Degustacja: Niepoort w Warszawie

W ostatnią sobotę mieliśmy okazje uczestniczyć w zorganizowanej przez Winicjatywę degustacji win Dirka Niepoort’a. Słynnego, niezależnego, portugalskiego producenta znanego głównie, ze swojego znakomitego Porto. Niepoort to jednak zapaleniec, który znakomicie odnajduje się również w winach niewzmacnianych, o czym mogliśmy się przekonać podczas owej degustacji. Pierwsze jednak jaskółki próbowaliśmy w Amsterdamie (Riesling z Douro) i na kiermaszu Winicjatywy (Lagar de Baixo). Podobały nam się. Firma Niepoort na rynku Porto istnieje od 1842 roku i jest już w rękach piątego pokolenia. Dirk dołączył do swojego ojca po studiach enologicznych, które odbył w Szwajcarii w 1987 roku i w tym też roku rodzina kupiła pierwsze działki w Douro. W 1991 roku pierwsze nie-Porto z było już gotowe – Redoma. Później rodzina dokupowała kolejne winnice, już nie tylko w Douro, ale także w Bairrada i Dao. Mamy zatem trzy różne terrior. W skrócie. Douro – o wysokich zboczach, łupkowej glebie i gorącym kontynentalnym klimacie. Bairrada – wapienne gleby, deszczowy, atlantycki klimat (zbliżony do Bordeaux) no i taniczny, twardy, charakterny, dominujący szczep – Baga. Dao, sąsiadujący z Bairrada od wschodu – granitowy płaskowyż na którym swój dom znajduje bardzo wiele odmian winorośli; zimy są chłodne i wilgotne a lata cieplejsze i suchsze niż u zachodniego sąsiada. Dodatkowo Dirk angażuje się w kilku innych projektach zarówno na półwyspie Iberyjskim jak i nad Mozelą. Z tej ostatniej mieliśmy możliwość zdegustowania Rieslinga, którego umieszczono w setliście na ostatnim miejscu po Porto!
Wina zaprezentował nam przedstawiciel młodego pokolenia Niepoortów syn Dirka – Daniel.
White Mug Nat’Cool Vinho Verde 2017 – to wino z serii Nat’Cool, czyli win w stylu naturalnym, lub z małym interwencjonizmem, o niskim alkoholu, raczej niskim ekstrakcie, naturalnej kwasowości, dostępnych cenowo, wypuszczanych przez grupę winiarzy założycieli projektu. Win do picia, nie medytowania! Sprzedawane są zwykle w litrowych, piknikowych butelkach. W tym winie mamy blend wielu białych szczepów a nie tylko Loureiro. Może ich być bardzo dużo – nawet Daniel nie pamiętał co tam jest. Kolor jest lekko mętnawy (osad), cytrynowy, przyjemny. Nos całkiem mocny, trochę drożdżowy. Usta o średniej (+) kwasowości, świeżutkie. Dużo jabłek i cytryn. Bardzo przyjemnie kwaskowe i wytrawne. Średniej długości, lekko mineralna końcówka. Z klasą. 87/100 Cena: 66 PLN.
Quinta de Baixo VV Vinhas Velhas Branco Bairrada 2015 – blend Marii Gomes i Bical, czyli klasycznych białych dla Bairrady szczepów, tu pochodzących z ponad 100-letnich krzewów. Winifikacja rozpoczyna się w stali a fermentacja malolaktyczna ma miejsce w 1000 l. dębowych 60 letnich kadziach. Wino dojrzewa potem 20 miesięcy w tychże. Jasno cytrynowe, błyszczące, bardzo ładne. Nos lekko smolisty, wytrawy i mineralny. W ustach średnia (+) kwasowość. Dużo nut siana i trawy. Dobra równowaga. Wytrawna, ziołowa końcówka. Świetna struktura i elegancja. Dosyć burgundzkie. Świetne. 91/100 Cena: 139 PLN.
Redoma Reserva Branco Douro 2017 – tu mamy blend czterech białych odmian (zbieranych razem z krzewów o wieku od 40 do 100 lat). Zbiór jest raczej wczesny żeby zachować odświeżającą kwasowość. Winogrona fermentują w barriques. Częściowo wino przechodzi malolaktyczną fermentację. Dojrzewa 10 miesięcy w małych beczkach bez battonage. Ma jasny, ładny kolor. Nos wytrawny, mineralny z leciutką słodyczą. Mocny. Pojawia się też trochę nut smolistych. Usta o średniej (+) kwasowości. Trochę jabłek i siana. Dobra struktura. Słony, mineralny finisz. Wszystko na miejscu. Elegancko. 90/100 Cena: 159 PLN.
Quinta de Baixo Drink Me Nat’Cool Bairrada 2017 – znowu mamy przedstawiciela naturalnego hedonizmu, i co ciekawe to tak trudna Baga w 100% odnajduje się w tej etykiecie. Jako wielbiciele bożolaków od razu wychwyciliśmy karboniczną macerację. Wino dojrzewa potem niezbyt długo w stalowych kadziach. Butelkowane jest bez filtracji. Wiśniowo-amarantowy, jasny, przezroczysty kolor. Bardzo dobry. Nos mocno owocowy – śliwkowo-truskawkowy. Prosty. Usta może o trochę zbyt średniej kwasowości, ale bardzo owocowe (truskawkowo-malinowe). Średni poziom tanin. Średnia, prosta końcówka. Fajne i wesołe. Lubimy bardzo takie butelki, ta jednak potrzebuje troszkę więcej jakości na wyższą ocenę. 85/100 Cena: 66 PLN
Redoma Tinto Douro 2016 – Pierwsze w historii Niepoortów niewzmacniane czerwone wino (rocznik 1991). Blend 5 lokalnych szczepów. Fermentacja w betonowych Lagares. Dojrzewa 20 miesięcy w dużych starych beczkach. Piękny rubinowo-purpurowy kolor. Głęboki z jasnym brzegiem. Znakomity. Mocny, bardzo owocowy nos. Dużo dojrzałych, słodkawych wiśni i truskawek. Dobry. Średnia kwasowość z piaskową, lekką taniną nasuwają się w pierwszym ataku. Soczyste ze śliwkowym wykończeniem. Bardzo pijalne i eleganckie. Lekkiej budowy, ale strukturalnie świetnie daje radę. No jest dobrze! 89/100 Cena: 169 PLN.
Charme Tinto Douro 2016 – blend głównie Tinta Roriz i Touriga Franca (plus innych lokalnych szczepów). Stare 70-100 letnie krzewy. Fermentacja w betonowych Lagares. Przechodzi tradycyjny proces rozgniatania gron nogami. Dojrzewa w barriques 15 miesięcy. Rubinowy kolor. Przezroczyste, bardzo ładne. Nos pełen czerwonych kwiatów (tulipanów) i czerwonych owoców (truskawka). Usta bardzo owocowe (wiśnie, śliwki, czereśnie) o średniej kwasowość. Trochę nut mlecznych i lekko czekoladowych. Lekka tanina. Średniej (+) długości finisz. Dobra równowaga. Świetne. 91/100 Cena: 279 PLN.
Poeirinho Bairrada 2014 – Poeirinho to stara nazwa klasycznego szczepu z Bairrady – Baga. To wino to hołd dla niego. Wino dojrzewa w 25 hl. Beczkach przez 20 miesięcy. Jest niefiltrowane. Jasno-rubinowe błyszczące. Bardzo ładne. Nos mocno owocowy – wiśniowy. Występuje też trochę też trochę nut gumy balonowej. Usta o średniej (+) kwasowości. Ziołowe z kwaskowym owocem (wiśnie i truskawki). Nuty białego pieprzu. Lekka, piaskowa tanina. Super soczyste. 90/100 Cena: 169 PLN.
Colheita Porto 1997 – rocznikowe Tawny, starzone w 600 l. beczkach. Butelkowane w 2015 roku. Miedziano-różany piękny kolor. W nosie suszone owoce – figi i rodzynki. Zapach ten jest bardzo intensywny. Usta całkiem lekkie o świetnej kwasowości. Oczywiście występują nuty utlenione – orzechowe. Nie jest bardzo słodkie w odbiorze – pomimo 100 g cukru. Bardzo długie. Genialne. Chyba najlepsze Porto jakie mieliśmy okazje próbować. 94/100 Cena: 299 PLN
Vintage Porto 2015 – dojrzewa 2 lata w dużych beczkach. Kolor bardzo ciemnych róż z jaśniejszym amarantowym brzegiem. W nosie słodkie suszone śliwki i rodzynki. Mocny. Usta o średniej (-) kwasowości, z dużą ilością słodkich suszonych owoców. Świetna koncentracja. Tanina dobrej jakości – duża, ale piaskowa. Bardzo długa końcówka pełna kalifornijskich suszonych śliwek. Jest Moc! 92/100 Cena: 279 PLN.
CabiSehrNett Riesling 2016, Weinmanufaktur Fio Wien – na koniec słodki, lekki (9%) Riesling z nad Mozeli. Skutek kooperacji Dirka z Philippem Kettern. Jak ma taki „ptaszek” wypaść po takich słodkich potęgach? Znakomicie! To jak odświeżający prysznic po ciężkim treningu! Kolor jasno złoty. Nos nieco warzywny, „zielony” – szparagi plus trochę selera. W ustach wysoka kwasowość. Cytryna, delikatna mandarynka. Lekkiej budowy, eleganckie o długiej końcówce. Ma wszystko to co kochamy w słodkich mozelskich Rieslingach (no może poza warzywami w nosie ;). No i ta zwiewność… Super! 90/100 Cena: 139 PLN.
Wspaniała degustacja, z pod znaku „Portugalia inaczej” a może właśnie „Portugalia prawdziwa”? Wina kompletnie nieoczywiste, „chłodne”, niskoalkoholowe, ze znakomicie użytą beczką. To co lubimy. Porto natomiast hedonistyczne, ale nie walące toporem po głowie tylko muskające odpowiednie kubki smakowe w celu zadania absolutnej przyjemności. Już czaimy się na Ferment Show aby coś kupić na stoisku Taszki – importera win Niepoorta!
Do Następnego!
W