Domaine Riefle i sałata z polędwiczką wieprzową

Udostępnij ten post

Święta, Sylwester ani też styczniowy długi weekend nie zachęcały do przestrzegania diety… Na szczęście już można odetchnąć i jeść trochę lżej. Nie wiem jak Wy, ale my nie mogliśmy się już doczekać sałat i innych mniej tłustych dań, stąd dziś proponujemy sałatę z polędwiczką wieprzowa i gruszką. Wieprzowina lubi owoce, a konferencje są cały czas dostępne.

Do tego musztardowo-miodowy winegret, a dla wzmocnienia smaku – kawałki krowiego sera pleśniowego Saint Agur. Ser ten jest dosyć miękki i łagodniejszy od Roquefort’a, nie ma też pikantnych i kwasowych nut tego ostatniego. Znakomicie pasuje do gruszki i mięsa. Do naszej sałaty można zamiast niego użyć Gorgonzoli. Należy tylko pamiętać, żeby wybrać ją w wersji „dolce”. Nie zdradzam więcej i zapraszam do przepisu: Sałata z polędwiczką wieprzową i gruszką.

Do tej sałaty wymyśliliśmy sobie gewurztraminera z trochę większym cukrem resztkowym, tak by słodycz oraz korzenne nuty pasowały do składników sałaty. Dobrze się złożyło, bo na początku grudnia otrzymaliśmy od krakowskiego importera Dom Wina dwie butelki do degustacji, obie od alzackiego producenta Domaine Riefle. W tym jednego gewurtrzaminera.

Riefle to rodzinna firma sięgająca tradycjami aż do 1850 roku i zarządzana dziś przez szóste pokolenie. Wina oznaczone przez producenta jako Bonheur Convival znajdują się w najniższej linii produktowej winnicy Riefle. Nad nimi są jeszcze dwie wyższe etykiety, z czego najwyższe obejmują cru takie jak Steinert i Zinnkoepfle.

Domaine Riefle, Bonheur Convivial Gewurztraminer Alsace AOC 2012

Kolor blado złoty – ładny. Nos dosyć intensywny. Z jednej strony świeży a z drugiej lekko słodki, jakby z dodatkiem dojrzałej, nieco kandyzowanej cytryny. W ustach łagodne i subtelne. Dużo akcentów lipowej herbaty i miodu lipowego, trochę owoców lychee. Kwasowość raczej delikatna a słodycz utrzymuje się w całkiem długim finiszu. Bardzo dobre. 88/100

Na skali wytrawności, znajdującej się na kontretykiecie, obejmujące poziomy od 1 do 9, zostało oznaczone na 2, co oznacza wino raczej wytrawne. My odnieśliśmy wrażenie większej słodyczy, co też świetnie wypadło w połączeniu z naszą sałatą z polędwiczką wieprzową i gruszką. W zestawieniu z nią wino zrobiło się mocniejsze, pełniejsze i słodsze. Świetnie udźwignęło słodycz sosu i moc sera Saint Agur. Nie ugięło się, tylko pięknie ogarnęło danie. Później pojawiły się nawet dosyć interesujące trawiaste nuty. Świetne, modelowe połączenie wina z potrawą.

Domaine Riefle, Bonheur Convivial Riesling Alsace AOC 2012

Tego Rieslinga piliśmy już bez jedzenia. Na skali na kontretykiecie zaznaczona maksymalna wytrawność – czyli 1. Kolor bardzo jasny, z zielonkawymi refleksami. Nos delikatnie jabłkowy (papierówki) z dodatkiem cytrynowych nut. Raczej niezbyt intensywny. W ustach wysoka kwasowość. Cytryna, niedojrzałe jabłka, trochę nut kamiennych. Świeże. Niestety, jednak bez głębi. Wytrawne z goryczkową końcówką. 84/100

Po gewurztraminerze mieliśmy większe oczekiwania… Wino to jednak naszym zdaniem świetnie sprawdzi się do pstrąga z grilla z ziołami.

W

Wina degustowane w dzisiejszym odcinku autorzy otrzymali gratis