Hit – dobry grüner veltliner z Aldi

Spośród różnych popularnych dyskontów Aldi należy do tych najrzadziej przez nas odwiedzanych. Do częstszych wizyt nie skłaniała też nigdy tamtejsza oferta winiarska, której daleko do tej znanej z Biedronki czy Lidla nie tylko szerokością wyboru ale też średnią jakością butelek. Jednakże co jakiś czas również w Aldi można trafić na ciekawe perełki, jak choćby naszego grüner veltlinera.
Od razu zaznaczmy, że butelka ta nie ma u nas absolutnie żadnej taryfy ulgowej. Wiemy, że w Austrii solidne wina z tego szczepu można kupić już za 8-9 euro, a spróbowawszy dobrych kilku setek veltlinerów nasz smak i gust jest bardzo ugruntowany.
Już od dawna też powtarzamy, że zamiast ściągać tanie wina z Hiszpanii czy Włoch, kupcy z dyskontów powinni rozejrzeć się za bliżej położonymi krajami, na czele właśnie z Austrią. W tych niskich rejestrach cenowych austriackie winy zwykle o klasę biją konkurencję.
Grüner veltliner – podstawowe informacje
Pochodzenie
- najważniejsza biała odmiana Austrii, spotykana głównie w jej północnej części,
- zajmuje powierzchnię 14,4 tys. ha w całym kraju, z tego aż 13,2 tys. ha w Dolnej Austrii,
- Niederösterreich (Dolna Austria) – ogólna regionalna apelacja obejmującą tereny na zachód i północ od Wiednia
Styl
- podstawowe, młode wina zachowują owocowy profil (jabłka, cytryny, melon, gruszki), z charakterystycznym pieprznym finiszem,
- droższe etykiety często dojrzewają w beczkach, nabierając bardziej maślano-woskowego charakteru, z morelowo-brzoskwiniowym owocem

Alfred Fischer Grüner Veltliner Niederösterreich 2022 (22,99 zł)
Oczywiście mamy tutaj wino od mało znanego producenta, co więcej zlokalizowanego w Burgenlandzie, a więc zapewne do tej etykiety kupił on same owoce z jakiś winnic w Dolnej Austrii.

Samo wino jest jednak zaskakująco typowe jak odmianę, pachnące owocowo, jabłkami, trochę gruszkami i ziołami. W ustach lekko landrynkowe, ale zaraz się tonuje idąc znów w kierunku ziół, jabłek, cytryn. Kwasowość utrzymana w umiarkowanych rejestrach, ale całość ma przyjemną soczystość. Jest to oczywiście wino dość proste i pozbawione niuansów, ale czyste, smaczne i zachowujące profil odmiany. Dobre (87/100).
Konia z rzędem temu, kto w ciemno zgadłby, że ta butelka będzie taka smaczna. Anonimowy winiarz, niska cena i prosta etykieta absolutnie tego nie zapowiadały. Tymczasem mamy tu jeden z dyskontowych hitów tego roku. Idealne wino na wciąż ciepłą końcówkę lata.