Lidl: co nowego w 2019?

Udostępnij ten post

Dziś Lidlowo – ale na szybko. Nowy katalog został zaprezentowany na 6tym (fantastycznym) Zlocie Winnej Blogosfery. Miałem więc okazję zdegustować i ocenić Lidlowe nowości. Przekażę więc Wam co polecam, a co mi nie smakowało. 

A więc – kciuk w górę to:

Gran Reserva Cava Brut Nature 2010, Castell Sant Antoni – poważna, bardzo wytrawna cava. Nos chlebowo-drożdżowy a usta mocno kwasowe, pełne z lekko goryczkowym finiszem. Bardzo dobre, choć nie tanie. 88/100 cena: 80 PLN

Comte d’Ardiereres Sancerre 2017, Cellier de Saint Jean – rasowe sauvignon z Loary. Jaśniutkie w kolorze, agrestowo ziołowe (geranium) w świeżym, całkiem intensywnym nosie. Usta kwasowe, jak należy, z owocem niedojrzałego, chrupkiego agrestu. Dużo ziół. Żywe, sprężyste, choć lekko masywne. Długa, ściągająca końcówka. Dobre! 88/100 cena: 60 PLN.

Cuvee Bertram Eger 2015, Thummerer – blend wszystkiego co pod ręką! Kekfrankos, Cabernet Sauvignon, Pinot Noir, Kadarka, Syrah… Uff dużo… Lekkie, smaczne, owocowe wino. Mało ciała, leciutka struktura plus czerwone owoce. Delikatna tanina, średni kwas. Och jakie to fajne! za 2 dychy? Dla mnie bomba! 85/100

Sweet by Tokaj Tokaji 2016, Tamas Szent –  lekko cytrynowo-ziołowy nos a usta pełne odświeżającej kwasowości świetnie balansującej cukier resztkowy (115 g/l). Dużo mandarynkowego owocu i długa końcówka. Bardzo dobre! 89/100 cena: 30 PLN (butelka 0,375 l.)

Na kciuka w dół zasłużyły sobie:

Graciano Rioja DOC 2016, Laertes Rey – w nosie jeszcze mami nas nutami ziołowymi i ziemistością (też trochę goryczy pojawia się), jednak usta zakrywają się totalnie beczkową tapetą. Brak równowagi. Potworzaste. 80/100

Reserva Barolo DOCG 2012, nieznany producent – Co to jest? Bo na pewno nie Barolo Riserva… jaką znam… w nosie jeszcze przypomina Nebbiolo, ale usta słodkawe i totalnie bez jakiejś zauważalnej taniny. 81/100 Cena: 75 PLN. Za 65 PLN macie rasowe Nebbiolo od Ghiomo w Winecorner a za 89 półkę wyżej – Sansteu – jakości Barolo. Szkoda prądu.  

Sauternes 2011, Chateau Lamothe-Guignard – oj… tu się możemy przekonać czymże jest słodkie wino bez kwasowości. Jest słodko-mdławo, może trochę „chemicznie”? Pomyłka. 82/100 cena: 100 PLN.

No to macie obraz plusów i minusów! Ważne żeby te drugie nie przysłoniły tych pierwszych😉

 

Do następnego!

W