Crostini z grzybami i Chianti Classico

W tym roku nie odwiedzę w Toskanii. Nie cieszy mnie to szczególnie, no ale czasem nic nie można poradzić. Nadchodzący listopadowy wypad do Rzymu musi wystarczyć za jesienne włoskie wakacje. Ale parafrazując – jeśli Wojtek nie przybył do Toskanii to może… znajdzie ciekawą butelkę w swojej piwniczce na potrzeby dzisiejszego odcinka? Tak też się właśnie stało. Do crostini z grzybami leśnymi otwieram dojrzałe Chianti Classico ze znakomitego 2016 rocznika, od jednego z moich ukochanych producentów – San Giusto e Rentennano.
San Giusto e Rentennano – Chianti Classico, które kocham
Poznałem te wina jakoś kilkanaście lat temu w Enotece Polskiej Maćka Bombola – miał on fantastyczną selekcję w jeszcze lepszych cenach. Zakochałem się szczególnie w podstawie od San Giusto, czyli właśnie w Chianti Classico. Miało dla mnie zawsze taki „szlachecki”, elegancki sznyt połączony ze świetnym kwasem, owocem i zadziorną, ale znakomicie skalibrowaną taniną. Szkoda było pić te wina w aktualnych rocznikach (poza takimi przypadkami jak 2014, któremu dojrzewanie oczywiście nic nie pomogło), generalnie warto na te wina czekać. Dlatego dziś otwieram wino z 2016 roku.

Winnica San Giusto leży na dawnych ziemiach cystersów. Dopiero w 1914 roku dzięki małżeństwu, ziemie te dostały się w posiadanie rodziny Martini di Cigala. W 1957 roku odziedziczył je Enrico, a w 1992 roku przekazał swoim dziewięciorgu dzieciom, które są partnerami w dzisiejszej firmie. Posiadłość ma 160 ha z czego 31 ha to winnice, 11 ha gaje oliwne i 40 ha lasy. Resztę stanowi ziemia rolna. Winnica jest uprawiana w większości ręcznie i jest organiczna.
Nasadzenia obejmują głównie sangiovese, a uzupełniają je lokalne canaiolo oraz merlot. Dodatkowo do produkcji Vin Santo korzystają z malwazji oraz trebbiano. Chianti Classico stanowi największą część produkcji (ok. 50 000 butelek). W portfolio jest też Riserva, IGT w 100% sangiovese – Percarlo i Super Toscan (merlot) – La Ricolma.
Chianti Classico DOCG 2016, San Giusto e Rentennano (cena nowych roczników około 20 EUR)

Rocznik 2016 jest znakomity, dał wiele eleganckich win z dużym potencjałem, o świetnej kwasowości i jakości owocu. Pogoda była idealna. Do połowy czerwca obficie padało, ale potem nastało spokojne lato bez wystrzałów gorąca. Dodatkowo sucha jesień umożliwiła idealne dojrzewanie gron. Mamy tu blend 95% sangiovese i 5% canaiolo. Fermentacja i maceracja na skórkach trwała 12 dni, a potem wino dojrzewało w 500 l. tonneaux i w barriques przez 10 miesięcy. Baryłki w większości na pewno używane.

Średniej intensywności rubinowy kolor, czyściutki, piękny. Nos jest pełen owoców, kwiatów i nut ziemistych. Fiołki sąsiadują z kwaskowymi wiśniami, czerwoną śliwką, czerwoną porzeczką, czereśniami, tytoniem i lekką przyprawowością – jest co tutaj powąchać. W ustach to co lubię, czyli wysoka kwasowość połączona ze świetnym wypełnieniem. Pomimo wieku (dzięki rocznikowi) mamy dużo owocu i to czerwonego jak żurawina, wiśnia, czereśnia. Tanina jest pięknie dojrzała i fantastycznie buduje to wino. Ciało jest perfekcyjnie zbalansowane ze świeżością a końcówka długa i elegancka. 92/100 Mam chyba jeszcze jedną butelkę.
Crostini z grzybami do wina

Będąc w Toskanii zawsze uderzam z samego rana na stragany, bądź do warzywniaków, żeby zdążyć na grzyby. Głownie sprzedawane są borowiki. Inne gatunki też są popularne, a z ciekawostek znajdziecie muchomory cesarskie. Możecie zerknąć sobie na przepis – polenta z muchomorem cesarskim.
Dziś zaproponuję znowu Quick&Easy – crostini z grzybami z patelni. Nic prostszego. Czosnek, szałwia, chili i miks grzybów. Do tego dużo pieprzu i pajda chleba na zakwasie. Kieliszek Chianti aż sam się prosi o dolewkę.
Do następnego!
W.
