Fiuza Miratejo – dwie portugalskie nowości z Żabki

Udostępnij ten post

Dawno nie pisaliśmy o żadnym winie z Żabki. Odnosimy wrażenie, że ta olbrzymia przecież sieć jakoś nie miała pomysłu na zagospodarowanie winnej strony swojej oferty. A to akurat może dziwić, bo alkohol jest zdawałoby się jednym z jej najważniejszych asortymentów. Na szczęście pojawiła się jakaś jaskółka w postaci dwóch sensownych etykiety z Portugalii.

Wina do degustacji otrzymaliśmy od Wina z Tejo.

Tejo zdobywa polski rynek

Wiele regionów winiarskich na świecie mogłoby się na przykładzie Tejo (poprzednio zwanego Ribatejo) uczyć tego, jak należy zdobywać polski rynek. Budowana konsekwentnie od kilku lat rozpoznawalność poprzez udzielanie się na rozmaitych winiarskich wydarzeniach czy angażowanie do promocji regionu winiarskich dziennikarzy i sommelierów – to wszystko sprawia, że w 2022 roku nasz kraj był największym importerem win z Tejo.

Tejo – tam, gdzie płynie rzeka

Samo Tejo to region położony w środkowej części Portugalii. Bierze on swoją nazwę od przepływającej przez niego rzeki po polsku nazywanej Tag, która szerokim estuarium uchodzi do Atlantyku w Lizbonie.

Tejo dzieli się na trzy strefy:

Całość upraw zajmuje w Tejo 19 tys. ha, co przekłada się na około 10% całości portugalskich winnic. Główne uprawiane białe odmiany to arinto, fernão pires, alvarinho i verdelho, zaś z czerwieni touriga nacional, trincadeira , castelão, aragonés.

Fiuza – od żeglarstwa do winiarstwa

Założycielem tej posiadłości był Joaquim Mascarenhas Fiuza, brązowy medalista olimpijski z Helsinek w klasie Star, Mistrz Europy z 1957 roku oraz brązowy medalista Mistrzostw Świata z tego samego roku. Obok żeglarstwa jego drugą miłością były wina. W 1985 roku połączył on siły z australijskim winemakerem Peterem Brightem, czego efektem była firma Fiuza & Bright Company, która posiada dzisiaj 120 ha winnic w Tejo.

Spróbowane wina

Oba wina stanowią mieszankę różnych odmian, przy czym o niesprecyzowanym składzie.

Fiuza Miratejo Branco 2022 (Żabka, 17,99 zł)

W zapachu bardzo nikłe, jedynie delikatnie cytrynowe. W ustach dzieję się trochę więcej, pojawiają się jabłka, ponownie cytryny. Struktura jest lekka, wręcz mało wyraźna, rozwodniona. Na szczęście wysoka kwasowość sprawia, że to wino mocno schłodzone niesie w sobie pewien walor odświeżenia. Początkowo wydaje się delikatnie gumowe, nieczyste, ale po chwili ten element ulatuje z kieliszka. Całość jest świeża, ale bardzo prosta. Poprawne (84/100).

Fiuza Miratejo Tinto 2022 (Żabka, 17,99 zł)

Pachnie suszonymi śliwkami, wiśniami, truskawkami, odrobinę pieprzem. Owoc wydaje się dość ciężki, nawet lekko konfiturowy, ale na szczęście utrzymujący też świeżość. Usta całkiem soczyste, niezbyt mocno skoncentrowane, z wyważonymi taninami. Niewątpliwym plusem jest wyraźna owocowość wina i praktycznie brak akcentów dębowych, co bywa przekleństwem wielu marketowych win z Portugalii. Tutaj jest świeżo, może i trochę wodniście, ale wolimy już taki kierunek. Będzie dobre do kiełbaski, czy karkówki z grilla. Dobre- (86/100).

Jak na swoją cenę oba wina prezentują się całkiem poprawnie. Oczywiście w tym przedziale cenowym nie powinniśmy oczekiwać wielkich zachwytów. Ważne, że próbując każde z nich nie będziecie czuć przykrości.