Górna Adyga na Grand Prix Magazynu Wino

Udostępnij ten post

DSC_0525Górna Adyga to kraina, którą zwiedziliśmy podczas wakacji. Nasze wspomnienia koncentrują się wokół pięknych krajobrazów i rozsianych po stromych zboczach winnic.  Podczas tegorocznych Grand Prix Magazynu Wino – Górna Adyga została wybrana jako winiarski region roku, a redaktor Tomasz Prange-Barczyński przeprowadził degustacje win z tego regionu.

Historia winiarstwa w Górnej Adydze zaczyna się już od VIII w., gdy założono tam pierwsze przyklasztorne winnice. Jednak dopiero ok. 1850r. zaczęto wprowadzać odmiany międzynarodowe, a w 1893r. powstała pierwsza winiarska spółdzielnia. Obecnie własnie taka forma produkcji dominuje: 13 spółdzielni produkuje 70% win. Dalsze 25% pochodzi z 36 większych winiarni, a pozostałe 5% od 86 już mniejszych, lokalnych producentów. Winnice zajmują jedynie 5300 hektarów, a 98% wyprodukowanych win posiada status DOC. Uprawianych jest 20 głównych odmian – najpopularniejszy z nich to lokalny szczep Schiava (18% upraw), potem Pinot Grigio (11,6%), Gewürztraminer (10,8%), Chardonnay (9,9%), Pinot Bianco (9,63%), Lagrein (8,35%) oraz Pinot Nero (7,35%). Górna Adyga produkuje jedynie 0,7% całej włoskiej produkcji win, jednak zazwyczaj nawet najtańsze butelki mają wysoką klasę.

Podczas degustacji spróbowaliśmy:

Arunda Vivaldi Brut Metodo Classico – wino musujące wyprodukowane metodą szampańską. W składzie mamy 50% Chardonnay, 30% Pinot Bianco oraz 20% Pinot Nero, winogrona pochodzą z roczników 2008-2010. Dojrzewało aż 24-30 miesięcy na osadzie. W nosie świeże, choć ulotne. W ustach z gęstymi bąbelkami, dobrą owocowością i ładnym drożdżowym posmakiem. Dobre.

Sirmian Pinot Bianco 2013 Nals Margreid (99 zł w Vini e Afiini) – 14,1% alkoholu, 3,7 g. cukru resztkowego. W zapachu pełne gruszek, moreli, ale także mokrych kamieni. Bardzo soczyste, długie, piękne. Bardzo dobre.

Pungll Pinot Bianco 2013 Peter Zemmer (w ofercie Wineonline) – fermentowane w stali i beczkach, bardziej złożone od poprzednika. Będąc pod wrażeniem poprzednika, ta butelka przeszła mniej zauważona. Dobre.

Quarz Sauvignon Blanc 2012 Cantina Terlano – z winnic położonych na wysokości 250-500 m.n.p.m. o nachyleniu 35%, dojrzewa 9 miesięcy na osadzie, 50% w stali i 50% w beczkach. Posiada 2,9 g. cukru resztkowego. Dość typowe SB z Europy, trawiaste, ale też z nutami mięsnymi. Średnie.

Sauvignon Blanc Lafoa 2012 Colterenzio (133 zł w Vininova) – z winnic na 430 m.n.p.m. i wydajnością 45 hl/hektar, dojrzewające 8 miesięcy na osadzie i również dojrzewające w 50% w beczkach. Ma sporo alkoholu (14,49%), ale ładnie zintegrowanego. O nutach kiszonych, agrestowych i ze sporą cytrusową kwasowością. Teraz średnie, ale może poprawi się za rok – 2 lata.

Joseph Gewürztraminer 2013 Tenuta J.Hofstatter (69,80 zł u Mielżyńskiego) – o ile nie lubimy win z tego szczepu, to było naprawdę przyjemne. Mimo charakterystycznych nut płatków róży i perfum, dzięki sporej dawce kwasowości nie było ciężkie, przytłaczające. Dobre.

Leuchtenburg Lago di Caldaro Classico Superiore 2013 Erste & Neue (wina tego producenta dostępne są w M&P) – z autochtonicznego szczepu Schiava. O malinowym, transparentnym kolorze. Mimo dojrzewania w dużych beczkach -lekkie i delikatne. O aromatach wiśni, korzeni, mięsa. Niezbyt skoncentrowane, ale dobre.

Graf von Meran Meraner Schickenburg 2013 Meran Burggrafler – z winnic położonych na wysokości 400-450 m.n.p.m., gdzie rosną 15-20 letnie krzewy. Bardziej surowe i czyste od poprzednika. Mamy nieco nut ziemistych, ale też sierści i ziół. To już bardziej poważne wino, można by je nawet odłożyć na 1-2 lata. Dobre+.

Selection Schweizer Pinot Nero 2011 Franz Haas (w ofercie Fine Food Group) – macerowane w otwartych kadziach, fermentowane w stali a następnie dojrzewające w beczkach przez 12-15 miesięcy. O pięknym zapachu czereśni i malin. Dojrzałe, z ładną kwasowością, aksamitnymi taninami, o aromatach leśnych, Magazyn Winoziemistych i wędzonych. Takiego Pinota lubimy – bardzo dobre.


Pfarrhof Pinot Nero Riserva 2010 Cantina Caldaro
– wino od producenta niedawno próbowaliśmy. Winogrona rosną na 510 m.n.p.m., fermentują w drewnie i dojrzewają w 50% nowej beczki. W aromacie zdecydowanie truskawkowe, czuć nieco 14% alkoholu. Mamy też nuty ziołowo-bandażowe, a nawet popiół z ogniska. Dobre.

Taber Lagrein Riserva 2012 Cantina Bolzano – wino jagodowe (w kolorze i w nosie). Jak na Górną Adygę winogrona rosną nisko, bo na 250 m.n.p.m. na 80-letnich krzewach. Wino dojrzewa przez rok w baryłkach. Ma sporo owocu, ale też nuty marcepanowe i ciekawe, jeszcze niewtopione taniny. Bardzo dobre.

Jeśli lubicie wina soczyste, ale też czyste, krystaliczne i nadal wierzycie, że w winie jest mineralność, koniecznie spróbujcie butelek z Górnej Adygi.