Sauvignon z Marlborough i sałata ze szparagami – czy to udane połączenie?

Udostępnij ten post

Zaraz zaczynamy kolejny długi weekend i pewnie znowu odpalicie w ogrodzie lub na działce grilla. Jak mówią dane sprzedażowe, w takich sytuacjach największą popularnością cieszy się sauvignon blanc z Nowej Zelandii i primitivo. Nie będziemy z tym polemizować (choć z czerwieni polecaliśmy do grilla Cotes du Rhone na naszym panelu degustacyjnym) i dziś sprawdzimy właśnie wina z Marlborough z trzech zakresów cenowych – z dyskontu, supermarketu i od specjalistycznego importera. A jak mamy w kieliszku białe wino, to zaproponujemy grillową sałatę ze szparagami, fetą i groszkiem cukrowym.

Moim zdaniem zawsze na grillu powinny pojawić się warzywa. Jestem ich absolutnym fanem, a skoro mamy sezon szparagowy to możemy idealnie dopasować grill z białym winem. Jeśli ktoś nie lubi tak mocnego smaku zielonych szparagów to mam dla Was dobrą wiadomość. Pojawiły się na rynku łagodniejsze – limonkowe. Szukajcie ich na bazarkach. W dzisiejszej sałacie łączymy grillowane szparagi, blanszowany groszek cukrowy, paprykę i fetę. Podlewamy wszystko limonkowym dresingiem – pycha!

Po dokładny przepis sięgnijcie tutaj – Sałata z grillowanymi szparagami, groszkiem cukrowym i fetą.

A więc czas sprawdzić co tam słychać w kontekście nowozelandzkiego sauvignon blanc na polskim rynku. Dziś odwiedziliśmy Lidla, Leclerca i Winkolekcję. Ruszamy w podróż do Marlborough!

Cimarosa Sauvignon Blanc Marlborough 2023, Vineris (Lidl, 35 PLN)

Wino jest butelkowane przez Lidl w Niemczech, w ich własnej rozlewni. Pozwala to sieci na maksymalną kontrolę jakości i daje możliwość zbicia ceny. Zakładając, że inne dyskonty też kupują wina niebutelkowane to właśnie ten czynnik działa bardzo na korzyść Lidla.

Jaśniutko cytrynowy, bardzo ładny kolor. W nosie mamy trochę nut trawiastych, ogórka, szparaga. Do tego dochodzi aromat marakuji i liścia czarnej porzeczki. Aromatycznie – klasyka. Usta o wysokiej kwasowości, ale gładkie i krągłe. Wydaje mi się, że troszkę cukru resztkowego zapewnia pełniejsze ciało. Jest owocowo – limonka, bardzo dojrzała cytryna, skórka z cytryny, marakuja. Do tego średniej długości końcówka. Wino jest łatwe i miłe, a czego chcieć więcej w tych pieniądzach. Teraz przy zakupie 2 butelek jest jeszcze 20% rabatu. 86/100   

Sauvignon Blanc Marlborough 2023, Sandhills Wines (Leclerc, 47 PLN)

Tu mamy już wino importowane przez AMKA w butelkach. Kupiłem w supermarkecie.

Platynowe, bardzo jasne, ładne. Nos jest bardzo wybujały, z dużą ilością trawy i aromatów szparagowych. Mamy też ziołowość – liść czarnej porzeczki, tymianek, oregano, zielone jabłko. W ustach średnia (+) kwasowość z przyjemną nutą dojrzałego agrestu. Mamy też jabłko, dojrzałą cytrynę i marakuję. Średnia (+) końcówka, całkiem elegancka. Dobra równowaga. 88/100

Sauvignon Blanc Marlborough 2022, Hunky Dory (Winkolekcja, 89 PLN)

Mamy tu gracza z trochę innej cenowo ligi i od mniejszego importera. Zobaczymy jak sobie poradzi w tej konkurencji.

Jasno cytrynowy, czyściutki, klasyczny kolor. Zapach jest bardzo zielony i ziołowy, zdecydowanie wytrawny i oszczędny. Wyczuwamy geranium, szałwię, aromaty szparagowe i trawiaste. Usta z wysoką kwasowością i cytrusowym, a dokładnie cytrynowo-limonkowym-białogrejpfrutowym owocem. Jest też chrupkie zielone jabłko. Wino nie jest aromatyczne, za to linearne i eleganckie. Średnia (+) końcówka. Świeże, ale stonowane, jeśli nie szukacie mainstreamu, będzie to wino dla Was. No i znakomicie działa kulinarnie. Do dzisiejszej sałaty na medal! 90/100

Pouczająca degustacja. Pokazująca że dobre wina na piknik i do picia bez zbytniego zastanowienia dostaniecie spokojnie w dyskoncie. Jednak to nie znaczy, że ten główny nurt aromatyczny znajdziecie we wszystkich butelkach. W droższych jest często poważniej i bardziej elegancko. No może tylko odpuście  okrzyczany Cloudy Bay – bo tu cena do jakości wygląda średnio😉

Grillujcie radośnie!

W.