Degustacja 1ÖTW ze SlowGuide

Patrząc w nasze zapiski i wspomnienia z podróży doskonale widać, że Austria jest krajem, który najczęściej gości w naszych kieliszkach. Można by więc uznać, że co jak co ale kolejną degustację austriackich win 1ÖTW (zorganizowaną tym razem przez SlowGuide), to już moglibyśmy sobie odpuścić. Tak jednak może pomysleć tylko ktoś, to nie próbował nigdy win tej klasy.
Spis treści:
- Prywaciarze, czyli czym jest ÖTW?
- Erste Lagen – perfekcyjny projekt rozpisany na lata
- Wina z Traisental
- Wina z Wagram
- Wina z Wiednia
- Wina z Kremstal
- Wina z Kamptal
- Wina z Carnuntum
Prywaciarze, czyli czym jest ÖTW?
Może zaskakiwać, że organizacja ÖTW (Österreichische Traditionsweingüter), która tak przyczyniła się do rozwoju austriackiego winiarstwa, jest tak naprawdę prywatnym stowarzyszeniem miejscowych producentów. Powstało ono w 1992 roku z inicjatywy kilkunastu winiarzy z naddunajskich regionów Kremstal i Kamptal. Ich celem była wówczas poprawa jakości miejscowych win i lepsze konkurowanie z dużo bardziej wówczas rozpoznawalnymi winami z nieodległego Wachau.
Co istotne, obok idei marketingowej, producenci szybko postawili sobie bardzo ambitne zadanie dokonania klasyfikacji miejscowych siedlisk i wyodrębnienia z nich najlepszych winnic. Po kilku latach badań i analiz w 2009 roku światło dzienne ujrzały pierwsze Erste Lagen – wyselekcjonowane przez członków stowarzyszenia winnice klasy premier cru.
Bardzo szybko to oznaczenie i charakterytyczny symbol 1ÖTW umieszczany na butelkach win podchodzących z tych parceli stał się rozpoznawalny przez konsumentów, a one same zaczęły być jednoznacznie kojarzone z jednymi z najlepszych austriackich pozycji. Nic więc dziwnego, że w międzyczasie stowarzyszenie znacznie się rozrosło. Dzisiaj obejmuje ono już 68 winiarzy, pochodzących oprócz Kremstal i Kamptal również z Treisental, Wiednia, Wagram, Carnuntum i Thermenregionu. Do dołączenia zaś szykują się kolejni producenci, tym razem z Weinviertel.
Erste Lagen – perfekcyjny projekt rozpisany na lata
W przeciwieństwie do wspomnianego Wachau, gdzie wina są klasyfikowane ze względu na stopień dojrzałości gron użytych do ich produkcji (stąd klasy Steinfeder, Federspiel i Smaragd), tutaj zaczerpnięto z wzorców burgundzkich, czy też z podobnego stowarzyszenia VDP z Niemiec.
Sami winiarze wykazali się również iście benedyktyńską cierpliwością i rozpisali swój projekt na wiele lat. Dzisiaj wyodrębnionych Erste Lagen jest już 90, ale trzeba też pamiętać, że ich wyselekcjonowanie to dopiero pierwszy krok procesu. Kolejnym (do którego stowarzyszenie będzie przystępowało w najbliższych latach) będzie wyodrębnienie spośród nich samego szczytu jakościowej piramidy – winnic klasy Grosse Lage (grand cru).
Ilość czynników, które są brane przy wyodrębnianiu parceli 1ÖTW jest równie imponująca. Ogólna ocena poszczególnych siedlisk jest bowiem wypadkową trzech części składowych: jakości, rozpoznawalności i ekonomii. Czynnik jakościowy jest najłatwiejszy do zmierzenia, chodzi tutaj bowiem o oceny win pochodzących z poszczególnych siedlisk przez niezależnych ekspertów podczas dorocznej degustacji (mieliśmy zaszczyt dołożyć tutaj swoją cegiełkę podczas oceny win z 2018 roku), ale też o oceny zdobyte podczas degustacji w ciemno przez samych winiarz. W przypadku rozpoznawalności brana jest pod uwagę historyczna renoma danego siedliska, jego potencjał wskazywany przez winiarzy, a także jednorodność geologiczna. W skład czynników ekonomicznych wchodzą ceny butelek z danej winnicy, ilość winiarzy, którzy butelkują wina z niej pochodzące, a także ceny działek.


Degustacja objęła aż 30 butelek win 1ÖTW i bardzo dynamicznie poprowadził ją Andreas Wickhoff MW. Nasze opisy podajemy nie wedle kolejności próbowanych win, ale regionami.
W spotkaniu uczestniczyliśmy na zaproszenie organizatora.
Wina z Traisental
Traisental to region położony na południe od Dunaju, nad niewielką rzeką Traisen. Dzisiejsze jej rozmiary nijak się mają do czasów historycznych, bowiem przed milionami lat był ona znacznie większa od wspomnianego Dunaju. Przez wieki naniosła też dużo materiału osadowego, który następnie zmienił się w dość zbity konglomerat różnego rodzaju skał, kamieni i piasku. Dodatkowo znajdziemy tu całkiem sporo wapienia. W porównaniu do leżącego kilkanaście kilometrów na północ Kremstal jest tu nieco chłodniej. Powstające w Traisental wina są zwykle lżejsze, ale też nie tak rozbudowane, wielowymiarowe i strzeliste jak z Kamptal czy Kremstal.




Tom Dockner Ried Pletzengraben 1ÖTW Grüner Veltliner Traisental 2021

Winnica Pltzengraben położona jest w miejscowości Inzersdorf, na wyskości 300-380 metrów. Miejscowa gleba to mieszanka wspomnianego konglomeratu z dodatkiem lessu. Wino jest całkiem rozłożyste aromatycznie, znajdziemy to jabłka, gruszki, ale nawet brzoskwinie i kwiaty. W nosie dzieje się całkiem sporo, a również w ustach wino idzie w bardziej owocową stronę. Dopiero po chwili zaczyna się też pojawiać typowa dla szczepu pieprzność, za to brakuje mocniej zarysowanej kwasowości. Bardzo dobre- (89/100).
Tom Dockner Ried Hochschopf 1ÖTW Grüner Veltliner Traisental 2021

Drugi z vetlinerów do Weingut Dockner pochodził z winnicy znajdującej się w północnej części regionu, na której dominuje lessowa gleba. Od razu czujemy to w samym winie, które ma typową dla ekspresji z takiego właśnie podłoża, delikatnie kremowe ciało i większa masę. Do tego ponownie pojawiają się kwiaty, jabłka i odrobina gruszek. Ekstraktu tutaj akurat jest sporo, ale ponownie mogłaby mu towarzyszyć odrobinę wyższa kwasowość. Bez niej, choć wino jest intensywne, to brakuje mu sprężystości. Bardzo dobre (90/100).
Huber Ried Zwirch 1ÖTW Grüner Veltliner Traisental 2021

Markus Huber to obok Ludwiga Neumayera najbardziej znany winiarz z Traisental, na pewno jeden z naszych ulubieńców. Leżąca w wiosce Inzersdorf winnica Zwirch usytuowana jest w niecce, która chroni ją przed wiatrem i pozwala winogronom na spokojne, powolne dojrzewanie. W porównaniu do obu poprzednich win ta pozycja w aromacie jest bardziej surowa, jakby nawet lekko zielona, fenoliczna, pieprz dominuje tutaj nad owocem. Za to na języku z delikatnie owocową słodyczą, kwiatowe i gruszkowe, ale też potrzebujące czasu, by rozwinąć pełnię swojej klasy. Bardzo dobre+ (91/100).
Huber Ried Berg 1ÖTW Riesling Traisental 2020

Tutaj mamy rieslinga od Markusa ze słynnego siedliska Berg. Jest ono bardzo strome, poprzecinane tarasami. Tutejsze podłoże posiada jedynie cienką warstwę humusu, pod którą znajdziemy twardą skałę. W aromacie mieszają się nuty owocowe (jabłka, cytryny, skórka z limonki) z tonami mineralno-krystalicznymi. Świetnie zbudowane, napełnione owocem, z kwasowością delikatnie zaokrągloną przez 5 g cukru resztkowego i mocnym, długim finiszem. Czuć tu potencjał na coś wielkiego, ale najlepsze nadejdzie za 5-6 lat. Znakomite- (92/100).
Wina z Wagram
Wagram to królestwo grüner veltlinera. Tutejsze czasem kilkunastometrowe pokłady lessu wydają pełne, nasycone wina. Czasem brakuje im jednak lekkości i zmysłowości najlepszych pozycji z Kamptal czy Kremstal. Wpływa na to również usytuowanie regionu, który w porównaniu do wspomnianej dwójki przyjmuje więcej ciepłego powietrza, docierającego tu znad Węgier.




Leth Ried Brunnthal 1ÖTW Grüner Veltliner Wagram 2021

Weingut Leth to dla nas emblematyczna postać z Wagram. Posiadająca południową ekspozycję, zlokalizowana na łagodnym stoku nieopodal miasteczka Fels am Wagram, winnica Brunnthal charakteryzuje się wapienną glebą. Lessowa pokrywa sięga tutaj miejscami nawet 25 metrów. Dodatkowo za sprawą nieodległego lasu, siedlisko doświadcza dużych różnić temperatur między dniem, a nocą. Jak na Wagram przystało wino jest dość pełne, czujemy delikatną maślaność i sporo owoców tropikalnych. W ustach mocniej cytrynowe, ale też wyraźnie pieprzne, raczej ciężkie niż strzeliste, choć co ważne posiadające również odpowiedni ładunek kwasowości. Zwłaszcza w chłodniejsze dni lubimy takie solidniej zbudowane veltlinery. Bardzo dobre+ (91/100).
Josef Fritz Ried Schlossberg 1ÖTW Grüner Veltliner Wagram 2021

Schlossberg to winnica położona na płaskowyżu, obok nieistniejącego już zamku Winkelberg w miejscowości Mitterstockstall. Obok nieodłącznego w Wagram lessu przez wieki odkładał się tutaj również żwirowe osady pochodzenia lodowcowego. W zapachu wino jest wyraźnie tropikalne, pełne nut melona i marakui, słodkawe. W ustach obok owocowego kręgosłupa mamy zarysowaną ładną kwasowość i wyraźnie pieprzny finisz. Świetnie zrównoważone, wszystko jest tutaj na swoim miejscu. Znakomite- (92/100).
Josef Fritz Ried Mordthal 1ÖTW Roter Veltliner Wagram 2021

Roter veltliner to niezwykle stara odmiana, uważana za jednego z protoplastów całej rodziny veltlinerów. Obecnie jednak uprawiana jest w Austrii na zaledwie 190 ha. Jednym z jej bastionów jest właśnie Wagram. Dostąpiła tutaj też zaszczytu bycia jednym ze szczepów dozwolonych do produkcji win klasy Erste Lagen. Mamy tu do czynienia z dość typowym wcieleniem odmiany, z nutami gruszek, orientalnych przypraw, słodkich jabłek, cynamonu. Przynajmniej część wina musiała dojrzewać w beczkach, gdyż w ustach pojawiają się smaki waniliowe i orzechowe, a do tego lekka oleistość. Bardzo dobre (90/100).
Leth Ried Scheiben 1ÖTW Roter Veltliner Wagram 2021

W wydaniu Weingut Leth roter veltliner pochodzi z parceli Scheiben, gdzie znajdziemy oczywiście less, ale tutaj o niewielkiej zawartości wapienia. Ponownie dominują przyprawy, brzoskwinie, gruszki i słodkie jabłka. Do tego znad kieliszka unosi się odrobina nut dymnych i orzechowych. Ładnie cieliste, ze średnią kwasowością, ale mimo tego dobrze energetyczne i soczyste. Bardzo dobre (90/100).
Wina z Wiednia
W administracyjnych graniach stolicy Austrii znajduje się całkiem pokaźna liczba winnic – 640 ha. Większość z nich położonych jest na północy miasta, w dzielnicy Döbling, na całkiem stromych stokach Lasu Wiedeńskiego. Winnice znajdziemy też po drugiej stronie Dunaju, na bardziej płaskich terenach Floridsdorfu. Oprócz tego niewielkie parcele zlokalizowane są również na południowych i zachodnich obrzeżach stolicy.






Hajszan Neumann Ried Steinberg 1ÖTW Grüner Veltliner Wien 2020

Weingut Hajszan Naumann to winiarnia zarządzana przez najlepszego wiedeńskiego producenta Fritza Wieningera. W tych etykietach prezentuje on zwykle nieco mniej ugładzone, bardziej naturalistyczne oblicze miejscowych win. Winnica Steinberg leży na północy miasta, kilkaset metrów dalej na zachód od słynnej parceli Nussberg. Tutejsza gleba to piaskowiec o dużej zawartości wapienia. Wino jest dość ascetyczne, zamknięte, z delikatnymi aromatami jabłek i cytryn. Usta podobnie raczej szczupłe, nawet odrobinę zielonkawe, ale z mocną, wibrującą kwasowością. Brakuje tylko jakiś wyraźniejszych cech odmianowych. Dobre+ (88/100).
Cobenzl Ried Seidenhaus 1ÖTW Weissburgunder Wien 2020

W Wiedniu dobrze sobie radzą również odmiany burgundzkie, a weissburgunder został dopuszczony do etykietowania jako 1ÖTW. Parcela Seidenhaus jest najwyżej położoną winnicą w całym Wiedniu, bezpośrednio u podnóży Lasu Wiedeńskiego, skąd spływają na nią chłodne masy powietrza. Powstające z niej wino pachnie orzechowo, dymnie, jabłkową skórką. Smaczne, delikatnie zielone, dość pełne, ale odrobinę zbyt mało kwaskowe. Dobre+ (88/100).
Cobenzl Ried Steinberg 1ÖTW Wiener Gemischter Satz 2020

Pod nazwą Gemischter Satz kryje się unikalny dla Wiednia rodzaj win, które powstają z miku różnych odmian winorośli, które są sadzone obok siebie na tej samej parceli (krzewy różnych szczepów są ze sobą przemieszane), a następnie w tym samym momencie zbierane i razem winifikowane. To wino pachnie czerwonymi jabłkami i dojrzałymi gruszkami, a także delikatnie ziołowo. Na podniebieniu lekkie, kwaskowe, ale bez jakiegoś charakterystycznego elementu. Dobre (87/100).
Wieninger Ried Ulm 1ÖTW Wiener Gemischter Satz 2020

Ulm to najdalej na wschód wysunięta część Nussbergu, położona już blisku Dunaju. Tutejsza gleba to mocno już pokruszone osady morskiego pochodzenia, stąd też mamy tu wyjątkowo wysoki poziom wapienia. Fritz swoją parcelę na Ulm obsadził mieszanką aż siedmiu odmian, w skład której wchodzą: weissburgunder, neuburger, welschriesling, grüner veltliner, sylvaner, zierfandler, rotgipfler, traminer i riesling. Wino jest kompleksowe, delikatnie zaokrąglone, nic się tutaj nie wychyla, ani nie odstaje. Ładnie kwaskowe, jabłkowo-cytrynowe, lekko maślane i ziołowe. Naprawdę świetne. Znakomite- (92/100).
Wieninger Ried Rosengartel 1ÖTW Riesling Wien 2019

Parcela Rosengartel zlokalizowana jest centralnie na Nussbergu. Piaskowiec przebija się tutaj niemal do samej powierzchni, przy czym wierzchnia warstwa jest już mocno zerodowana, piaszczysta i bogata w wapień. Aromat jest całkiem intensywny, wino pachnie pszczelim woskiem, jabłkami, cytrynami w syropie. Na podniebieniu trochę mniej rozbudowane, ale za to świetnie mineralne, z długim, wyrazistym posmakiem. Najlepsze jeszcze przed nim. Znakomite- (92/100).
Hajszan Neumann Ried Steinberg 1ÖTW Riesling Wien 2019

Wracamy jeszcze raz na Steinberg, ale tym razem w wydaniu rieslinga. W porównaniu z poprzednim winem jest bardziej tropikalne, grejpfrutowe, dość ciężkie, esencjonalne. Dopiero w ustach daje o sobie znać rieslingowa świeżość i soczystość, kwasowość przyjemnie świdruje język, a w posmaku pojawia się mocne uderzenie stalowej mineralności. Przy tym jeszcze młode, potrzebuje nawet więcej czasu niż poprzednik. Bardzo dobre (90/100).
Wina z Kremstal
Kremstal choć nie jest regionem jakoś nadmiernie dużym, nie jest homogeniczny pod względem terroir, a zwłaszcza gleby. W zachodniej części (bliżej Wachau) jest ona bardziej skalista, a miejscowe winnice są dość strome, stąd też świetnie sobie tu radzi riesling. Im dalej na wschód, w stronę Kamptal, tym pojawia się więcej lessu, okolice Rohrendorfu zdominowane są przez potężne lessowe tarasy. Dodatkowo na południowym brzegu Dunaju, u podnóży Stift Göttweig znajdziemy również podłoże aluwialne przemieszane z lessem.



Hermann Moser Ried Gebling 1ÖTW Grüner Veltliner Reserve Kremstal 2021

Winnica Gebling, położona we wspomnianej miejscowości Rohrendorf, to typowy przykład lessowego siedliska w Kremstal. Pochodzący z niego veltliner pachnie dość zielono, jabłkowo i szparagowo, ale też trochę oranżadowo. Na podniebieniu ponownie jakby niezbyt dojrzały, zdecydowanie pieprzny i ziołowy, ale gdzieś zabrakło bardziej stanowczego uderzenia owoców. Całość trochę się rozchodzi, brakuje jakiejś myśli przewodniej. Dobre (87/100).
Weingut Nigl Ried Pellingen 1ÖTW Grüner Veltliner Privat Kremstal 2021

Weingut Nigl to jeden z naszych ulubionych winiarzy w Kamptal (kiedyś samowolnie uznaliśmy go za króla grüner veltlinera), który swoje winnice posiada w bocznej dolinie, nieopodal ruin zamku Seftenberg. Pellingen to siedlisko strome, skaliste, jedynie w niższych partiach znajdziemy odrobinę lessu i gleby aluwialnej. Aromat jest przepiękny, pełen jabłek, gruszek, gęsty, ale przy tym rewelacyjnie czysty i słoneczny. W ustach wino jest rozłożyste, zaczynające się smakiem ananasa i papaji, które przechodzą w bardziej już europejskie jabłka i cytryny. Wszystko udekorowane jest odrobiną roztopionego na patelni masła, dodatkowo posypanego gruboziarnistym pieprzem. Pełne, z dojrzałą owocowością, a przy tym wciąż sprężyste i energiczne. Znakomite (93/100).
Hermann Moser Ried Gebling 1ÖTW Riesling Reserve Kellerterrassen Kremstal 2021

Wracamy na Gebling, by tym razem spróbować rieslinga z lessowego podłoża. Ma on sporo cukru (7 g przy 5,8 g kwasowości), przez wydaje się pełny, zaokrąglony, wręcz barokowy. W warstwie aromatycznej dzieje się sporo, bo obok mocnego jabłkowo-cytrynowego owocu jest tutaj również wosk, morele i brzoskwinie. Jedyne, do czego można się przyczepić, to brak lepszej równowagi, jednak wino skręca za bardzo w słodkawą stronę. Bardzo dobre (90/100).
Nigl Ried Goldberg 1ÖTW Riesling Kremstal 2021

Goldberg to wyjątkowa winnica, bowiem przebija się na niej rzadki w Kremstal amfibolit, nadający tutejszym winom chłodny, mineralny charakter. Rzeczywiście w porównaniu do rieslinga z Gebling jest tutaj więcej elektryczności, soczystości i wręcz górskiego charakteru. Obok tego mamy jabłka, cytryny i bardzo delikatny niuans ziołowy. Chyba pierwszy raz mamy okazję próbować rieslinga z tej winnicy i chcemy więcej. Znakomite- (92/100).
Wina z Kamptal
Ze wszystkich apelacji, których reprezentantów znajdziemy w szeregach ÖTW, to Kamptal jest naszą ulubioną. Nie chodzi nawet o samo Heiligenstein, emblematyczne dla regionu wzgórze, z którego pochodzą naszym zdaniem najlepsze austriackie rieslingi. W żadnym z pozostałych naddunajskich regionów, powstające wina nie osiągają takiej równowagi pomiędzy nasyconym owocem, strzelistą mineralnością i bogactwem aromatów. Co więcej, ostatnie lata to również dynamiczny rozwój win musujących, dzisiaj śmiało można nazywać Kamptal stolicą austriackich win musujących.








Jurtschitsch Grüner Veltliner ÖsterreichischerSekt Grosse Reserve Brut Nature 2017

Oznaczenie Grosse Reserve dla austriackich win musujących oznacza, że wino musiało spędzić na osadzie co najmniej 36 miesięcy. Alwin Jurtschitsch postanowi do tej etykiety używać owoców z wysoko położonej, chłodnej winnicy w miasteczku Mittelberg, gdzie rosną stare, ponad 50-letnie krzewy odmiany. Wino jest dymne, krzemienne, ale też cytrusowe i ostrygowe. W ustach bardzo czyste, kwaskowe, świetnie żywe, z lekko słonawym posmakiem. Niby nic wielkiego, ale ile przyjemności. Bardzo dobre+ (91/100).
Schloss Gobelsburg ÖsterreichischerSekt Brut NV

W przypadku wina od tego naszego ulubionego producenta z Kamptal bazę stanowi obecnie wino z 2019 rocznika, uzupełnionego oczywiście o wina z rezerw, z lat poprzednich. Jest wyważone, bardziej zaokrąglone od poprzednika, nawet odrobinę miękkie, jabłkowe czy delikatnie brzoskwiniowe. W ustach za to wyraźnie drożdżowe, z mocną kwasowością i dobrą strukturą. Klasyczne, świetnie wykonane. Bardzo dobre+ (91/100).
Bründlmayer Blanc de Blancs Sekt Grosse Reserve Extra Brut NV

W tym musującym wydaniu znajdziemy czyste chardonnay, a wino bazowe po fermentacji w stali dojrzewało następnie kilka miesięcy na osadzie w używanych austriackich beczkach o różnej wielkości. Po zabutelkowaniu i drugiej fermentacji dojrzewanie trwało kolejne 36 miesięcy, dégorgement miał miejsce w lutym 2022 roku, a dosage wyniósł 4 g. Jest pięknie aromatyczne, orzechowe i brioszkowe, dymne, ogniskowe, ale i mocno owocowe, jabłkowo-cytrynowe. Bardzo eleganckie, dobrze zbudowane, z mineralnym, kwaskowym kręgosłupem. Duża elegancja i klasa. Znakomite (93/100).
Topf Österreichischer Sekt Grosse Reserve 2014

W tym rocznikowym winie skład to mieszanka równych części grüner veltlinera, pinot blanc i chardonnay, a wino przez 5 lat dojrzewa na osadzie (dégorgement tej butelki miał miejsce w lipcu 2021 roku). Już wyraźnie ewoluowane, pachnące cytrynami, drożdżami, skórką z limonki, ale też szarlotką i marcepanem. W ustach bardzo chlebowe, z wysoką kwasowością, dość skoncentrowane i z długim, oczyszczającym posmakiem. Znakomite- (92/100).
Topf Ried Wechselberg Spiegel 1ÖTW Riesling Kamptal 2021

Zostajemy przy winie tego samego producenta, ale tym razem sięgamy po pozycję już spokojną, bez bąbelków. Wino pochodzi z niewielkiej winnicy (o powierzchni zaledwie 2,5 ha) położonej bezpośrednio na północ od miasteczka Strass, gdzie swoją winiarnię ma Weingut Topf. Jest tutaj stromo, uprawy są prowadzone na wąskich tarasach, a gleba to gnejs przykryty warstwą lessu. W aromacie wino jest bardzo owocowe, chrupkie, jabłkowe, z dodatkiem cytryn. Na podniebieniu jeszcze mocniej idące w owocową stronę, pojawiają się nawet pomarańcze, ale brakuje za to wyraźniej zarysowanej kwasowości. Przez to całość jest płaska, mało wyrazista. Dobre+ (88/100).
Schloss Gobelsburg Ried Renner 1ÖTW Grüner Veltliner Kamptal 2020

Choć zwykle veltlinery z winnicy Renner nie są naszymi ulubionymi pozycjami z portfolio Schloss Gobelsburg, to oczywiście u tak renomowanego producenta nie można odmówić im klasy. Winnica Renner położona jest w dolnej części słynnego wzgórza Gaisberg, gdzie znajdziemy piaszczystą glebę będącą mieszanką lessu i zerodowanych skał krystalicznych. Ma lekko oleiste ciało, smakuje cytrynami i kwaskowymi jabłkami, jest ładnie soczyste i ożywcze. Można ponarzekać na to, że brakuje odrobinę dłuższego finiszu, ale za to wino jest bardzo hedonistyczne i dość otwarte jak na taką młodą pozycję tej klasy. Bardzo dobre+ (91/100).
Jurtschitsch Ried Heiligenstein 1ÖTW Riesling Kamptal 2021

Heiligenstein to niezwykle siedlisko, o którym szeroko pisaliśmy podczas degustacji starszych roczników win z tej winnicy. W wersji od Alwina mamy tu zaskakująco sporo akcentów owocowych (jego wina są zwykle za młodu dość pozamykane), jabłek, cytryn i limonek. Do tego z nieodłącznym, potężnym ładunkiem krystalicznej mineralności. Niesamowicie ekstraktywne, świetnie zbudowane, z orzeźwiającym posmakiem, delikatnie maślaną fakturą i fantastyczną energią. Znakomite (93/100).
Bründlmayer Ried Heiligenstein 1ÖTW Riesling Kamptal 2021

Weingut Bründlmayer posiada samodzielnie największą ilość działek na wzgórzu Heiligenstein, łącznie ponad 11 ha upraw. W tym wydaniu wino jest bardziej zamknięte w nosie, jedynie lekko grejpfrutowe i dymne. Za to na podniebieniu żywe, radosne, krystalicznie czyste, skrzące, mineralne, potężnie kwaskowe. Warto poczekać na nie co najmniej 7-8 lat, bo już dzisiaj wyraźnie czujemy, że to będzie wielkie wino. Znakomite (93/100).
Wina z Carnuntum
O winach z Carnuntum pisaliśmy ostatnio całkiem sporo, dlatego aby znów się nie powtarzać, jeśli chcecie poznać bliżej miejscowe uwarunkowania, wróćcie choćby do naszego wpisu z lipca 2021 roku.




Philipp Grassl Höflein Chardonnay Carnuntum 2021

To jedno z dwóch win w stawce (o drugim piszemy zaraz poniżej), które nie było pozycją klasy 1ÖTW, ale winem gminnym (Ortswein). Fermentowało ono na naturalnych drożdżach w dużych beczkach, a następnie przez około 9 miesięcy dojrzewało na osadzie. W efekcie mamy tutaj dość typowego przedstawiciela odmiany, z nutami dojrzałych jabłek, wyraźnie wyczuwalnym dotknięciem beczki (orzechy, dym, trochę wanilii) oraz lekką maślanością. W ustach dochodzi wyważona kwasowość, a w posmaku nawet lekka mineralność. Porządnie wykonane wino, nie ma do czego się przyczepić. Bardzo dobre+ (91/00).
Dorli Muhr Prellenkirchen Blaufränkisch Carnuntum 2019

Uwielbiamy wina od Dorli za ich niepodrabialną lekkość i zwiewność, tutaj co prawda dość ciepły rocznik daje o sobie znać mocniejszym owocem (dojrzałe wiśnie, maliny, truskawki), ale zachowana jest też kwasowość i soczystość. Struktura całkiem solida, garbniki zaznaczone, ale pierwszorzędna jakość owocu sprawia, że nie ma się wrażenia przysadzistości, czy zbytniej koncentracji. Bardzo dobre (90/100).
Philipp Grassl Ried Bärnreiser 1ÖTW Carnuntum 2020

Winnica Bärnreiser jest ciepła i sucha, a tutejsze podłoże to naniesione przez Dunaj żwiry. Z tego powodu idealnie nadaje się do uprawy czerwonych odmian winorośli, które lubią taką glebę (vide Bordeaux). W składzie mamy 40% zweigelta, 30% merlota oraz tyle samo blaufränkischa, których dojrzewanie miało miejsce przez 18 miesięcy w dużych beczkach, ale też częściowo w 500-litrowych tonneaux (z tego 40% nowych). W tak młodej pozycji oczywiście beczka jest jeszcze dość wyraźna (dym, wanilia), ale wino nie traci swojej owocowości. Sporo w nim dojrzałych wiśni, śliwek, ale też świeższej żurawinowej nuty. Na języku dodatkowo leśne, lukrecjowe, pieprzne i ziemiste, z całkiem solidną kwasowością i jeszcze nieugładzonymi garbnikami. Do odłożenia na 4-5 lat, ale już teraz ma dobrą energię i soczystość. Bardzo dobre+ (91/100).
Dorli Muhr Ried Spitzberger – Obere Roterd 1ÖTW Blaufränkisch Carnuntum 2020

Spitzbergen to nazwa wzgórza dominującego nad wschodnią częścią Carnuntum (z jego stoków rozciąga się już widok na przedmieścia Bratysławy), zbudowanego głównie z wapieni i dolomitów. Jest tutaj dość wietrznie, a takie siedlisko upodobał sobie zwłaszcza blaufränkisch. W tej wersji jest to wino niezwykle ulotne, pachnące kwaskowymi wiśniami, czereśniami i żurawiną. W ustach kwaskowe, smakujące wręcz brzoskwiniowo, niesamowicie energetyczne, z pieprznym finiszem. To szczyty elegancji w wydaniu tej odmiany z Carnuntum. Znakomite (93/100).
Każde obcowanie z winami klasy 1ÖTW to nie tylko niesamowita przyjemność, ale tez nauka z odkrywania niuansów poszczególnych siedlisk. Przy cenach tych win (rzadko przebijających 40 euro) mało znajdziecie w Europie równie świetnych pozycji, które dodatkowo mają taki potencjał dojrzewania.