Lagarto Pintado – Vinho Verde z Biedronki na lipcowy skwar

Udostępnij ten post

Nieodmiennie Vinho Verde to idealny pomysł na takie upały, jakich obecnie doświadczamy. Od zawsze też posiadająca portugalski kapitał sieć Biedronka była mocnym graczem w tej kategorii. Co prawda ostatnio oferta „zielonych win” stała się trochę nierówna, ale znaleźliśmy dla Was prawdziwą perełkę.

Vinho Verde czyli co?

Wydaje się, że nazwa tego rodzaju win już dobrze zapadła w pamięć naszym rodakom, więc wejdźmy na poziom wyżej i poznajmy kilka najważniejszych faktów dotyczących tych win.

A skąd w ogóle sama nazwa Vinho Verde? Są dwie teorie. Wedle jednej z nich chodzi o ten wspomniany już świeży, orzeźwiający charakter wina. Druga wskazuje na pochodzenie od geograficznego oznaczenia miejscowego wybrzeża (Costa Verde – zielone wybrzeże). Wspomniana wilgotność i spora ilość opadów, ale też wysokie temperatury latem sprawiają, że roślinność jest tutaj wyjątkowo bujna, ale cały rok zachowująca zielony kolor.

Casa de Vila Nova Lagarto Pintado Loureiro Vinho Verde Lagarto Pintado 2022 (Biedronka, 19,99 zł)

Nos raczej wycofany, lekko jabłkowy, melonowy. W ustach najpierw mocno kwaskowe, potem pojawia się trochę poobijanych jabłek, są też jakieś nuty dymne, a w finiszu grejpfrutowa, delikatnie gorzka końcówka. Całość oczywiście rześka i chrupka, ale też poważniejsza niż statystyczne dyskontowe Vinho Verde. Na letni skwar, ale też do grillowanej dorady czy labraksa. Dodatkowy malutki plusik za ładną etykietę. Dobre+ (88/100).

Spodziewałem się raczej niezobowiązującego „popitku”, ot takiego niemal szprycera, a trafiło się nam całkiem solidne wino. Jedna podpowiedź – warto próbować je mocno schłodzone, sporo traci gdy zaczyna się ocieplać w kieliszku.