Morellino z Lidla – Casato dei Medici Riccardi 2012

Udostępnij ten post

DSC_0617Region Maremma, to jeszcze do niedawna obszar zapomniany i słynącym głównie z hodowli bydła. Tymczasem tutejsze gliniaste i łupkowe gleby stanowią doskonale podłoże dla najpopularniejszego toskańskiego szczepu – Sangiovese. Oprócz tego uprawia się również Garnache (zwana tutaj Alicante), Ciliegolo, Canaiolo, Malvasię, ale także Caberneta Sauvignon czy Merlota.

Wielu producentów choćby z Chiantii skierowało już swój wzrok na południe, zakładając tam swoje winnice. Tak oto powstała apelacja Morellino di Scansano. Dziś próbujemy Casato dei Medici Riccardi 2012, które podczas włoskiego tygodnia w Lidlu było dostępne w cenie ok. 22 zł.

O samym producencie, składzie wina i winifikacji trudno dowiedzieć się więcej z dostępnych informacji, dlatego bez zbędnych ceregieli przejdźmy do samej degustacji.

Wino transparentne o czereśniowym kolorze z delikatnie bordowym połyskiem. Nos zdecydowanie owocowy z dominującymi nutami wiśni i truskawek. W tle mamy też klimaty liściaste i powidła.  Alkohol (13%) lekko wyczuwalny w nosie. Usta świeże. Kwaskowość jest niska. Smaki są raczej spłycone i poza ogólnym wrażeniem owocowości trudno wyłowić cokolwiek konkretnego. Taniny w finiszu wyraźne, nieco suche.

Robert: Niby nic niezwykłego bo wino nie jest wybitne, nieco rozwodnione i cały czas jadące na swojej owocowej nucie, ale w  swojej otwartości i przejrzystości jest dobrze pijane. Obawiałem się, że wino będzie dżemowate, ale ma sporo świeżości. Doprasza się wręcz o jakaś włoska pastę.

Marta: Jego marmoladowość trochę mnie przytłacza. Starałam się znaleźć coś innego, żeby blado nie wypadła moja degustacja, ale fakty są nieubłagane – skojarzenie babcinych powideł nie schodzi z mojej tablicy.


Podsumowanie:

Za – Dobra relacja jakości do ceny.

Przeciw Brakuje mu głębi.

Ocenaśrednie+.