Niemieckie wina polecają się w Polsce – relacja z Riesling, Pinot & Co

Udostępnij ten post

Pod nazwą Riesling, Pinot & Co już po raz czternasty została zorganizowana przez Niemiecki Instytut Wina degustacja win z tego kraju. Na 32 stolikach swoje butelki pokazywali sami winiarze, a także polscy importerzy specjalizujący się w winach zza Odry. Z tego gąszczu naprawdę ciekawych pozycji, my wybraliśmy pięciu producentów oraz jednego importera (Poniente), którego selekcja tego dnia była olśniewająca.

Na wstępie warto zauważyć, że obecnie Polska jest piątym importerem niemieckich win. Wyprzedzamy nawet Chiny, Szwecję czy Szwajcarię. Oczywiście wciąż spora ilość tych butelek to wina zalegające na najniższych marketowych półkach czy osławione „Maryjki”, na szczęście nie brakuje u nas naprawdę jakościowych win od czołowych niemieckich producentów. Jednak przy tak bogatym – w świetnych winiarzy – rynku wciąż znajdujemy nowe winiarnie, których wina są warte polecenia.

Sprawdźcie jakie perełki wyszukaliśmy tym razem (trzy pierwsze są opisane przeze mnie, kolejne trzy opisał Wojtek):

Producent poszukuje importera w naszym kraju.

Badenia to jeden z najcieplejszych regionów Niemiec, położony na długości kilkudziesięciu kilometrów, głównie wzdłuż prawego brzegu Renu. Stąd nie dziwi, że lepiej od rieslinga sprawdzają się tutaj odmiany burgundzkie. Weingut Knab to producent zlokalizowany na urokliwych, powulkanicznych wzgórzach Kaiserstuhl, gdzie posiada 23 ha winnic.

Już pierwsze wino Weingut Knab Endinger Engelsberg Weisser Burgunder Kabinett trocken 2023 (89/100) pokazało dobrą, jabłkową owocowość, do tego trochę cytrynowej skórki i przyjemnie goryczkowy finisz. Dojrzewający przez 10 miesięcy w beczkach Weingut Knab Chardonnay Eckkinzig *** trocken 2022 (91/100) miał iście burgundzki charakter, dymy, lekko maślany, z oleistą, przyjemną strukturą. Podobny charakter (rozpuszczone masło, jabłkowa pulpa, kredowość) prezentował Weingut Knab Weisser Burgunder Wihlbach *** trocken 2021 (92/100). W tym pinot blanc imponował ponadto mineralny, słonawy finisz.

Wszystkie trzy spróbowane czerwienie były winami z odmiany pinot noir. Weingut Knab Endinger Engelsberg Spätburgunder Rotwein „großes Holzfass” 2020 (88/100) niesie w sobie dużo owocowości spod znaku wiśni, truskawek i malin, ma dobrą energię, ale brakuje mu odrobinę lepszej koncentracji. Kolejna pozycja Weingut Knab Endinger Engelsberg Spätburgunder Alte Reben 2021 (90/100) dojrzewała już w dużych beczkach przez 18 miesięcy. Wino jest leśne, żurawinowe, lekko dymne i zdecydowanie pieprzne. Garbniki są na razie szorstkie, ale wydaje się, że powinny się jeszcze ugładzić. Pół roku dłużej w dębie dojrzewał Weingut Knab Spätburgunder Wihlbach *** trocken 2020 (92/100) i jest też pozycja poważniejsza od poprzednika. Choć rejestry smakowe są podobne (las, żurawina, sporo przypraw i pieprzu, lekko suszona wiśnia), to ogólna ogłada, koncentracja i elegancja są na lepszym poziomie.

Producent poszukuje importera.

Ta posiadłość leży około 25 kilometrów na południe od Mainz, gdzie rodzina Müller uprawia 11 ha winnic (40% nasadzeń zajmuje riesling). Od ponad 40 lat były one prowadzone organicznie, a obecnie producent jest nawet biodynamiczny, certyfikowany przez Demeter. Winnice rosną na podłożu, na którym dominuje wapień i less. Brüder Dr. Becker jest członkiem VDP, prywatnego stowarzyszenia zrzeszającego większość najlepszych winiarni w Niemczech.

Zaczęliśmy od podstawowego rieslinga Weingut Brüder Dr. Becker Riesling classic Rheinhessen 2022 (89/100), o czystym, świeżym, jabłkowo-cytrynowym charakterze i delikatnym cukrze resztkowym, który przyjemnie zaokrągla ciało. Już poważniejsze oblicze pokazuje wino klasy Ortswein (wino gminne) – Weingut Brüder Dr. Becker Dienheim Riesling 2022 (91/100). Tutaj obok papierówek i skórki z cytryn pojawiają się też dodatkowe wątki: kwiaty, grejpfrut. Kwasowość najpierw jest bardzo skoncentrowana, ale po chwili rozlewa się na całe podniebienie. Na najwyższy poziom wytrawnych rieslingów wskoczyliśmy przy Weingut Brüder Dr. Becker Dienheimer Tafelstein Riesling GG 2021 (92/100). Parcela położona jest na jednym z masywnych tarasów, nieopodal Renu, gdzie znajdziemy głównie lessową glebę. Jest oczywiście jeszcze młodziutkie, dość zbite i mało rozłożyste, ale czuć też zalążki słodszej, brzoskwiniowej owocowości, a kwasowo-mineralny rdzeń pozwala przewidywać, że wino ma naprawdę duży potencjał. Producent prezentował też rieslinga z tej samej winnicy, ale zrobionego na słodko (60 g cukru resztkowego). Weingut Brüder Dr. Becker Dienheimer Tafelstein Riesling Auslese 2022 (94/100) to połączenie słodkiego morelowego i brzoskwiniowego owocu, z krystaliczną świeżością i energią odmiany. Już teraz piękne, a za dekadę będzie jeszcze lepsze.

Z ciekawostek, spróbowaliśmy też Weingut Brüder Dr. Becker PURE Scheurebe Landwein Rhein 2022 (92/100), które dojrzewało przez 9 miesięcy w beczkach. Jest intrygujące, bo dalekie od perfumowo-słodkawych wersji tej odmiany najczęściej powstających w Niemczech. To wino bazuje na przyprawach, pieprzu, dobrej kwasowości i delikatnej goryczce, ma świetną strukturę i dużą elegancję. Nieźle zaprezentował się również macerowany na skórkach przez 10 dni Weingut Brüder Dr. Becker ORANGE Sovugnier Gris Landwein 2022 (90/100), pokazujący przy okazji, że ten hybrydowy szczep zyskuje uznanie u poważnych winiarzy w całej Europie. Jest delikatnie kwiatowy, do tego mamy też pomarańczową skórkę, trochę pigwy, dużo soczystości i całkiem wyraźne garbniki.

Wina od Weingut Gustavshof znajdziecie w ofercie Naturalistów z Krakowa.

To drugi z winiarzy z Rheinhessen, który pokazuje, że ten największy winiarski region Niemiec jest niezwykle dynamiczny i nie brak tam winiarzy stawiających odważnie na nowe, hybrydowe odmiany z rodziny PIWI (zajmują one połowę upraw). Są one bardziej odporne na różne choroby, co w efekcie daje bardziej przewidywalne i regularne plony. Sam producent ma 100-letnią historię, przy czym od ponad 10 lat jest już biodynamiczny. Co ciekawe, w części winnic producent stosuje bardzo ciekawe prowadzenie krzewów, które rosną bardzo wysoko, tworząc coś na kształt pergoli.

Z mieszanki odmian johanniter i sauvitage powstaje Weingut Gustavshof Crush Nat 2023 (86/100), o nutach zielonej trawy, białego pieprzu, ale trochę zbyt łodygowej końcówce. Czysty johanniter Weingut Gustavshof Sinnvoll Johanniter 2022 (90/100) to bardzo czyste, ziołowe wino z akcentem grejpfrutów i mgnieniem słodszych gruszek. Ta odmiana pojawia się jeszcze w Weingut Gustavshof Grauburgunder Johanniter 2023 (87/100), gdzie 5 g cukru w połączeniu z miękkością pinot gris daje wino dość krągłe, z nutami słodkich jabłek i gruszek, ale też przyjemnie kwiatowa końcówką.

Spróbowaliśmy też dwóch rieslingów. Weingut Gustavshof Dittelsheim Riesling 2022 (89/100) to wersja klasyczna, bardzo typowa, odpowiednio cytrynowa, z chrupką kwasowością i żywym, soczystym owocem. Dla porównania Weingut Gustavshof PUR Dittelsheim Pfaffemütze Riesling 2022 (90/100) to odsłona niefiltrowana i niesiarkowana. Mamy tu poobijane jabłka, pigwę, trochę kiszonych cytryn, ale też wyraźną dymność. W ustach wino co prawda zrefermentowało, ale taka perlistość dodaje mu energii i żywotności. Miks różnych lokalnych odmian znajdziemy w chyba najlepszych białym winie producenta Weingut Gustavshof Regional 2023 (91/100). Wybija się na pewno gewürztraminer, dający wino nuty liczi, ale też korzenność i przyjemne akcenty przyprawowe, a to wszystko utrzymane jest w lekkim, bardzo kwaskowym, odświeżającym stylu.

Leciutka, niemalże z pogranicza rosé wersja pinot noir to Weingut Gustavshof PURISTICA Dittelsheim Lackerberg Spätburgunder 2020 (89/100). Wino jest mocno żurawinowe, ale też leśne i ziołowe (w zapachu przypomina nawet vermuta). Po schłodzeniu będzie idealne w upalny dzień. Weingut Gustavshof Zero S 2021 (87/100) to mieszanka dornfeldera i st. laurenta, wino niesztampowe, bo w zapachu wydaje się lekkie, wiśniowe, ale w ustach mamy całkiem sporo nasycenia i wiśniowej konfitury. Ostatecznie zachowuje jednak radosny charakter.

Producent poszukuje importera.

Tu znowu mamy przedstawiciela tego samego regionu. Jakoś obrodziło w tym roku winiarzami z Rheinhessen. Winnica Carolin i Erika Riffelów położona jest na samym północno-zachodnim skrawku regionu – w Bingen u zbiegu Nahe i Renu. Takie właśnie usytuowanie daje unikalny mikroklimat. Są to tereny położone dokładnie vis-a-vis Rheingau, które znajduje się po drugiej stronie Renu. Geologicznie mamy więc bardzo podobne podłoże, tylko przed wiekami przecięte przez rzekę. Winnica jest biodynamiczna, prawie wszystkie prace prowadzone są ręcznie a fermentacja jest spontaniczna przy użyciu dzikich drożdży. W Riffel wina dłużej dojrzewają na osadzie co jest znakiem firmowym winnicy.

Degustację zaczęliśmy od Weingut Riffel Pet-Nat Trocken 2022 (87/100) – blend pinot blanc i scheurebe. Bardzo orzeźwiające wino – 7,2 g kwasowości przy prawie zerowym cukrze robi swoje. Do tego mamy trochę gruszkowo-ziołowych aromatów. Idealny na lato.

Następnie spróbowaliśmy podstawy Weingut Riffel Bio Estate Wine Riesling Trocken Rheinhessen 2022 (89/100) – dojrzewało na osadzie aż do lutego 2023. Bardzo żwawe, młodzieńcze, soczyste wino. Tu 6g cukru jest świetnie przykryte przez ponad 8 g kwasu. Mamy długą, lekko mineralna końcówkę. Weingut Riffel Binger Quarzit Bio Village Riesling Rheinhessen 2022 (92/100), to już wino „gminne”, grona zbierane są z działek o południowym aspekcie. Wino fermentowało w stali i w dębowych beczkach, a dojrzewało na osadzie do sierpnia 2023. Mamy mocnego zawodnika o znakomitej kwasowości, to limonkowo-cytrynowy, sprężysty riesling. Owoc jest znakomitej jakości, świeży, ale taki już bardziej poważny. Wino jest bardzo długie, zrównoważone i niezwykle kulturalne.

Przy Weingut Riffel Binger Kirchberg Bio Grosse Lage Riesling Rheinhessen 2018 (92/100) znowu wchodzimy na szczebelek wyżej, czyli na poziom pojedynczej parceli. Kirchberg to winnica położona nad Renem, ma wschodnią i północno-zachodnią ekspozycję. Chłodniejszy mikroklimat i kwarcytowe gleby dają winom szczupłość i mineralność. Ten riesling fermentował w beczkach i podobnie jak poprzedni leżakował na osadzie do sierpnia kolejnego roku. Wino jest cytrusowe, z wyraźnie zarysowana goryczką skórki z grejpfruta. Ma też świetny, chłodny kwasowy kręgosłup i bardzo długą, mineralną końcówkę. Eleganckie, bez wyraźnych oznak ewolucji. Na koniec poszedł Weingut Riffel Binger Scharlacherberg Kabinett Bio Grosse Lage Riesling Rheinhessen 2021 (90/100). Ta działka swoją nazwę (wzgórze szkarlatyny) bierze od dużej zawartości żelaza w glebie i jej rudego koloru. Położona jest nad Nahe i ma południową ekspozycję. Wina są zazwyczaj pełniejsze i większe. Tu mamy reislinga w wersji Kabinett gdzie 43 g cukru resztkowego balansuje aż 10,2 g kwasu. Fermentacja została wstrzymana przez chłodzenie wina, gdy osiągnęło ono 8% alkoholu. Czuć słodycz, ale ma się głównie jej wrażenie poprzez wyczuwalne dojrzałe owoce – brzoskwinie i nektarynki. Kwasowość jest bardzo żywa i super odświeża w końcówce. Znajdziemy też trochę mineralności. Generalnie jest „na bogato”, ale wino ma dobrą równowagę i intensywność. Jeśli lubicie wino z cukrem, to jest to absolutnie świetna butelka.

Producent poszukuje importera.

Rheingau jest regionem położnym pomiędzy Wiesbaden a Lorchhausen gdzie Ren robi charakterystyczne dwa mocne zakręty w swoim biegu, a pomiędzy nimi płynie ze wschodu na zachód. Winnice położona są na prawym, północnym brzegu, a najlepsze siedliska mają w związku z tym idealną, południową ekspozycję. Najlepsze parcele są w okolicach Rudesheim, Geisenheim, Johannisberg, Erbach i Hattenheim. Właśnie w tym ostatnim miasteczku siedzibę ma Weingut Kaufmann. Winnica została założona w 2012 roku przez szwajcara Urbana Kaufmanna (szefa jednej z najlepszych serowarni w Appenzell) oraz jego partnerkę Evę Raps (wieloletnia dyrektorka VDP). Hołdują zasadom biodynamiczności i posiadają certfikat Demeter. Z uwagi na pochodzenie właściciela, wina posiadają charakterystyczne czerwone etykiety z białym krzyżem. Zdegustowaliśmy kilka rieslingów i jednego pinot noir.

Zaczęliśmy od Weingut Kaufmann Riesling Trocken Rheingau 2022 (91/100). To bardzo jasny, czysty, precyzyjny, punktowy riesling z nutami kwaskowych jabłek cytryn i lekką mineralnością. Kolejną butelką było wino „gminne” Weingut Kaufmann Hattenheim Riesling Trocken Rheingau 2022 (92/100). Nos jest dosyć aromatyczny, a w smaku wino ma wysoką kwasowość, jest też dużo szersze niż poprzednik. Pojawia się trochę brzoskwini i dojrzalszego owocu. Całość wieńczy bardzo długa końcówka z leciutko wyczuwalnym cukrem (w sumie 6,6 g). Weingut Kaufmann TELL Resling Trocken Rhiengau 2022 (92/100) powstaje z rygorystycznie selekcjonowanych gron. Jest to całkiem „duży” riesling, bogaty, w którym dużo się dzieje. Mamy różne gatunki jabłek (miks kwaskowych i słodkich), składnik cytrusowy (cytryny i grejpfrut) a także lekko dymne nuty w długiej końcówce. Bardzo dobre.

Następnie spróbowaliśmy win z większym cukrem resztkowym. Weingut Kaufmann Riesling Feinherb Rheingau 2022 (90/100) – wino z takiej owianej niezbyt dobrą sławą słodkiej kategorii (tu 14,4 g cukru). W przypadku tej butelki kwas bardzo ładnie neutralizuje ten cukier. Wino jest ziołowe, eleganckie i bardzo dobre. Weingut Kaufmann Kabinett Riesling Rheingau 2022 (91/100) ma 21 g cukru na 7,3 g kwasu. Mamy lekkiego rieslinga (11%), z bardzo energetycznym owocem i kwiatową nutą. W długiej soczystej końcówce kwas bardzo ładnie równoważy dosyć wysoki cukier. Będzie świetny do kuchni orientalnej.

W końcu nastał czas na czerwień – Weingut Kaufmann Barrique Pinot Noir ++ Rheingau 2022 (92/100) – pełnego, świeżego, choć jeszcze młodego pinota. Nuty kwiatowe spotykają się czerwonym owocem (malina). Wino jest soczyste, a długa końcówka ma wyraźnie pieprzny charakter.

Na imprezie pojawił się też, w osobie Maćka Sokołowskiego, poznański importer win – Poniente. Specjalizuje się on w winach niemieckich, więc nie mogło go zabraknąć. Dzięki temu zdegustowaliśmy interesujące butelki, które możecie już nabyć w Polsce.

Zaczęliśmy od Weingut Katrin Wind Nackter Riesling Trocken Pfalz 2021 (91/100, 85 PLN) – to czyściutki riesling o wysokiej kwasowości z dużą ilością zielonych jabłek, cytryny i grejpfruta. Długa mineralna końcówka. Klasyka.

Hitem był rewelacyjny musiak z Hesji Nadreńskiej Weedenborn Sekt Chardonnay Brut Nature 2017 (94/100, 159 PLN) – 48 miesięcy dojrzewania na osadzie odcisnęło duże piętno na tym winie. Mnóstwo nut chlebowych, drożdżowych, broiszki, ale z drugiej strony krystaliczna czystość jabłkowego owocu. Do tego dochodzi piękna strzelista kwasowość i długa końcówka, z leciutko orzechową nutą. Takiego „szampana” (bo wino to spokojnie może konkurować z wieloma butelkami z Szampanii) nie dostaniecie w tej cenie.

Znakomity był też riesling z Rheingau – Weingut Robert Weil Turmberg Erste Lage Riesling Trocken Rheingau 2021 (93/100, 217 PLN). To strukturalne wino o wysokiej kwasowości i leciutko kremowej teksturze. Do tego mamy świetny jabłkowo-grejpfrutowy owoc i dymną mineralność. Długa końcówka dopełnia całości. Klasa i jakość – nic dodać, nic ująć.

Znalazło się też miejsce dla czerwieni. Tym razem pinot pochodzi z Palatynatu. Weingut Messmer Burrweiler Buntsandstein Spätburgunder Trocken Pfalz 2020 (91/100, 149 PLN) wino dojrzewało 14 miesięcy w tonneaux, w tym 30% nowych beczek. Dobra kwasowość wspiera ładnie dojrzały czerwony owoc. Tanina jest drobna i już dobrze zintegrowana. Pojawiają się nuty leśne, dymne i korzenne. Długa końcówka z delikatnie pieprznym akcentem. Eleganckie wino o świetnej pijalności.