Portugalia w 13 Win

Jak tu się nie cieszyć kiedy winiarska mapa Warszawy stale ewoluuje i się powiększa. Oczywiście łatwiej jest nam wyhaczyć i odwiedzać te winebary i sklepy z winem, które powstają na lewo czy prawobrzeżnej części Warszawy, ale kibicujemy również tym pasjonatom, którzy zadanie szerzenia kultury wina traktują bardzo poważnie i działają równie efektywnie w innych zakamarkach naszego kraju. Dziś pozostajemy na naszym podwórku i zapraszamy Was do wspólnych odwiedzin praskiej miejscówki, do której wpadliśmy na degustację win z Portugalii, do 13 Win.
Pretekstem do wyprawy była degustacja win z winnicy Herdade do Monte da Ribeira (HMR). Producent powstał pod koniec lat 80-tych ubiegłego wieku pod nazwą Companhia Agrícola de Desenvolvimento SA i początkowo nastawiony był na uprawę kukurydzy. Szybko się jednak okazało, że region Alentejo znacznie lepiej sprawdza się w uprawy oliwek czy winorośli. Te ostatnie hodowane były zresztą w Alentejo, już w czasach imperium rzymskiego. Dziś winnice HMR położone są na 46 hektarach, a roczna produkcja to ok. 400 tysięcy butelek. W związku z globalnym ociepleniem, i związanym z tym wzrostem spożycia win białych i musujących, producent deklaruje, że chce rozwijać tę gałąź produkcji. Na razie czerwone odmiany wciąż stanowią 70% upraw. Konsultantem winnicy jest znany portugalski enolog Luis Duarte.
Pousio Branco 2012 (34,87 zł ) – kupaż szczepów Antão Vaz, Roupeiro oraz Verdelho. Antão Vaz, który dominuje w butelce to szczep do niedawna uprawiany niemal wyłącznie w Alenntejo, a dziś zdobywający coraz większa poularność w pozostałej Portugalii. W nosie bardzo świeże i lekkie. Widać, że podczas produkcji użyto tylko stalowych zbiorników. W ustach dobra, choć niezbyt intensywna kwasowość. Czujemy lekkie kwiatowe nuty, do tego akcenty migdałowe, białą porzeczkę, siano i zioła. Wino jest dość płaskie, choć bardzo przyjemne i pijalne. Dobre-.
Quatro Caminhos 2012 (51,66 zł) – ponownie butelka z dominującym szczepem Antão Vaz (90%) z dodatkiem Arinto. Nazwa wina oznacza „cztery drogi”, pochodzi od miejsca na plantacji, gdzie krzyżują się polne ścieżki. Przy winifikacji wino przez 2 miesiące leżakowało we francuskich beczkach. W efekcie w mamy wyraźne nuty maślane, tostowe, dopiero w tle lekki arbuzowy niuans. Usta lekkie, mało rozbudowane, o niskiej kwasowości i z ostrzejszym, korzennym finiszem. Nie nasz styl. Średnie.
Varal Tinto 2013 (24,80 zł) – podstawowe wino producenta, stanowiące ok 1/4 całości produkcji. Przeznaczone jako codzienna, gastronomiczna butelka. Kupaż Trincadeira oraz Aragonez i Touriga Nacional. W nosie mało owocu, a więcej ziemistości, przypraw, nut łodygowych. W ustach fajna kwasowość. Owoce: czereśnie i porzeczki spięte są ostrymi. Proste, rustykalne wino. Cena zachęcająca, ale ogólny odbiór – średnie+.
Pousio Tinto 2012 (34,87 zł) – w butelce wdzięczy się do nas Syrah, Trincadeira i Aragonez. Kolejne wino, które dojrzewało tylko w stali. W nosie bardzo zielone,z dodatkiem ziół, pieprzu, wiśni z szypułkami, ziemi. Taniny są gładkie, dobrze wtopione, a ich posmak długo pozostaje na języku. Butelka ciekawa, nieoczywista, ale i niełatwa. Dobre-.
Pousio Tino Riserve 2012 (45,20 zł) – wino dojrzewało przez 6 miesięcy w starych francuskich beczkach. W kieliszkach znalazła się mieszanka szczepów Alicante Bouschet, Syrah oraz Trincadeira. Początkowo w nosie dominują nuty stajenne i podwórkowe, potem wychodzi więcej owoców: truskawki, porzeczki. W ustach wciąż świeże z paprykowo-pieprznym finiszem. Dobre.
Quatro Caminhos Reserve 2011 (80,20 zł) – butelka z rocznika, który uważany jest za najlepszy z kilku ostatnich w Portugalii. Stanowi kupaż Syrah i Touriga Nacional, a podczas produkcji spędziło 12 miesięcy w beczkach. W nosie potężne (15% alkoholu), ale na szczęście nie jest on wyczuwalny. Do tego mamy nuty lekko roślinne, ale i ładną wanilię, lakier do paznokci. Usta, pomimo użycia beczki i sporym woltażu, o wciąż dobrze zachowanej kwasowości. Taniny mocne, bardzo wyraźne. Stopniowo się otwiera i wtedy wychodzi pieprz i ziemistość. Wino wciąż młode, można je odłożyć na 1-2 lata, ale już teraz dobre+.
Zaprezentowane wina pokazały, że HMR stawia na butelki przystępne, które spodobają się szerokiej rzeszy konsumentów. Biorąc pod uwagę niewygórowane ceny, warto je przetestować na własnych kubkach smakowych. Korzystając z wizyty w 13 Winach zaopatrzyliśmy się jeszcze w kilka butelek od innych producentów, nadejdzie ich czas.