Kiermasz Winicjatywy A.D. 2017

Jak co roku, tak i w ten weekend obywa się przedświąteczny kiermasz Winicjatywy. Zgodnie z najnowszą modą zmieniła się jego lokalizacja, Anno Domini 2017 stała się nią ponownie otwarta Hala Gwardii. Za symboliczną opłatą za wejście 20 zł (zwracaną przy zakupie wina) można spróbować wszystkie prezentowane wina i następnie zaopatrzyć się w butelki na Święta i Sylwestra. Udaliśmy się tam w sobotnie przedpołudnie, aby wybrać dla Was najlepsze pozycje. Oto nasz subiektywny TOP10.
Nie od dziś powtarzamy, że musiaki są bardzo uniwersalne jeśli chodzi o połączenia kulinarne. Do jedzenia warto wybierać wśród tych, które są produkowane metodą klasyczną, bo Prosecco mają po prostu za dużo cukru. Nam szczególnie przypadł do gustu Georg Preisinger Brut Nature 2013 (winniceeuropy.pl, 110 zł) , a więc mieszanka Chardonnay i Welschrieslinga z austriackiego Burgenlandu. Wino jest soczyste, świetnie wytrwane i mocno kwaskowe. Przy tym w ustach pojawia się przyjemna, dość gęsta struktura i lekko goryczkowy finisz. Butelka orzeźwiająca, dobrze sprawdzi się na aperitif, ale zagra również do śledzia, czy smażonego karpia. Bardzo dobre-.
Jako kolejny z przerywników, pozycji które mają przeczyścić nasze kubki smakowe pomiędzy kolejnymi potrawami proponujemy Spy Valley Marblorough Satellite Sauvignon Blanc 2016 (Vive le Vin, 49 zł) – a więc jedne z najlepszych Sauvignon Blanc na polskim rynku. Ma wszystko, czego należy oczekiwać o takich win (nuty zielone, ożywczą kwasowość, akcenty agrestowe), ale nie wpada w przerysowanie i anonimowość. Bardzo dobre-.
Jeśli zaś zamiast Nowego Świata preferujecie wina z Europy, to zwróćcie uwagę na pozycję od czołowego producenta Vinho Verde – Soalheiro Vinho Verde Alvarinho Granit Mineral Selection 2016 (Taszka, 60 zł). Jak sama nazwa wskazuje mamy tu pokłady mineralnej skalistości, czystość górskiego strumienia i potężny kwaskowy finisz. Surowe, gotyckie, nie narzuca się, po prostu samemu ma się ochotę przed nim klęknąć. Bardzo dobre+.
Do wigilijnej kolacji, czy świątecznego obiadu nieodzownym wydaje się dobranie win białych, które z jednej strony przełamią tradycyjną dla polskiej kuchni tłustość, a z drugiej strony będą miały na tyle ciała, aby udźwignąć te dania. Zwykle nasze myśli kierują się w stronę tak kochanej przez nas Austrii, bowiem królująca tam odmiana Grüner Veltliner jest wprost stworzona do parowania z polską kuchnią. Tym razem macie szanse na zakup win od czołowego producenta z Kremstal, którego odwiedziliśmy w maju – Weingut Loimer Grüner Veltliner Loisenberg 2015 (Red Nose, 105 zł). To „zaledwie” środkowa linia tego producenta, ale pokazuje wszystko co najlepszego ma do zaoferowania austriacki Vetliner. Mamy więc z jednej strony piękną mineralność, z drugiej zaś nuty maślane, wosk i cytryny w miodzie. Do tego znajdziemy zdecydowaną kwasowość, ale i ładne ciało. Piękne wino. Bardzo dobre.
Jeśli chodzi o wina czerwone to również stawiamy na lekkość i kwasowy pazur. W taką stylistykę zdecydowanie wpisuje się Vadio Bairrada Baga 2014 (Taszka, 60 zł). Aromat w postaci nut żurawiny i czerwonych kwiatów przywodzi nam na myśl Nebbiolo. W ustach potężnie kwaskowe (daje o sobie znać charakter Bagi) i zadziornie taniczne. Nieco rustykalne, nieugładzone, ale kochamy taką Bairradę. Bardzo dobre.
Nie bez kozery Pinot Noir uważany jest za odmianę, która świetnie sprawdza się foodpairingu. Aby to sprawdzić polecamy tym razem pozycję z Chile – Manos Negras Pinot Noir 2015 (Vive le Vin, 60 zł). Wino jest lekkie, soczyste, z wiśniową owocowością i delikatnie goryczkowym finiszem. Technicznie świetnie skomponowane i mające dodatkowo lekki pazur (co w przypadku Nowego Świata nie jest regułą). Bardzo dobre.
Podczas naszej wakacyjnej wyprawy mieliśmy okazję spróbować kilku Sangiovese z włoskiej Romanii i dostrzegliśmy drzemiący w nich potencjał, w połączeniu z bardzo przystępnymi cenami. Jak się okazuje, w naszych odczuciach nie jesteśmy odosobnieni, czego dowodem jest coraz szersza reprezentacja tego włoskiego regionu w katalogach polskich importerów. Pandolfa Federico Romagna Sangiovese Superiore 2015 (Winemates, 42 zł) oprócz rzucającej się w oczy etykiety niesie ze sobą sporo soczystego, wiśniowego owocu spiętego z ładną kwasowością. Do tego ma sobie trochę ziemistości i przypraw. Całość dobrze zbudowana, ale i nie za ciężka. Do wieprzowej karkówki będzie idealne. Bardzo dobre-.
Nasze serca skradło również wino z najmniejszego włoskiego regionu Molise – Tenute Martarosa Tintilia del Molise 2014 (Zacne Wino, 78 zł). Autochtoniczny, niemal nieznany szczep Tintilia pokazał tu przepiękne oblicze spod znaku żurawiny, płatków róży, niedojrzałych wiśni. Na podniebieniu z ładną soczystością, leciutką, delikatnie mineralną strukturą i żywymi taninami. Zaledwie kilku winiarzy produkuje wina z tej odmiany, co już samo w sobie jest wystarczajacą rekomendacją, a butelka zdecydowanie zasługuje, aby dać jej szansę. Bardzo dobre+.
Wigilia to nie tylko ryby, ale i ciasta. A jeśli mamy słodkości, to należy do nich dobrać również słodkie wina. Zamiast już nieco ogranego Tokaju, tym razem dajcie się skusić na Reinhard Bruckner Chardonnay Trockenberenauslese 2014 (winniceeuropy.pl, 90 zł). Ładne nuty mirabelek i moreli łączą się z kwasowością, o którą nie podejrzewalibyśmy Chardonnay nawet w wytrawnej wersji. Mimo potężnej dawki cukru, balans został świetnie zachowany. Bardzo dobre.
Na koniec zaś zostawiliśmy jedno z najbardziej niedocenianych win świata, a więc hiszpańskie sherry. Może nie jest to wino łatwe dla osób dopiero zaczynających winną przygodę, ale zaufajcie nam – kieliszek sherry i świąteczny rosół to jedno z najlepszych połączeń. Yusto Alexandro Sherry Fino (Wine & Fashion, 58 zł) pachnie zielonymi orzechami laskowymi, suszonymi śliwkami i umami. Dajcie sherry szansę. Bardzo dobre-.
Kiermasz trwa tylko do jutra, więc spieszcie się, jeśli chcecie z niego skorzystać. Na miejscu macie szansę spróbować prawie 200 win, a każde z nich możecie zdegustować przed zakupem. Nawet jeśli nie przypadną Wam do gustu nasze wybory, to na pewno znajdziecie pozycje trafiające do Waszych serc.