Lidl: katalog świąteczny 2018

Jeszcze przed wigilijną winniczkową odsłoną, zdegustowaliśmy co nieco z najnowszego świątecznego katalogu Lidla. Dwa wina (Chianti i Tokaj) dostaliśmy od sieci a resztę kupiliśmy sami. W całym katalogu znajdziemy sprawdzone już alzackie pozycje (Riesling i Gewurztraminer), do tego loarskie Sauvignon i Cabernet Franc, Chablis, Kerner z Górnej Adygi, trochę południa Francji, dwa Bordosy, Bożolak, trochę słodyczy (Tokaji, Rivesaltes i Jurancon) a także musiaki (prosecco w pięknej złotej butelce, Cremant i Champagne). Mamy zatem przekrój przez wiele regionów i stylów. Zaczynamy.
Governo Chianti DOCG 2017, Duca di Sasseta – Chianti za 20 PLN zwykle nas przeraża… a do tego mamy wino zrobione częściowo z podsuszanych winogron (toskańska metoda Governo). No nic zobaczmy co znajduje się w butelce. Kolor ciemno wiśniowo-rubinowy. Przezroczysty z dużo jaśniejszym brzegiem. Nos ziemisty z wiśniowym dodatkiem. Gdy się otworzy robi się bardziej soczysty. W ustach średnia (+) kwasowość i wiśniowy owoc. Agresywna, gorzkawa, „zielona” tanina rozlewa się po całych ustach. Twarda końcówka. Mocne i proste. Brakuje równowagi. No i jakoś mało czuć użycia podsuszanych gron. Nie jesteśmy fanami. 81/100
Chenas 2016, Louis de Jolimont – to Beaujolais piliśmy już rok temu. Wtedy było świeże owocowe, o średniej kwasowości. Kwaskowy finisz + lekka kakaowa tanina. Dziś już bardziej liściaste i grzybowe. Już nie wzbudza u nas takiego entuzjazmu. Cena zeszła o 5 PLN do 25 PLN. Wyprzedaż?
Vieilles Vignes Pinot Noir Cotes du Jura N.V., Leon Palais – no tu już mamy nadzieję na jakiś sukces:) świetny ceglano-wiśniowy, przezroczysty kolor. Jaśniejący w górę kieliszka. Klasyczny. Nos pełen słodkich wiśni, czerwonych porzeczek, dojrzałych truskawek. Do tego dochodzą aromaty przypraw. Mocny i przyjemny. Usta pełne smaku o średniej (+) kwasowości. Pojawiają się słodkawo-kwaskowe wiśnie i trochę truskawek. Lekka, przyjemna tanina o średnim (-) poziomie. Średniej (+) długości, soczysta końcówka. Równowaga, kultura, świeżość. Czego więcej chcieć za 30 PLN? Dobre. 86/100 Nada się do wędlin na świąteczne śniadanie. Do tego tylko 12% alkoholu.
Les Parcelles de Pierre Cuvee Prestige Saumur Champigny 2017, ETS Pierre Bourre – a więc Loara i 100% Cabernet Franc. Bardzo ciemno wiśniowy kolor. Przezroczysty z jaśniejszym brzegiem. W nosie słodkawe wiśnie i śliwki z typowymi „liściastymi nutami”. Dosyć mocny, ale zbilansowany. Usta o nutach „grzybowych” z owocem (chrupkie wiśnie, słodkawe czereśnie). Średnia (+) kwasowość. Ziemisto-liściasty, długi finisz. Dobra równowaga. Podoba się nam. Powinno fajnie się zgrać z pierogami z kapustą i grzybami. Warto. 87/100 Cena: 35 PLN
Kesei Szureteles Sargamuskotaly Tokaji 2016, Tokajicum Borhaz – słodziak – 95 gram cukru na litr. Jasno złocisty kolor. Ładny. Nos tłusty, żywiczny z dodatkiem słodkiej brzoskwini z kompotu. Do tego dochodzą jeszcze morelowe aromaty. Usta o dobrej ogarniającej cukier kwasowości – świeżej. Morele, brzoskwinie i rodzynki pojawiają się na podniebieniu. Szkoda jednak że nikną szybko i wino jest trochę blade. Średniej długości końcówka. Przydałoby się więcej wyrazistości i gęstości. Ale i tak nie jest źle jak ze te pieniądze. Będzie znakomitym towarzyszem świątecznych deserów. 84/100 Cena: 20 PLN
W sumie oprócz Chianti nie ma wtopy, a Saumur Champigny spokojnie daje radę!
W następnym odcinku, który już tuż tuż, będzie propozycja wigilijnego dania! Zaglądajcie!
W