Gnocchi w pomidorowym sosie i Wine Concept Blaufränkisch z Tesco

Udostępnij ten post

Przypadkowe sobotnie zakupy w jednym w sieci Tesco, natchnęły nas do tego by wykorzystać okazję i przyjrzeć się ofercie tamtejszych win. Naszą uwagę przykuły charakterystyczne etykiety z Węgier. Wśród nich m.in. Grüner Veltliner, Sauvignon Blanc, Pinot Gris, Muscat, Portugieser, Blafränkisch, Cabernet czy Merlot. Nieco droższe były butelki z konkretnego regionu (m.in. Egeru, Tokaju czy Szekszárdu), a zupełną ciekawostką wina zmyślnie oznaczone jako „happy anniversary” czy „happy birthday”, przeznaczone ewidentnie na prezent. Cały ten koncept na tyle nas zaciekawił, że dziś chcielibyśmy zaprezentować Wam jedną z etykiet jak towarzysza sobotniego obiadu – czy przypadł nam do gustu?

Co jedliśmy?

Poszliśmy nieco na łatwiznę: odrobina sosu pomidorowego z mielonym mięsem jagnięcym i warzywami. Do tego gnocchi z naszego ulubionego sklepu z włoskimi produktami (Tutto Bene na Bazarze Olkuska).

Co piliśmy?

To danie wymagało niezbyt intensywnego i złożonego wina. Wine Concept Blaufränkisch 2015 (17,99 zł) okazał się bardzo lekki, wręcz rozwodniony, ale za to czysty. Pachniał niedojrzałymi wiśniami, a do tego pojawiło się nieco charakterystycznych nut ziemistych i zielonych. Kwasowość była dość intensywna, a taniny bardzo łagodne. Całość nie jest skomplikowana, ale daje jako takie pojęcie o użytej odmianie. Średnie+.

Jak poszło?

Samo wino nie jest wybitne, ale nawet tego nie zakładaliśmy, do naszego jedzenia spisało się całkiem nieźle. W kontekście codziennej, nieskomplikowanej butelki do takich szybkich obiadów podołało zadaniu.