarinho Moncao de Melgaco 2016, Soalheiro kupiliśmy na kiermaszu Winicjatywy od wrocławskiego importera – firmy Taszka.  Etykietę tę kojarzymy też z oferty Atlantica, ale po wyższej cenie. U Taszki kosztuje ona 79 PLN. Winogrona na tę etykietę zbierane są dosyć wcześnie, ale część wina przechodzi malolaktyczną fermentację w beczkach z kasztanowca. Jest też niefiltrowane. Widać to od razu w kieliszku – jest delikatnie mętnawe. Kolor cytrynowy z lekko morelowymi refleksami. Nos raczej delikatny, z brzoskwiniowo-morelowymi owocowymi nutami. Trochę kwiatów i jakiejś mięty. Usta rześkie o wysokiej kwasowości. Świeże, cytrynowe z dużą dozą mineralności/kamienistości. Białe kwiaty w końcówce. Ułożone, dobre. 88/100 cena: 79 PLN.

Drugą butelkę kupiliśmy za 49 PLN w Winkolekcji – Verdejo Rueda DO 2016, El Lagar de Isilla. Maceracja w niskiej temperaturze (8˚C) przez 7 dni i fermentacja w 14˚C przez 12 dni.  Kolor cytrynowy, błyszczący, przezroczyste. Nos z przewagą nut cytrynowych, ale z dodatkiem lekko spalonych/smolistych aromatów. Trawa, winogrona. Całkiem świeży i intensywny. Usta o średniej (+) kwasowości, ale trochę jakby bez wyrazu. Pojawiają się jakieś smaki wapienne. Finisz średniej (+) długości, kwiatowy o matowej fakturze. Lepsze bardziej schłodzone. Dobre na upalny dzień. 85/100.

Grzanka z jogurtem i anchovies była dużo lepszym przyjacielem Verdejo, które odświeżało i oczyszczało znakomicie usta po rybie. Nuty delikatnie kwiatowe i cytrynowe też świetnie pasowały. Alvarinho było zbyt bogate, a także pojawiały się nuty żelaziste, co nie było zbyt miłe. A więc prostsze wino dużo lepiej wypadło w tej kombinacji!

Do następnego!

A&W