IV Kiermasz Winicjatywy

Udostępnij ten post

_DSC2485Kilkunastu producentów rozłożyło swoje stoiska, otworzyło i rozstawiło butelki. Pierwsi goście zaczynają krążyć po sali. Wpłacamy kaucję za kieliszek i już po chwili możemy dołączyć do tego grona. Nie ma podziału ani na branżę i pozostałych, na lepszy i gorszy sort. Jest egalitarnie, demokratycznie. Dla każdego po równo, a nie według zasług. Tak było na IV Kiermaszu Winicjatywy 🙂 Meandrując pomiędzy gośćmi, niespiesznie. leniwie, skupiając się na wrażeniach, a nie technikaliach, szukając win na Święta i Sylwestra dla rodziny i znajomych zatrzymaliśmy się przy tych butelkach.


Musujące

Malibràn Sottoriva Frizzante (Vini e Affini) –  jeśli uważacie, że Prosecco jest już za mało hispterskie, to wino dla Was. Mamy tu co prawda ten sam szczep (glera), ale wino spędza 8 miesięcy na osadzie, a druga fermentacja odbywa się w butelkach. Co więcej, osad powstały z rozkładu drożdży nie jest filtrowany, a do wina nie jest dodawany cukier. Na sam koniec butelka jest zamykana zwykłym, metalowym kapslem. Zielone jabłka, akcenty drożdżowe, niespotykane u Prosecco gęste bąble. Nie jest to wino dla każdego, bo intensywna kwasowość może być wyzwaniem, ale jeśli uznajecie się za pierwszych hipsterów Rzeczypospolitej co to dla Was? I jeszcze spróbujcie podać je do śledzia… Bardzo dobre.

Bisol Crede Prosecco Valdobbiadene Brut (Kondrat Wina Wybrane) – tu dla odmiany mamy już typowe Prosecco. Owoce tropikalne (brzoskwinia, cytryny, marakuje), mało cukru, dobra kwasowość i sporo struktury. Niezobowiązujące wino. Dobre+.

 J. Charpentier Champagne Brut Tradition (WineAndYou) – Szampan w cenie (nawet jeśli to tylko promocja) poniżej 100 zł to zawsze okazja. Tutaj mamy klasykę gatunku – skórka chlebowa, drożdże, lekkie utlenienie. Do tego dobra kwasowość i czystość. Bardzo dobre-.

_DSC2418Jednak prawdziwym odkryciem były bąbelki ze Słowenii z oferty VinoVita. Rozpoczęliśmy od podstawowej etykiety, Istenič Barbara (dobre+) – to bardzo pijalne wino, gdzie poziom cukru predestynuje tę butelkę do obecności przy rodzinnym stole, dla tych którzy lubią nieco słodsze wina. Do tego mamy aromaty dojrzałych jabłek, cytryn i brzoskwini, co pozwala zaspokoić również bardziej konserwatywne – winiarsko wymagania. Istenič Vila Rosé (dobre) jest jeszcze odrobinę bardziej słodkie, wiśniowe i różane, a Istenič Gourmet Rosé 2006 (bardzo dobre) to znacznie poważniejsza butelka. Do aromatów wiśniowych dochodzi chlebowy posmak i akcenty truskawek w śmietanie. Przy kolejnej pozycji jesteśmy już na poziomie dobrej Szampanii – Istenič No. 1 Cuvée Spéciale (bardzo dobre+) pachnie skórą od chleba, jabłkami, które leżały na słońcu, szarlotką. Do tego ma świetne bąbelki, jest świeże i ożywcze.


_DSC2301Białe

Copaboca Gorgorito Saignon Blanc 2014 (Atlantika) – w zasadzie trudno oczekiwać czegoś dobrego po Sauvignon Blanc z Ruedy (która słynie z produkcji morza Verdejo). Nie znajdziecie tutaj aromatów trawy i siana, znany z Sauvignon z Nowego Świata. Zamiast tego są owoce tropikalne oraz cytryna. Wino świeże, lekkie, proste i przyjemne. Dobre+.

Schloss Gobelsburg Domäne Gobelsburg Grüner Veltliner 2014 (DELiWINA) – to wino jest nam znane i po raz kolejny potwierdziło klasę w swojej kategorii cenowej (do 50 zł). Bardzo czyste, krystaliczne. Z charakterystycznym ziołowym i pieprznym posmakiem. Do tego obecne jabłka i gruszki. Eleganckie, świetnie zbudowane, bardzo dobre.

Mád Dry by Tokaj 2013 (Vini e Affini) – lekko utlenione, z zaznaczonymi akcentami miodowymi i dojrzałymi jabłkami. Dobra struktura, lekka oleistość, ale i świeżość. Nie jest to wielkie wino i trzeba lubić ten styl, dla nas dobre+.

IMG_6950Lucien Crochet Sancerre Blanc La Chêne 2013 (Vini e Affini) – klasyczne, chłodne, wręcz mineralne Sancerre. Głęboka, silna struktura, akcenty jabłek, wapienia. Mocna, bardzo wytrawna kwasowość – piękne wino. Bardzo dobre+.

Wittmann 100 Hügel Weissburgunder 2014 (WineAndYou) – wino w świetnej cenie (na kiermaszu 35 zł), od lubianego przez nas niemieckiego producenta. Bardzo czyste, kamienne, ziołowe, z solidną kwasową podbudową. Bardzo dobre-.

Hugel & Fils Alsace Gentil 2014 (Centrum Wina) – ciekawy, tradycyjny kupaż pięciu typowych alzackich odmian od jednego z najstarszych i najbardziej znanych miejscowych producentów. Połączenie aromatów Gewurztraminera, kwasowości Rieslinga, owocowości Muscata, cielistości Pinot Gris i chrupkości Silvanera. W efekcie lekkie, ale solidne. Napięte, kwaskowe i bardzo orzeźwiające. Bardzo dobre.


Czerwone

Casa Santos Lima Espírito Santo Reserva 2008 (Atlantika) – owoc utrzymany w dobrym, wciąż świeżym stylu, do tego sporo nut wędzonych i dymnych. Mocne, choć nieco drewniane taniny. Poważne, gęste wino. Bardzo dobre-.

IMG_6938Tenuta San Leonardo Terre di San Leonardo (DELiWINA) – podstawowa etykieta tego słynnego producenta pozwala sobie przynajmniej w przybliżeniu wyrobić opinię o możliwościach flagowego wina San Leonardo. Ziemiste, z mineralnym posmakiem. Owocowość jest dosyć szczupła, ale bardzo czysta, utrzymana w porzeczkowych rejestrach. Do tego w finiszu zaznaczone taniny. Bardzo dobre-.

Fatalone Gioia del Colle Primitivo 2011 (DELiWINA) – potężne wino z niesamowicie głębokim nosem. Mamy tu przejrzałe owoce, babciny kompot, wiśnie, a do tego nuty dymne, smoliste. Co zaskakuje: usta nie poddają się tej poetyce i są ciekawie kwaskowe i świeże. Wino dla lubiących takie mocne, południowe uderzenia. Bardzo dobre.

Château Beau-Site Saint-Estèphe Cru Bourgeois 2009 (DELiWINA) – klasyczne Bordeaux z nutami papryki, lekkimi tonami liściastymi, żwirem i pieprzem. Już teraz możne je pić ze smakiem, a struktura pozwala również odłożyć je na co najmniej kilka lat. Bardzo dobre-.

G. D. Vajra Langhe Rosso 2012 (Vini e Affini) – choć u Vajry byliśmy wiosną, to wtedy nie mieliśmy okazji spróbować tego wina. Jest to kupaż wszystkich czerwonych odmian uprawnianych przez producenta. Mamy więc oczywiście Nebbiolo, Barberę oraz Dolcetto, ale i Freisę, Pinot Noir i Albarossa. Wino przez 14-16 miesięcy dojrzewa w stali (a jedynie mała część w dębie). W efekcie prezentuje się piękny nos pod dyktando kwiatów oraz czereśni. Zwiewne, powietrzne, ale i z charakterną kwasowością. Świetne, bardzo dobre.

_DSC2507Il Molino di Grace Chianti Classico Gran Selezione Il Margone 2007 (Vini e Affini) – jakoś jesteśmy sceptyczni jeśli mamy do czynienia z Chianti w wersji Riserva. Zazwyczaj wydaje się, ze beczka przytłumia charakterystyczną dla tych win chrupkość owocu. Tu jednak (może to kwestia tego, że ma już 8 lat), butelka jest bardzo dobra-. Beczka jest wyczuwalna, ale prawidłowo użyta. Mamy podwiędłe, opadłe z drzew wiśnie, nuty dymu z jesiennego ogniska, ziemistość i wędzonkę. Do tego wtopione taniny.

Meroni Amarone della Valpolicella Classico Riserva Il Velluto 2007 (Vini e Affini) – kolejne zderzenie z tym winem (bo przy takiej klasie aż trudno mówić o grzecznym spotkaniu) i ponownie nas zachwyciło. Pięć lat beczki, a tyle świeżości, soczystego owocu, ale i lakieru, gęstości, niesamowitej struktury i głębi. Bardzo dobre+.

Friedrich Schatz H Acinipo 2006 (WineAndYou) – chyba największe pozytywne zaskoczenie tego dnia. Mamy tu bowiem znany głównie z Węgier szczep – Kékfrankos, ale uprawiany w Hiszpanii i to biodynamicznie! Można by to potraktować tylko jako winiarską ciekawostkę, gdyby nie fakt, że wino jest ekscytujące. Z jednej strony w nosie pachnie dojrzałym owocem, zmokłymi liśćmi i lakierem do paznokci. Usta to znów potęga czystej, owocowej ekspresji. Znakomite.

Isole e Olena Chianti Classico 2013 (Centrum Wina) – kolejny z czołowych producentów z regionu Chianti. Tutaj taka mała refleksja. Podczas naszej zeszłomiesięcznej wizyty w Rzymie mieliśmy okazję spróbować butelki tego wina. Choć nie miała żadnych wyczuwalnych oznak wadliwości – wydało się nam wówczas, że nie dane było nam poznać jej pełnych możliwości. Potwierdziło się to podczas kiermaszu! Wino ma piękny wiśniowy owoc, dobrą kwasowość, charakterystyczne dla Chianti niezbyt mocne ciało, a także ziołowy i dymny finisz. Bardzo dobre.

_DSC2333Cavino Nemea Agiorgitiko Grande Reserve 2008 (Wina Greckie) – mamy sentyment do greckich win. Niestety nie są one w Polsce popularne, a szkoda bo ta butelka może się podobać. Konfiturowe, dymne i jagodowe. Do tego leśna ściółka, węgiel z ogniska, wiśnie i śliwki. Taniny choć wyczuwalne, ładnie wypolerowane. Bardzo dobre.


Sytuacja, kiedy z jednej strony mamy możliwość spróbowania sporej ilości butelek, a następnie kupić wybrane z nich (i to w atrakcyjnych cenach) to chyba najprzyjemniejszy z rodzajów degustacji. Trzeba przyznać, że pod względem organizacyjnym wszystko stało na wysokim poziomie, a rozłożenie imprezy na dwa dni pozwoliło na rozładowanie tłumów. Choć nasz portfel po tym dniu płakał rzewnymi łzami, cieszymy się, że Wincjatywa i obecni tego dnia importerzy dali nam możliwość oddania się przedświątecznemu szałowi winnych zakupów.