Lidl 2019: Niemcy

Udostępnij ten post

Dziś krótka notka/recenzja próbki win przesłanych przez Lidla. Teraz katalog promocyjny obowiązuje 2 tygodnie i zawiera tylko wina niemieckie. Do degustacji dostałem 3 pozycje. Dawno już nie było w Winniczku recenzji win „dyskontowych” więc nadrabiam lukę.

Zacznijmy od najtańszej (15 PLN), czyli Scheurebe Halbtrocken Nahe 2018, D-RP 576280. Mamy więc krzyżówkę Rieslinga i Silvanera w półwytrawnej wersji za niski budżet. W kieliszku prezentuje nam się jasno-cytrynowym ładnym kolorem. W nosie gruszki, dojrzałe jabłka, winogrona, trochę trawy i lekkich ziół. Raczej średnio intensywny, ale przyjemny. Kwasowość średnia, całkiem fajna. Atakują nuty winogron, rumianku, trawy, jabłek. Trochę mineralności w średniej długości końcówce. Jest nieźle a cukier nie wychodzi przed szereg. 84/100 Za te pieniądze jest to bardzo udany zakup. Sprawdzi się solo na imprezie, czy też do lekkich sałat.

Piesporter Goldtropfchen Riesling Auslese Lieblich Mosel 2018, D-RP907009 – mamy więc wino półsłodkie. Oryginalna cena całe 18 PLN w tej ofercie kusi ceną 15 PLN. Kolor mdławy, jasny, leciutko morelowy. Nos z przewagą kwaskowo-słodkich jabłek z dodatkiem cytryny i moreli. Gdy się otworzy pojawi się więcej słodyczy. Średni (+) kwas w ustach dobrze wróży, jednak wino jest mocno wodniste. Z owocu mamy cytryny, pigwę, morele i trochę brzoskwiń. Budowa jest lekka a finisz zbyt krótki za to słodkawy. Pije się łatwo i przyjemnie, ale nie zapamiętamy tego wina na dłużej. 83/100

  

W przesyłce pojawiła się tez czerwień. Spatburgunder Trocken Baden 2018, Freiherr Von Goler – w nowej cenie 25 PLN (obniżka z 30 PLN). Piękny ciemno malinowy kolor mocno kusi. Nos jest ostry, kwaskowy, mocny. Mamy leśne owoce, ziemię, jesienne liście. Wychodzi też lekko agresywny alkohol. Usta dzikie, mocne o wysokiej kwasowości. Gorzkawo-pestkowy owoc – wiśnie i trochę truskawki. Twarda tanina. Końcówka dosyć długa, ale sucha i bardzo gorzka. Brakuje równowagi, bardzo średnio. 81/100

W gazetce występuje jeszcze półwytrawny róż z Frankonii za 20 PLN, także półwtrawne Spatburgunder i Dornfelder z palatynatu po 14 PLN i wytrawny Miller Thurgau też z Palatynatu za 15 PLN za 1l. butelkę. Wnoszę, że to co dostałem to „perełki” z lidlowej oferty. Jest więc bez rewelacji. Sheurebe w kwestii stosunku jakości do ceny na pewno wyprzedza resztę degustowanych pozycji.

Do następnego!

W