Degustacja: Chianti Classico Gran Selezione

Od dłuższego czasu na forach, degustacjach czy w winnych dyskusjach przewija się temat czubka piramidy apelacyjnej Chianti Classico – Gran Selezione. Czy stworzenie tej kategorii to tylko marketingowy zabieg pozwalający zarobić producentom dodatkowe Euro czy rzeczywiście krok wymuszający zwiększenie jakości win z winnic pomiędzy Florencją a Sieną?
Historia tej kategorii sięga 2013 roku kiedy to Consorzio Chianti Classico dołożyło ponad już dwa istniejące segmenty (podstawę – Annata i Riserva) topowy nazywając go Gran Selezione. Chianti Classico może nosić takie oznaczenie tylko wtedy gdy wyprodukowane jest z gron pochodzących z własnych krzewów winiarza. Muszą być zebrane z jednej parceli bądź stanowić selekcję najlepszych gron z winnicy. Wymagane jest też by dojrzewało co najmniej 30 miesięcy z czego minimum 3 w butelce przed wypuszczeniem na rynek. Tak jak w przypadku pozostałych kategorii, Sangiovese stanowi 80-100% składu. Maksymalnie 20% pozostawiono innym lokalnym i międzynarodowym szczepom. Premiera nastąpiła w 2014 roku. Winiarze którzy produkowali swoje Riservy, które spełniały warunki narzucone GS w większości wypuścili je pod nowym szyldem (np. Fontodi – Vigna del Sorbo, Il Molino di Grace – Il Margone). Pojawiły się wina głównie z rocznika 2010, choć były i starsze (Colledila 2007 od Barone Ricasoli). Niektórzy, mimo wszystko, pokazali Riservy jako swoje najwyższe wina (Brancaia, Castello D’Albola). A niektórzy twardo nie uczestniczyli i nie uczestniczą w tym wyścigu wypuszczając swoje najwyższe wina jako IGT (Isola e Olena – Cepparello). W kolejnych rocznikach już prawie każdy producent oprócz wspomnianych ortodoksów IGT i np. Brancaia, która konsekwentnie ma tylko Riservę, miał swoje Gran Selezione. Pojawiły się za to problemy identyfikacyjne, które powodowały konfuzje u klientów. Na przykład Tenuta di Nozzole swoją flagową Riservę La Forra zaszczyciła kategorią GS aby w kolejnych latach przesunąć ją znów do Riservy a GS etykietuje inna nazwą. San Felice wypuszcza pod nazwą Il Grigio i Riserve (która była oryginalnie) i GS a do tego ma jeszcze druga etykietę GS – Poggio Rosso. Takich przykładów jest cała masa. I jak tu się nie zgubić? Dodatkowym problemem jest też to że najlepsza działka bądź najlepsza selekcja gron u jednych winiarzy może być na poziomie niższym niż w innych winnicach tych z których produkowane jest podstawowe Chianti Classico – Annata. Na dziś wydaje się więc, że Gran Selezione to trochę sztuczny twór. Zobaczymy jak rozwinie się w przyszłości.
Aby bliżej przyjrzeć się tematowi uczestniczyłem w zorganizowanej przez Winicjatywę i Consorzio degustacji Gran Selezione głównie z rocznika 2013. 10 etykiet, od bardzo dobrych producentów zostało otwartych (część przyjechała z Włoch a część dostarczyli lokalni importerzy) i mieliśmy okazję przekonać się jaka jest forma czubka piramidy Chianti Classico. Jeśli chodzi o dostępność win w Polsce było różnie. Gdy nie znalazłem importera podaję cenę w EUR. Jeśli wiecie kto sprowadza daną butelkę dopiszcie proszę w komentarzu.
Bellezza Chianti Classico Gran Selezione DOCG 2013, Castello di Gabbiano – 100% Sangiovese z pojedynczej parceli, dojrzewa 14/16 miesięcy w barriques. Ciemno wiśniowe, gęste, przezroczyste z jaśniejszym brzegiem. Nos mocny, słodkawy, wiśniowo-czereśniowy. Lekko dżemowy, ciężkawy. Usta o średniej (+) kwasowości, średniej (+) budowy. Tanina dosyć mocna i nawet już zintegrowana. Trochę ziemistości i mineralności w długiej końcówce. Owocu już trochę mniej niż w nosie – czereśnie. Nowocześnie. 91/100 Cena: ok. 30 EUR.
Le Bambole Chianti Classico Gran Selezione DOCG, Il Palagio di Panzano – 100 % Sangiovese single vinyard. Dojrzewa 12 miesięcy w 500 l. beczka z francuskiego dębu, następnie 18 miesięcy w 1000 l. i jeszcze 6 miesięcy w butelce. Gęsty, wiśniowy kolor. W nosie skóra, ziemia, trochę czereśni i pieprzu. Dobry, elegancki. Świetna, zaskakująco już ułożona tanina. Wysoka kwasowość. Średniej (+) budowy. Długi lekko, smolisty finisz. Mocne, o dobrej strukturze. Trochę jednak brakuje owocu. 91/100 Cena: 40-45 EUR.
Il Margone Chianti Classico Gran Selezione DOCG 2013, Il Molino do Grace – 100% Sangiovese, starzone przez 16 miesięcy w barriques i tonneaux. Kolor niezbyt przezroczysty, brązowawe refleksy, gęsty. Nos jakby już ewoluowany (co ciekawe takie wrażenie maiłem degustując w nieodległej przeszłości inne wysokie etykiety tego producenta). Z owocu pojawiają się słodkie, mocno-konfiturowe czereśnie. Usta już bardziej żwawe o średniej (+) kwasowości i dojrzałym, dużym garbniku. Jest owoc – czereśnie, wiśnie, śliwki. Jest też tytoń i nuty cygar. Długa końcówka. Dobre, ale nie ekscytujące. 89/100 Cena: 189 PLN w Vini e Affini/Winecorner.
Nerento Chianti Classico Gran Selezione DOCG 2011, Villa Trasqua – 80% Sangiovese i 20% innych dozwolonych szczepów. Brak innych informacji na stronie producenta. Kolor rubinowy, przezroczysty, ładny. Nos lekki, przyjemny, wiśniowo-migdałowy. Są też nuty ziemiste, lekko „zielone” i zaskakująco czarnej porzeczki. W ustach zwraca uwagę dojrzała tanina. Kwasowość w średnich rejestrach. Fajny wiśniowy czerwony owoc. W ogóle średniej budowy, eleganckie o dobrej równowadze. Nie przesadzane, wszystko na miejscu. Gotowe. 92/100 Cena: ok. 25 EUR.
Riserva Ducale Oro Chianti Classico Gran Selezione DOCG 2012, Ruffino – 80% Sangiovese i 20% Merlota i Cabernet Sauvignnon. Grona zbierane z dwóch działek. Starzone jest w przez rok w dużych beczkach ze sławońskiego dębu a później kolejny rok w barriques drugiego użycia. Przezroczyste, dosyć jasno wiśniowe. W nosie trochę drewna, owocu i dymu. Potem przeważają nuty ziemisto-korzenno-lukrecjowe. Usta łatwe i super pijalne. Kwasowość średnia a tanina ułożona. Czereśniowo-wiśniowy owoc. Średni (+) finisz. Ciepły rocznik – bardzo przystępne wino. 90/100 Cena: 162 PLN w www.dobrewino.pl
Chianti Classico Gran Selezione DOCG 2012, Fattoria Lornano – 85% Sangiovese i 15% Merlota. Maceracja na skórkach 25-30 dni. Leżakuje przez 30 miesięcy w nowych barriques i 6 miesięcy w butelce. Bardzo ciemny kolor. Gęsty. Nos smolisty, wiśniowo-porzeczkowy. Mocny, trochę słodki. Bez emocji. Usta łagodne, miękkie o dojrzałej taninie. Średnia (+) kwasowość. Duże ciało. Czereśniowy owoc. Ułożone, długie, łatwe. Nie rewelacyjne, ale świetna cena! 89/100 Cena: 105 PLN w www.magiadelvino.pl
L’Imperatrice Chianti Classico Gran Selezione DOCG 2012, Fattoria Corsignano – 100% Sangiovese. Winifikacja w cemencie, wino dojrzewa w barriques przez 24 miesiące. Ciemnowiśniowy, świetny kolor. Nos tłusty, o nutach dojrzałej wiśni i dymu. Intensywny. Dobry. Usta świeże o dojrzałym garbniku. Bardzo dobry, żywy owoc – wiśniowo-czereśniowy. Średniej (+) długości, kwaskowa końcówka. Zaskakująco żwawe, odświeżające, wibrujące. Bardzo dobre. 92/100 Cena: 36 EUR.
Castello Fonterutoli Chianti Classico Gran Selezione DOCG 2013, Mazzei – 92% Sangiovese i 8% Malvasia Nera i Colorino. Blend najlepszych gron z 50 różnych parceli. Dojrzewa 20 miesięcy w baryłkach z francuskiego dębu i 10 miesięcy w butelce przed wypuszczeniem na rynek. Głęboko wiśniowy kolor. Gęste i przezroczyste. Świetne. Nos bardzo korzenny, przyprawowy z lukrecjowym dodatkiem. W ustach średnia (+) kwasowość. Drobnoziarnista, nieźle zintegrowana tanina. Gęste, wiśniowo-śliwkowe z dodatkiem nut skórzanych. Ułożone, piękne, a całe życie przed nim. Świetna równowaga. Super-długa końcówka. Bardzo nowoczesne, uwodzicielskie, do picia już dziś. Znakomite. 94/100 Cena: 198 PLN w Mielżyński. (zdjęcie jest etykiety 2015)
Castello di Brolio Chianti Classico Gran Selezione DOCG 2013, Barone Ricasoli – blend 90 % Sangiovese i po 5% Cabernet Sauvignon i Petit Verdot. Maceracja na skórkach 14-16 dni. Wino dojrzewa 18 miesięcy w tonneaux (30% nowych). Dosyć jasny kolor, lekki, błyszczący. Nos z początku bardzo dymny z dodatkiem asfaltowych nut. Później się zmiękcza i robi się przyjemnie czereśniowy. Usta bardzo eleganckie o średniej kwasowość. Wiśniowy owoc – krystalicznie czysty, piękny. Nawet dosyć gładka tanina. Lekka, średniej (+) długości końcówka. Bardzo Classico – świetna, klasyczna ekspresja Sangiovese. Znakomita cena. 93/100 Cena: 149 PLN w www.Winayo.pl (dostępne też w Wine4You – 253 PLN)
Vigneto San Marcellino Chianti Classico Gran Selezione DOCG 2010, Rocca di Montegrossi – 95% Sangiovese i 5% Pugnitello. Dojrzewa w 49% w barriques i 51% w tonneaux. 20% nowych, 10% dwuletnich i 30% trzyletnich. Ciemno czereśniowy kolor, przezroczysty, gęsty. Nos to mocna konfiturowa bomba. Do tego nuty kawy, ciemnej czekolady i przypraw. Ile tu się dzieje! Nawet trochę nut kwiatowych się pojawia. W ustach duża, mocna, dojrzała tanina. Jest owoc – czereśnie, śliwki, wiśnie. Nuty balsamiczne. Średnia kwasowość (+). Długa końcówka. Ułożone o dobrej równowadze. Alkohol ponad 14.5% – kompletnie wtopiony. Nowoczesne. Świetne. 94/100. Cena: ok 30 EUR. U nas chyba dostępne w Enoteka Nova ale nie znamy ceny.
Mamy do czynienia z winami najwyższej jakości. Nie próbowaliśmy słabej butelki choć Lornano mogłoby rzeczywiście pokazać więcej (szczycą się 99/100 w tym roczniku od Luca Maroni – traktujmy to w kategorii żartu). W większości GS kierują się w stronę bardziej międzynarodowego charakteru, uciekając trochę od Toskańskiej klasyki. Choć Corsignano i Brolio świetne się obroniły to jednak najlepsze oceny dostały do bólu nowoczesne Fonterutoli i Rocca di Montegrossi. Moim zdaniem znacznie lepiej oddaje charakter Chianti Classico kategoria Riserva. Tam już jest mniejsza „spinka”, a wina są bardziej „wyluzowane” , elegantsze i świeższe. Mniej „napakowane” a bardziej autentyczne. Prawdą jednak jest, że dzięki nowej kategorii na pewno Chianti Classico wkroczyło w nowe rejony cenowe. Jest większa dywersyfikacja i pod szyldem najwyższej kategorii można podkręcić stare Riservy i wziąć dodatkową kasę. Nic zdrożnego. Trzeba tylko dać konsumentowi odnaleźć się w tym chaosie. Ja jednak zawsze wybiorę Riserve Rancia od Felsiny czy też Cepparello IGT od Isole e Olena – choć cena niestety dorównuje lub przewyższa niejedno Gran Selezione.
Aby podsumować tę degustację to razem z Martą i Robertem z Naszego Świata Win otworzyliśmy butelkę, którą przywiozłem od jej producenta we wrześniu 2014 – Il Margone Chianti Classico Gran Selezione DOCG 2010, Il Molino di Grace. Butelka ta dostała najwyższą ocenę w sierpniowym (2010) panelu degustacyjnym Decantera, więc zadziałał trochę efekt „prasowy”. Z drugiej strony jednak byłem umówiony w winnicy dużo wcześniej, więc ta ocena tylko utwierdziła mnie w przekonaniu do kupna tej butelki. Od powrotu z Włoch była przechowywana w lodówce – o jej formę byliśmy spokojni. W kieliszku przywitał nas wspaniały ciemno-rubinowy kolor. Głęboki, błyszczący, świetny. Nos trochę utleniony z nutami balsamicznymi. Pojawiają się aromaty drewniane i przyprawowe. Usta zaskakująco lekkie. Tanina duża, ale dojrzała i świetnie zintegrowana. Kwasowość konkretna i wysoka. Owoc jeszcze żywy – wiśniowy. Długi kwaskowy finisz – czerwona porzeczka. Bardzo żwawe, pełne swoistej świeżości a z drugiej strony eleganckie wino. Jakże różne od degustowanej 13tki podczas panelu. Ciekawe czy to efekt etykietowania 2010 GS po raz pierwszy a w założeniu miała być to inna stylistyka niż dzisiejsza? W każdym razie 2010 ma jeszcze kilka lat przed sobą! 92/100
Do Il Margone Marta i Robert przygotowali „gulasz” z dzika. Wzorowany trochę na toskańskich recepturach jednak ich autorski. A było to tak:
”Bierzemy po 300 gram szynki i karkówki z dzika. Dzień przed gotowaniem mięso kroimy na kawałki i marynujemy w czerwonym winie (np. marketowej Barberze), z dodatkiem 3-4 liści laurowych, garści ziela angielskiego, soli, pieprzu i rozmarynu. Następnego dnia w garnku o grubym dnie na maśle dusimy pieczarki (malutkie w całości lub gdy ich nie możecie dostać, większe pokrojone w grubsze plastry), następnie dodajemy w tej kolejności – oliwę, posiekaną cebulę (1 duża, albo 2 mniejsze), czosnek (2-3 posiekane ząbki), półplasterki marchewek (1 dużą lub 2 mniejsze), pokrojony seler naciowy (2-3 ramiona) i pokroją w kostkę czerwoną paprykę. Każdy składnik przesmażamy kilka minut, nim dodamy kolejny. W międzyczasie wyciągamy mięso z marynaty (liście laurowe i ziele angielskie wyrzucamy ale rozmaryn możemy zostawić) i smażymy na dużej patelni z dodatkiem ulubionych ziół i wędzonej słodkiej papryki. Gdy mięso nabierze koloru i będzie już przysmażone, wrzucamy garnka z warzywami, zalewamy bulionem warzywnym, passatą, nieco solimy i dusimy na wolnym ogniu aż do miękkości. Pod koniec możemy dorzucić małe kolorowe marchewki (my kupiliśmy je w Leclercu) i zredukować sos do pożądanej gęstości. Ostatni krok to dodanie posiekanej natki pietruszki. Tak przygotowany gulasz proponujemy podać ze szpeclami”
Znakomita robota! A dodanie małych marchewek w całości, jest efektowne, robi wrażenie na talerzu, ale przede wszystkim smakuje! A jak do naszego dzika prezentuje się Il Margone Chianti Classico Gran Selezione DOCG 2010, Il Molino do Grace? Z początku wydawało się, że brakuje mu „masy”, że jest zbyt zwiewne i eleganckie. Później jednak w miarę jedzenia chciało się zaczerpnąć następny łyk wina po kęsie dziczyzny. Wolelibyśmy przedstawiciela cięższej wagi, ale w sumie połączenie okazało się bardzo na miejscu!
Do następnego!
W
PS: Dziękuję Marcie i Robertowi za uzupełnienie materiału zdjęciowego!