Leciwe Bordeaux z Lidla – Chateau de Carolle 2006

Udostępnij ten post

DSC_0150Wracamy do przeglądu win z francuskiej oferty Lidla. W końcu przyszła kolej (w tym miejscu Marta przybiera smutny wyraz twarzy) na Bordeaux.

Chateau de Carolle 2006 (dostępne w cenie 39,99 zł) to wino z apelacji Graves. Znajduje się ona na lewym brzegu, na południe od miasta Bordeaux. Nazwa tego regiony oznacza po francusku „żwiry” i odnosi się do słynnych osadów, które nanosiła na te tereny przez tysiące lat Żyronda i które stanowią o jego wyjątkowym smaku. Wina z Graves – na tle pobratymców – wyróżniają się aromatami dojrzałych jagód i soczystością.

Nasza butelka choć już 8-letnia ma dalej głęboki, wiśniowy kolor. Łzy są gęste, ale alkohol niezbyt wysoki – 12,6%. W nosie bardzo ładne o gęstych, pieprzno – przyprawowych a nawet asfaltowych aromatach. Nieco z tylu mamy odrobinę czarnej porzeczki i dosłownie muśnięcie papryki. Z biegiem czasu wychodzą też nuty liściaste. W ustach o umiarkowanej kwasowości i zaznaczonych w finiszu gładkich taninach. W smaku wyczuwamy lekkie, słodkie czerwone owoce, wino jest jednak mało skoncentrowane.

Robert: Długo nie mogłem się zdecydować co mam sądzić o tym winie. Otwierało się ładnie z każdym kolejnym kieliszkiem. O ile początkowo w ustach było nijakie, po 30 minutach w kieliszku nabierało więcej owocowej głębi. Rzadko zdarza się nam pijać 8-letnie Bordeaux, ta butelka jest ładnie dojrzała ale do wypicia bardziej jako ciekawostka.

Marta: Przyznaję szczerze, że Bordeaux nie jest przez ze mnie lubiane, ale doceniam jego trudny charakter. W tej butelce absolutnie właśnie tej cechy mi zabrakło. Wypiłam bezrefleksyjne i o dziwo nawet się nie krzywiłam – i nie wiem czy to na plus czy minus dla tej pozycji.

Ocena – średnie+.