Leciutka biel z Lidla na gorący początek jesieni

Udostępnij ten post

To najcieplejszy wrzesień od kilku lat. Lidl miał szczęście i zdążył na tą polską złotą jesień z lekką, gaskońską bielą. Zdegustowałem dla Was tę francuską propozycję dostępną za jedyne 24,99 PLN w dystrybucji sklepowej.

Côtes de Gascogne

źródło: www.winescholarguild.org

Dzisiejsze wino pochodzi z regionu południowo-zachodniego (South West France), który położony jest na południe od Bordeaux. Panuje tam, podobny jak w tym słynnym regionie, atlantycki klimat. Oprócz, pewnie nie obcych Wam, apelacji takich jak Cahors (znany z malbeca) czy Madiran (z tannat) w regionie występuje aż 14 apelacji regionalnych IGP. Największą i najbardziej rozpoznawalną z nich jest Côtes de Gascogne i to właśnie z niej pochodzi nasza butelka. Apelacja ta jest źródłem niedrogich, lekkich i orzeźwiających win. Dostaniecie je w cenach 20-40 PLN. Droższe butelki raczej omijajcie – nie ma już istotnego wzrostu jakości.

Szczepy

Gaskońskie biele zwykle są kupażami. Znajdziemy w nich głównie colombard, ale też sauvignon blanc czy też chardonnay. Dzisiejsza butelka jest blendem innych popularnych tamtejszych odmian – ugni blanc i gros manseng.

Ugni blanc (inaczej trebbiano toscano) to najszerzej występująca biała odmiana we Francji! Bardzo neutralna, odporna na choroby, o wysokiej kwasowości – idealna do produkcji brandy. Na południowym-zachodzie jesteśmy w królestwie Armagnac’a stąd ponadprzeciętna obecność ugni blanc w tym regionie.

Gros manseng to szczep najbardziej znany z sąsiedniego Jurancon, gdzie odpowiada (w odróżnieniu od petit manseng) za produkcję win wytrawnych. Średnio aromatyczny, o niezłej kwasowości i owocowy.

Zdegustowane wino

W Cotes de Gascogne IGP prym wiedzie dwóch dużych producentów – Tariquet i Plaimont. Wiele etykiet na rynku pochodzi od nich. Nawet u kilku polskich importerów dostaniecie dokładnie to samo wino, tylko pod inną nazwą – chodzi o to aby się odróżniać i móc swobodnie kształtować ceny. Dzisiejsze wino pochodzi od enigmatycznej winiarni EMB 47043, niestety nie znalazłem jaki producent za tym stoi. Co zaś do produkcji to nie ma tu tajemnicy, fermentacja i krótkie starzenie następuje w stalowych zbiorniach. Wino jest dosyć szybko wypuszczane na rynek.

Ugni Blanc Gros Manseng Cotes de Gascogne IGP 2021, Domaine Tour Lamothe (LIDL, 25 PLN)

Jaśniutki cytrynowy, bardzo ładny kolor. W zapachu na początku atakuje delikatna nuta botrytisu – szlachetnej pleśni, która też w winach wytrawnych zostawia czasem swoje morelowo-pomarańczowe piętno. Jest też cytryna, limonka, biały grejpfrut i jabłko. W ustach poruszająca i odświeżająca wysoka kwasowość. Ciało jest średnie, a alkohol tylko 10,5% – idealne na ciepłe wczesne popołudnie. Mamy znowu cytryny, limonki, jabłka. Średnia końcówka jest pełna lekko gorzkawych skórek z grejpfruta. Wino jest proste, ale oddające charakter szczepów i regionu – po prostu smaczne. 85/100

Za 25 zł znalazłem dla Was świetne wino na balkon, czy na ostatni piknik tego roku. A i do sałaty z samymi warzywami i avocado w musztardowo-miodowym sosie też się nada! Polecam.

Do następnego!

W