Nowy rocznik Winnicy Skarpa Dobrska

Udostępnij ten post

Winnica Skarpa Dobrska to niewiele, rodzinny producent z Małopolskiego Przełomu Wisły (okolice Kazimierza Dolnego), którego rozwój śledzimy praktycznie od ich debiutu. Lubimy ich wina, zwłaszcza, że stoją za nimi niesamowicie sympatyczni właściciele. Tym bardziej się cieszę, że mogłem w kameralnych okolicznościach, w warszawskiej restauracji Źródło, uczestniczyć w degustacji podczas której Sylwia i Leopold (wspierani przez niezmordowanego propagatora polskich win Maćka Nowickiego) zaprezentowali nowy rocznik swoich win.

To, co niezwykle mnie cieszy i pozwala z dużym optymizmem patrzeć w przyszłość, to dostrzegalna od pierwszych wypowiedzianych tego wieczora zdań duża świadomość winiarska właścicieli. Mimo, że to dopiero pierwsze pokolenie winiarzy, a winiarnia nie wypuściła nawet dziesięciu roczników, widać, że Sylwia i Leopold mają jasny plan i wizję, w którą stronę ma podążać Skarpa. Praktycznie co roku wprowadzają jakieś nowinki, próbują nowych technik, sprawdzają co jeszcze można by udoskonalić w procesie produkcji, by osiągnąć lepszy efekt końcowy.

Z innych już rozmów z nimi pamiętam jak opowiadali o swoich podróżach, podczas których próbują też różnych zagranicznych win. Takiej otwartości i chęci konfrontowania swoich butelek z winami z innych krajów potrzeba nam jak najwięcej, bo tylko wtedy polskie winiarstwo nie będzie „kisiło się we własnym sosie”, tylko próbowało równać do europejskich standardów.

W degustacji wziąłem udział na zaproszenie producenta. Wina dostępne są w bezpośredniej sprzedaży poprzez stronę producenta oraz we współpracujących sklepach i restauracjach.

Skarpa Dobrska Anemone Mus 2022

To była prapremiera tego wina, które powstaje z odmiany johanniter za pomocą metody Meretta. Ma więc miejsce wtórna fermentacja wina w butelkach, ale pozostały po niej osad nie jest usuwany. Jeśli będziecie chcieli je spróbować, trzeba się będzie spieszyć, bo powstało ledwie 300 butelek, które na rynek mają trafić w przyszłym miesiącu.

Od razu po nalaniu do kieliszka czujemy prawdziwą feerię aromatów: świeże jabłka, gruszki, kwiaty, nawet brzoskwinie. W ustach początkowo owoc wydaje się dość słodkawy, ale po sekundzie pojawia się też mocna, intensywna kwasowość. Do tego mamy przyjemną kremowość i orzeźwiający, lekko grejpfrutowy finisz. Idealne wino na wiosnę, radosne i apetyczne. Bardzo dobre+ (91/100).

Skarpa Dobrska Inula 2022

Producent jest jednym z tych polskich winiarzy, którzy mocno stawiających na grüner veltlinera, bo właśnie tę odmianę znajdziemy w Inuli. Ostatnio na winnicy dosadzono nawet trochę więcej jego krzewów, w górnej części parceli, gdzie jak się okazuje radzą sobie o wiele lepiej niż inne testowane tam wcześniej odmiany. Obecność tego wina cieszy tym bardziej, że w roczniku 2021 późny przymrozek zniszczył Skarpie cały zbiór veltlinera.

Wino wydaje się jeszcze młodziutkie, o bardzo intensywnym nosie, w którym znajdziemy gruszki, słodkawe jabłka, nawet trochę brzoskwiń. Usta są dość pełne, mamy znowu jabłka i gruszki, ale też dobrą, wysoką kwasowość. To, co jednak najbardziej zapamiętałem, to typowy dla odmiany biały pieprz pojawiający się w finiszu – chyba pierwszy raz tak wyraźnie czułem ten smak (charakterystyczny zwłaszcza dla austriackich veltlinerów) w winie z naszego kraju. Bardzo dobre- (89/100).

Skarpa Dobrska Anemone 2021

Anemone to oczywiście johanniter, a małżeństwo zdecydowało się na pokazanie wina o rok starszego. Ich zdaniem bowiem była to najlepsza etykieta z trudnego, 2021 roku. Leopold powiedział, że dla niego jest to wino do popijania przy basenie i trzeba przyznać, że takie tarasowo-basenowe zastosowanie miałoby dla Anemone naprawdę dużo sensu.

W zapachu dość słodkawe, nawet trochę perfumowane, kwiatowe. Na drugim planie znajdziemy jednak więcej mineralnego chłodu, kwaskowych jabłek, cytryn. Na podniebieniu lekko woskowe, czy nawet karmelowe (w końcu miało czas już nieco ewoluować), ale też z mocnym kwaskowym uderzeniem. W końcówce wychodzi znów mineralność, całe wino jest zresztą świetnie napięte i naprężone. Bardzo dobre (90/100).

Skarpa Dobrska Aquilegia 2022

Pod tą nazwą ukrywa się riesling, który jest zwykle zbierany dość późno, bo na przełomie października i listopada. Co ciekawe, co roku fermentacja zatrzymuje się też naturalnie zachowując niemalże idealną równowagę między kwasowością i cukrem. W roczniku 2022 mamy akurat 7 g kwasu i 7 g cukru.

Z pięknym aromatem pełnym kwiatów, ale też dojrzałych moreli i miodu. Dzieje się tutaj dużo, ale ten zapach pozostaje świeży i soczysty. W ustach podobne, tutaj też mamy miód i wosk, do tego kandyzowane morele, jabłka. Owocowość jest dość słodka, ale kwasowość utrzymuje ją w ryzach. Już teraz bardzo radosne i energetyczne, ale ma przed sobą też niezły potencjał dojrzewania. Najbardziej mi smakujące z białych win Skarpy. Bardzo dobre+ (91/100).

Skarpa Dobrska Cerasus 2022

Ostatnią białą pozycję był gewürztraminer zrobiony w stylu, który mi osobiście kojarzy się na przykład z Alto Adige. Mamy więc spory alkohol (13,5%), trochę cukru resztkowego, ale też mocną kwasowość (ponad 6 g). Takiego gewürztraminera bez przerysowanej aromatyczności, mimo 24-godzinnej maceracji, bardzo szanuję.

Zapach jest typowy dla szczepu, mamy więc perfumy, liczi, płatki róży. W ustach raczej podobne, choć tutaj to konfitura z płatków róży wybija się na pierwszy plan, ale po chwili dołącza do niej mocna kwasowość. W końcówce pojawiają się też przyprawy, a nawet trochę mineralności. Stonowane, eleganckie wino. Bardzo dobre- (89/100).

Skarpa Dobrska Adonis Rose 2022

Adonis to w przypadku win Skarpy kryptonim dla zweigelta, tutaj oczywiście w różowej wersji. Zamysłem winiarzy było stworzenie wina dość poważnego, dalekiego od wielu polskich rosé pociągniętych cukrem resztkowym – tutaj mamy go ledwie 0,2 g, jest więc praktycznie niewyczuwalny.

W zapachu sporo czerwonych owoców (głównie truskawki, maliny, ale też czereśnie), a w tle również odrobina słodkiej śmietanki. Na podniebieniu wino jest bardzo soczyste, czereśniowo-wiśnowe, ale z kwasowością raczej spod znaku cytrusów. Może mało nasycone, ale za to ze stalowym kręgosłupem i lekko grejpfrutowym finiszem. Świetnie gastronomiczne, poprawadzone od linijki wino. Bardzo dobre- (89/100).

Skarpa Dobrska Adonis 2021

Zweigelt zrobiony już w standardowej, czerwonej wersji pierwszy raz trafił na 6 miesięcy do nowych beczek z węgierskiego dębu (wcześniej dojrzewał w używanych beczkach po Chianti Classico). Jeszcze wcześniej wino przeszło krótką, ale intensywną 4-dniową macerację, gdzie moszcz był wzburzany ręcznie nawet co kilka godzin, aby uniknąć wysuszenia będących na jego wierzchu skórek.

Zapach jest mocny, pełen dojrzałych, ciemnych wiśni, ale też ziemistości i dymu. Również na podniebieniu sporo wędzonki, dymu, pieprzu. Za tym beczkowym smakiem nie nadąża owoc, którego wiśniowa nuta nie może się przebić na czoło. Może jeszcze się ułoży, bo na chwilę obecną jest trochę zbyt przyduszone przez ten nowy, węgierski dąb. Dobre (87/100).

W nie tylko mojej ocenie zaprezentowane wina stanowiły najlepszych rocznik Skarpy od jej debiutu. Coraz starsze krzewy dają oczywiście lepsze owoce, ale nie sposób też odmówić dużego w tym udziału samym winiarzom. Oby tak dalej.