Lidl na wakacje – recenzja oferty

Udostępnij ten post

Zrzut ekranu 2015-06-28 o 11.44.46Od poniedziałku, 29 czerwca na półkach sieci Lidl pojawi się nowa oferta win z Francji. Dostępnych będzie 31 win, z tego 13 białych, 2 różowe, 3 słodkie i 13 czerwonych. Cześć butelek przewijała się już w ofercie dyskontu, ale mamy też nowe podejścia dyskontu.

Wybór z nowej oferty mieliśmy okazję spróbować podczas II Zlotu Blogosfery Winiarskiej. Polecane przez nas pozycje oznaczamy poniżej czerwonym kolorem.


Białe i różowe:

Alsace Pinot Blanc AOP Pfeffenheim 2013 (19,99 zł) – ładny, słodki nos, z aromatami cytryny i akcentami miodowymi. Usta płytsze, choć z niezłą kwasowością. Bezpieczne wino, nie zaskoczy, ale i nie zawiedzie. Średnie+.

Bordeaux AOP Château Maoulin de Terrier 2013 (16,99 zł) – w butelce mamy Sauvignon Blanc i rzeczywiście na dowód w nosie pojawia się delikatna trawiastość i nuty ziołowe. Usta zachowawcze, wstrzemięźliwe, a nawet surowe. Mało ciała. Średnie.

Bourgogne Hautes-Côtes de Nuits AOP Philippe de Bois d’Arnault 2013 (39,99 zł) – wino z apelacji satelickiej dla słynnej Côtes de Nuits, gdzie w Burgundii powstają najsłynniejsze wina czerwone. Tutaj mamy białą butelkę, w której na początku dominują aromaty beczkowe – orzechy, masło, herbatniki. Później wychodzi więcej owocu. Usta o ostrej kwasowości, trochę odstającej. Ponownie zdominowane przez beczkę. Średnie.

IMG_4662Comté Tolosan IGP Cabernet Rosé Doux „Rêves d’Este” 2013 (15,99 zł) – słodka landrynka w nosie i ustach. Do tego truskawka w śmietanie. To w zasadzie tyle. Kiepskie


Czerwone:

Coteaux Bourguignons AOP Cyril et Virginie 2013 (19,99 zł) – ponownie wracamy do Burgundii, ale tym razem mamy do czynienia z czerwonym winem w cenie dwa razy niższej od białego odpowiednika. W nosie trochę zielone, roślinne ale i ziemiste. Do tego pieprz i zioła. Usta o lekkim paprykowym niuansie. Lekkie, soczyste, z niskimi taninami. Można podać nawet lekko schłodzone. W tej cenie średnie+.

Côtes du Rhone AOP Cellier du Delta 2012 (14,99 zł) –  przyznajemy, że nie lubimy tych win, gdzie pierwsze nuty gra beczka. Tu co prawda wanilia jest obecna, ale nie przykrywa ciemnych owoców, które mamy w tle. Usta o niskiej kwasowości i taninach. Ale przy tym dominuje soczysty owoc, lekko przesmażony, ale utrzymany w ryzach. W tej cenie to hit. Dobre+.

Bordeaux AOP Château Clement 2012 (19,99 zł) – początkowo w tym Bordeaux mamy dużo podwórkowych i wiejskich nut. Później dochodzi pieprz, liście i papryka. Usta wiśniowe o dobrych taninach, ale niskiej koncentracji. Wino do codziennego obiadu. Średnie+.

Fronsac AOP Château Saint Remy 2011 (24,99 zł) – to wino okazało się lepsze, gdy pooddychało w karafce. Wtedy nos połączył w przyjemną całość elementy liściaste i pieprzne, z owocami i lekką wanilią. W ustach porzeczki, wyraźne taniny i więcej ciała. Już poważniejsze wino, ale w atrakcyjnej cenie. Dobre.

IMG_4670Côtes de Blaye AOP Château Grand Champ 2010 (24,99 zł) – z dwóch butelek w tej samej cenie, lepsze okazało się to rok młodsze. To wino w nosie jest bardzo zielone, a dla odmiany usta są słodsze. Sprawia to wrażenie niespójności. Średnie.

Saint-Georges-Saint-Émillon AOP Domaine de Maisonneuve 2011 (29,99 zł) – w nosie maliny, truskawki i drobina porzeczki podbite wanilią. Usta o dobrej kwasowości i zwartych, wyraźnych taninach. Przyjemna, ułożona butelka, choć brakuje jeszcze odrobinę większej koncentracji. Dobre-.

Saint-Émillon Grand Cru AOP Château Pontet Fumet 2007 (49,99 zł) – to wino pamiętamy z poprzednich ofert Lidla. Ma już 8 lat i widać oznaki ewolucji: pojawiają się nuty zwiędłych liści, podsuszanych owoców. W ustach wtopione słodkie taniny. Odrobinę za drogie patrząc na jego jakość. Dobre.

Médoc AOP Château La Valiere 2007 (27,99 zł) – jeśli chcecie napić się starszego wina, lepiej sięgnijcie po tą etykietę. Co prawda brak mu werwy, ale z przydymionym, ziemistym nosem i lekko słodkawymi ustami znajdzie amatorów. Dla nas dobre.


Słodkie:

IMG_4668Côtes de Gascogne IGP Exotique 2013 (19,99 zł) – o ile w nosie to półsłodkie wino przyjemnie łączy słodycz z kwasowością, to w ustach razi sztucznością. Średnie-.

Alsace Pinot Gris Grand Cru Marckrain Grand Cru 2013 (39,99 zł) – odrobinę kontrowersyjne, bo przez słodycz w ustach jest trochę mdłe. Ale w nosie mamy zioła, brzoskwinię, chłód i skalistość. Mimo wszystko polecamy, bo w winie widać zamysł i klasę. Dobre+.

Saint-Croix-du-Mont AOP Château Peynon 2009 (27,99 zł) – wychodzi na to, że mamy słabość do słodkich win. Nos bogaty: miód, nafta, lipa, morela. Usta naturalnie o przyjemnej słodyczy, ale i kwasowość trzyma poziom. Dobre.

Sauternes AOP Château Jean Galan (34,99 zł) – w nosie w wyrazie podobne do poprzednika, ale usta mniej skoncentrowane. Stąd nie ma co przepłacać i warto wziąć tańszą etykietę. Średnie.


Przyznajemy, że trudno było nam osiągnąć kompromis w dwóch przypadkach, wyróżnienia jakiegokolwiek białego wina i oddanie aż dwóch miejsc dla słodkich win. Marta ma wątpliwości co do słodkich propozycji, ale zgodni jesteśmy, że trochę brakuje nam w tej ofercie butelek, które sprawdziłyby się na letnie upały. Być może wśród reszty win, które pojawią się na półkach znajdą się świeże, lekkie wina, które będziemy popijać na tarasie lub kolejnych piknikach.

Tymczasem Was zapraszamy do przetestowania i znalezienia na lidlowych półkach 'Francuza’, który przypadnie Wam do gustu i wkomponuję się we francuskie przysmaki.

Dla tych, którzy na tę ofertę chcą spojrzeć z jeszcze innych perspektyw, zapraszamy na strony pozostałych blogerów, którzy zaprezentowali swoje wrażenia z degustacji: Blurppp, Winiacz, Viniculture, Królestwo Garów, Winotes.