Celler Tuets – nowości z El Catador

Szczyt lata mamy już chyba za nami. Uwielbiam słoneczne dni, ale jednak połączenie upałów i wysokiej wilgotności w tym roku jakoś wyjątkowo dało mi się we znaki (chyba się starzeję). W takie dni większość fanów wina ratuje się schłodzonymi bielami, ale nie zapominajmy też o lekkich czerwieniach, które podane z lodówki są równie dobrym wyborem. W tej kategorii polecam dziś nowinkę z oferty El Catadora, ultraodświeżającą, super owocową czerwień od Celler Tuets.
Naturalnie z Katalonii
Autorem tej świetnej pozycji jest Alberto Domingo Navarro, który swoje winnice uprawia w okolicach miasteczka Aiguamurcia, leżącego na północ od Tarragony. Jego rodzina ma tam sporą, bo liczącą ponad 100 ha posiadłość, z tego 22 ha zajmują winnice. Jednak jeszcze do 2012 roku winogrona były przez nich sprzedawane innym producentom, dopiero od tego roku Alberto postanowił z ich części (6-7 ha) produkować własne wina.
Od początku postawił sobie za cel uprawę organiczną, przy zachowaniu reguł biodynamiki. Podczas winifikacji stawia na minimalną interwencję, fermentuje wina na naturalnych drożdżach, przed zabutelkowanie nie są one filtrowane, stara się również unikać siarkowania.
Jak na ciepły klimat Katalonii jego wina mają niski alkohol, co osobiście bardzo lubimy. Dzięki temu na pierwszym miejscu znajdziemy świetny owoc i wyraźną mineralność. Ten pierwszy jest efektem wysokiego położenia winnic (ok. 600 m.n.p.m.) i dużych dobowych różnic temperatur. Ta druga zaś pochodną wapiennej gleby na której rosną winorośle.
Spróbowane wina

Celler Tuets Tot Blanc 2022 (69,99 zł)
Nim przejdziemy do wspomnianej już czerwieni zatrzymajmy się na chwilę na białym winie. To ciekawa mieszanka chenin blanc, białej garnachy, parellady, macabeo i muszkat aleksandryjskiego. Wszystkie odmiany są zbierane tego samego dnia, następnie połowa owoców jest zgniatana, połowa zaś trafia do stalowego zbiornika bez kruszenia. Dopiero po tygodniu następuje oddzielenie skórek od moszczu, a następnie wino dojrzewa przez 6 miesięcy w stali.

Początkowo pachnie wyraźnie ziołowo, po chwili otwiera się w kierunku owoców – mirabelek, pigwy, skórki z gruszek. Na podniebieniu na pierwszym planie mamy nuty muszkatowe, kwiatowe, ale jest też trochę pomarańczowej skórki, jabłek i limonki. Kwasowość nie najwyższa, ale soczystość owoców robi robotę. W finiszu odzywają się zaś całkiem solidne garbniki, których nie powstydziłoby się niejedno wino pomarańczowe. Bardzo dobre (90/100).
Celler Tuets Tot Negre 2022 (69,99 zł)
Nasza czerwień to mieszanka tempranillo i syrah (50/50). Grona syrah są odszypułkowywane i delikatnie miażdżone, większość tempranillo podobnie, ale 5% trafia do stali w pełnych kiściach. Po ośmiu dniach fermentacji następuje oddzielenie skórek, a przez kolejne 8 miesięcy wino dojrzewa dalej w stali.

W nosie super soczyste, pełne czerwonych owoców, porzeczek, lekko fermentujących wiśni, czereśni, malin i truskawek. Podobnie smakujące w ustach, lekkie, soczyste, chrupkie i energetyczne. Kwasowość jest przyjemnie zaznaczona, a garbniki bardzo delikatne, żywe. Ważne – pijcie je schłodzone tak do 12-13 stopni (przed podanie włóżcie na jakieś 45 minut do lodówki). Znakomite- (92/100).
Oba wina mają to wszystko, co tak kochamy – soczysty owoc, lekkość, świeżość i nienachalną koncentrację. Zwłaszcza latem unikamy win mocarnie zbudowanych, jeśli też tak macie, to butelki od Celler Tuets są skomponowane idealnie dla Was.