Lidl – Francja na biało i słodko

Udostępnij ten post

IMG_3798Już juto, 5 października na półki Lidla po raz kolejny (choć nie ostatni w tym roku) zawitają wina z Francji. Selekcja win z tego kraju już od dawna stanowi najsilniejszy element winnej oferty dyskontu. A jak prezentuje się tym razem? Na półkach znajdziemy 35 win, z tego 1 musujące, 10 białych, 1 różowe, 4 słodkie i półsłodkie oraz 19 czerwonych. Rozpiętość cenowa to 12,99 zł do 149 zł.

Tym razem postanowiliśmy podzielić naszą recenzję na dwie części. W pierwszej opiszemy musiaka, wina białe, różowe oraz słodkie. A w kolejnej części skupimy się na czerwieniach. Jak zwykle na czerwono oznaczamy wina przez nas polecane.

Saumur Brut Marquis de Plange NV (22,99 zł)  – jedne musujące wino w tej ofercie. Wyprodukowane tradycyjną metodą. Ładnie owocowe w nosie. Mamy tu jabłka, gruszkę, a nawet morele. Usta o dobrym musowaniu, bąbelki są gęste i utrzymują się długi czas. Do tego dobra, oczyszczająca usta kwasowość i atrakcyjna cena – to przepis na udane wino. Dobre+.

Marechal Chablis 2014 (39,99 zł) – w nosie nie oszałamia. Powściągliwe, skryte, transparentne. Lekkie nuty melona i górskiego potoku. Usta z trochę za niską kwasowością. Przydałoby mu się nieco więcej skupienia i skoncentrowania, choć nie można mu odmówić odrobiny elegancji. Dobre+.

Cuvée Vieilles Vignes Gobin Muscadet Sèrve et Maine Sur Lie 2014 (18,99 zł) – jak na znanego z raczej powściągliwych aromatów Muscadeta, ta butelka jest zaskakująco owocowa. Mamy ananasa, jabłka, zioła i lekką mineralność. Znowu brakuje nieco więcej kwasowości. Dobre.

Val de Salis Sauvignon Blanc 2014 (15,99 zł) – lubimy Sauvignon Blanc za aromatyczny i uwodzicielski zapach. Tutaj mamy cytrynę, melona, ale aromat jest krótki i mało rozbudowany. Usta płaskie, schowane, choć z ładnie zaznaczoną kwasowością. Średnie+.

IMG_3810Haut Planton Bordeaux Blanc 2014 (12,99 zł) – wino o aromacie przejrzałych owoców. W ustach zdominowane przez odstającą kwasowość.

Jean Cornelius Pinot Gris Collection Prestige 2014 (27,99 zł) – przechodzimy do kilku win z Alzacji. Zaczynamy od Pinot Gris z wyraźnym cukrem resztkowym. Na szczęście delikatna słodycz nie zdominowała wina i nie przeszkadza. Czujemy melona, brzoskwinie, cytrynę. Spodoba się tym, którzy nie gustują w winach zdecydowanie wytrawnych. Dobre-.

Jean Cornelius Riesling Collection Prestige 2014 (19,99 zł) – dobry wstęp do alzackich Rieslingów. Nos ziołowo-morelowy, z delikatnymi akcentami wosku, przejrzałych jabłek. Usta o nie najwyższej kwasowości. Brakuje mu ciała i skoncentrowania, ale wino jest przyjemnie wytrawne i eleganckie. Dobre+.

IMG_3817Muscat Vieilles Vignes 2014 (19,99 zł) – Muscat w wytrawnej wersji to rzecz niecodzienna, a przy tym bardzo ciekawa. Mamy bowiem nieco płatków róży i jabłek. Również w ustach delikatnie owocowe, przełamane truskawkową słodyczą, przy tym niemęczące. Ujmuje tym skromnym użyciem cukru. Dobre.

Gewurztraminer Alsace 2014 (24 zł) – o gęstszym niż u poprzednika zapachu. Zdecydowanie więcej akcentów perfumowych, cięższych. Jednak ponownie usta pod dyktando umiejętnie podanej słodyczy, która choć wyczuwalna nie przytłacza kwasowości. Choć jak u poprzedników koncentracja nie stoi na najwyższym poziomie, tutaj paradoksalnie pomaga to tej butelce, bowiem wino nie jest męczące. Wydaje się być bardzo plastyczne kulinarnie, osobiście spróbowalibyśmy go do pieczonego drobiu. Dobre+.

I Chjusu di Borgo Corso Rose (15,99 zł) – jedyne różowe wino wieczoru tym razem rozczarowało. Bardzo płytkie, bez większej głębi.

Les Hauts de Montrouge Côtes de Gascogne Gros Manseng (17,99 zł) – mamy tu półsłodkie wino z popularnego w Gaskonii szczepu Gros Manseng. Bogaty nos o aromatach agrestu, ziół, siana. Usta dobrze balansują na równowadze kwasowości ze słodyczą. Może nie ma tu większej historii, ale całość jest poprawna. Średnie+.

IMG_3855Château Cornélien Lupiac 2014 (22 zł) – przechodzimy już do win wyraźnie słodkich. Pierwsze z nich przemawia do nas nutami moreli, kandyzowanych owoców. Może nie ma zbyt dużej głębi, ale słodycz choć wyrazista i dominująca nie jest nużąca. Dobre-.

Muscat de Mireval 2011 (19,99 zł) – tu w nosie dominują gęste aromaty miodowe, mirabelkowe i morelowe. W ustach dochodzi dojrzała gruszka i brzoskwinia. Gęste, oleiste. Cukier utrzymany jest w wysokich rejestrach, ale udało się utrzymać go w ryzach. Do miodowych ciast wydaje się być idealnym połączeniem. Dobre+.

Château Mauras Sauternes 2009 (49,99 zł) – Sauternes pojawia się praktycznie w każdym rozdaniu win z Francji prezentowanych przez Lidl. Chyba już nie doczekamy się hitu na miarę Château Giraud, ale za każdym razem możemy liczyć na solidną butelkę. Lekko utlenione, z delikatnie orzechowym posmakiem. Do tego typowe nuty gryczane, woskowe, kandyzowane owoce. Brakuje mu nieco kwasowości, ale i tak to dobra butelka.

Jak widać po powyższych opisach ta część oferty prezentuje się ciekawie. Pozostałe butelki znajdziecie na blogu już niebawem.