Goretti Sagrantino di Montefalco 2007

Udostępnij ten post

Jeśli jeszcze nie macie wakacyjnych planów, a zastanawiacie się nad obraniem kursu na Półwysep Apeniński, to z całego serca polecamy Wam Umbrię. Leżąca obok Toskanii dzieli z nią równie przepiękne krajobrazy i podobne, pofałdowane ukształtowanie terenu, jest jednak mniej zatłoczona przez turystów. Najpiękniejsze zaś miasta, na czele z Perugią, mają w sobie ten niepowtarzalny urok, który zachwyca już po pierwszym wieczornym spacerze ich uliczkami. Umbria (a dokładnie okolice Montefalco) to również miejsce, gdzie powstają jedne z tych mniej znanych i docenianych, a bardzo ciekawych włoskich win. Odpowiada za nie odmiana Sagrantino, szczep dający wina niezwykle taniczne (jeśli lubicie gruzińskie Saperavi, to obracamy się w podobnych, nieokiełznanych klimatach), wymagające długiego starzenia w beczkach, a następnie w butelkach aby te garbniki nabrały nieco spolegliwości.

Goretti Sagrantino di Montefalco 2007 zostało wyprodukowane przez rodzinę, która winiarstwem zajmuje się od początku XX wieku. W butelce znajdziemy 100% Sagrantino (choć apelacja dopuszcza 5-procentowy dodatek innych odmian), które przez 18 miesięcy dojrzewało w beczkach. Jest intensywnie śliwkowe, jeżynowe i jagodowe. Do tego mamy nieco smażonych truskawek i malin. Na języku obok silnej, konfiturowej owocowości znajdziemy również akcenty mięsne, a finiszu potężne, cały czas nieugładzone taniny. Wraz z drugim i trzecim kieliszkiem pokazuje się również czekolada, kakao, dym i ziemistość. Solidnie zbudowane, mocne ale przy tym bardzo kulturalne. Zwłaszcza taniny choć mocne, są bardzo żywe, nie ma się wrażenia wyjmowania drzazg z języka (jak to często bywa w przypadku nieumiejętnie zrobionych silnie garbnikowych win).

Ocena – bardzo dobre+ (91/100)

Cena – ok. 150 zł

Importer – brak (kiedyś importowane przez nieistniejący już sklep DaWino)

Do jakiego jedzenia – wołowy stek, dziczyzna, grillowana jagnięcina