Morawy #2 – Neuburské 2012 Nestarec Klasika

Udostępnij ten post

DSC_0833Kontynuujemy przegląd win z Moraw. Po Rieslingu, a raczej Ryzlinku, dziś będziemy degustować wino z nieznanego przez nas szczepu – Neuburské. Odmiana znana w Austrii pod nazwą Neuburger – jest krzyżówką Sylvanera i Roter Veltlinera. Zazwyczaj pełnie swojej klasy osiąga po dłuższym leżakowaniu w butelce. Nasza to rocznik 2012, ale importer zapewnia, że warto ją otworzyć już teraz. W kieliszkach mamy Neuburské 2012 Klasika z winnicy Nestarec do kupienia w winozmoraw.pl w cenie 33 zł. Producent ma bardzo ciekawy podział win na trzy linie: Muzika, Klasika i Antica.

Wino nie było filtrowane ani klarowane, stad po nalaniu do kieliszka jest mętne i sprawia wrażenie delikatnie musującego. Ma ładny złoty kolor, z delikatnym zardzewiałym połyskiem. Początkowo w nosie bardzo nietypowe, zapach który wybija się najintensywniej to aromat syropu na kaszel. Słoski, z ziołowym posmakiem. Gdy wino się ociepli dochodzą do tego nuty miodowe, kwiatowe a także jabłka. W smaku niska kwasowość, mamy więcej klasycznej owocowości, gruszek, moreli ale też wosk, propolis. Finisz jest długi, słonawy.

Robert: Duże zaskoczenie, bo nie spodziewałem się takich wrażeń. „Klasika” sugerowało, że mamy do czynienia właśnie z czymś bardziej klasyczny. Nowy szczep, nowe smaki i doznania. Nawet jeśli to nie moja bajka, to zawsze warto je odkrywać.

Marta: Nie będę dziś mocno odkrywcza, bo jesienna aura sprawia że nabawiłam się kataru. Smak „spokojny”, brakuje mu nieco pazura, ale jest przyjemnie delikatny. Rzeczywiście na pierwszy plan wysuwa się propolis i charakter jaki dyktuje winu niestety sprawia, że trudno pije się solo, jednak w połączeniu z rybą w śmietanowym sosie sprawdziło się doskonale.


Podsumowanie:

ZaCoś nowego.

PrzeciwNietypowe, nie dla każdego.

Ocena – dobre.