Biały Priorat – degustacja ABC Wina

Degustacje organizowane przez ABC Wina czyli Michała Gawłowskiego zawsze eksplorują mniej znane apelacje, trudne odmiany, wiekowe wina czy też zupełnie zapomniane przez konsumentów winne regiony. Nie inaczej było tym razem. Zawitaliśmy w katalońskiej prowincji Tarragona, a dokładniej do Prioratu. Zdegustowaliśmy 14 win i nie byłoby w tym kompletnie nic dziwnego, gdybyśmy mówili o winach czerwonych. Tym razem były to jednak biele, a jak wiadomo z białym Prioratem jest trochę jak z Yeti. Wiemy że jest, ale tak naprawdę nikt go na serio nie widział. W sumie nasadzenia białych odmian zajmują tylko około 9% areału regionu.

Priorat – winny region

Priorat położony jest w Katalonii, na południe od Barcelony. Od XII wieku był kontrolowany przez Zakon Kartuzów i stąd wzięła się jego nazwa (Przeorat). To właśnie mnisi zaczęli zakładać na tych terenach winnice. Jednak tak naprawdę historia winiarstwa w Prioracie jest bardzo współczesna.
Region ten jest bardzo górzysty i trudny w uprawie. Temperatury latem i zima są ekstremalne. Powodowało to duże trudności w produkcji wina przez lokalnych chłopów. Wraz z wybuchem Filoksery pod koniec XIX wieku i rozwojem przemysłu tekstylnego w Barcelonie, większość rolników porzuciła obumarłe winnice i zaczęła pracę w mieście.
źródło mapy: Decanter
Dopiero w 1989 roku lokalny producent Rene Barbier zorganizował grupę winiarzy, którzy zaczęli sukcesywnie odbudowywać zarówno winnice, jak i tradycję winiarstwa Prioratu. Nowoczesne techniki winiarskie, zastosowanie dębowych beczek czy wprowadzenie odmian międzynarodowych dało regionowi sukces zarówno komercyjny jak i wizerunkowy. W połowie lat 90. XX wieku wina zaczęły otrzymywać znakomite oceny od krytyków (między innymi Roberta Parkera) i mogły się wysoko wyceniać na rynkach. Ilość winnic zaczęła szybko rosnąć, a w 2009 roku Priorat został drugim (po Rioja) regionem w Hiszpanii o statusie DOQ.
Trudny klimat

Pomimo położenia w pobliżu Morza Śródziemnego klimat jest mocno kontynentalny. Lata są gorące, ale z uwagi na wysokie położenie występuje duża dzienna amplituda temperatur. Opad nie jest duży, ale zupełnie wystarczający – 500-600 mm rocznie. Winnice ułożone są na stromych tarasach. Gleba jest raczej uboga, łupkowa zwana Licorella. Bogate w mikę odłamki skały odbijają energię słoneczną i ciepło do krzewów, dając dodatkowy efekt. Przy takich jałowych glebach zbiory z są mikroskopijne, zwykle jest to około 5-6 hl z ha, czyli około 10-12 razy mniej niż standardowo.
Białe odmiany
W Prioracie dwie główne białe odmiany to garnacha blanca i macabeo
Garnacha blanca
Daje wina o dużym alkoholu i ciele, niskiej kwasowości, z delikatnymi nutami zielonych owoców i kwiatów. Jest cenionym partnerem w blendach południowej Francji czy właśnie Prioratu oraz Terra Alta.
Macabeo
W Rioja znane jest jako viura. Szczep ten daje raczej neutralne wina do szybkiej konsumpcji. Stosowany jest w produkcji Cavy. Lubi się jednak z beczką. Fermentowane i starzone w niej wina są często naprawdę wysokiej jakości.
Rancio – miejscowa ciekawostka
Rancio to bliżej niedookreślony styl wina (często wzmacnianego), osiągany przez jego utlenianie i/lub wystawianie na działanie temperatury. Nazwa bierze się od zapachu. Często wina mają aromaty zjełczałe, roztopionego masła, orzechów czy też przejrzałych owoców. Tego typu białe wina są produkowane Prioracie, więc nie zabraknie ich w dzisiejszym opisie degustacji.
Zdegustowane wina
Vall Llach Porerra Vi de Vila Blanc Priorat DOQ 2022 (cena: 27 EUR)
Mamy tu 100% garnacha blanca, która była macerowana na skórkach przez 3 dni w niskiej temperaturze. Fermentacja odbyła się w stali, a dojrzewanie w 500 l. beczkach z francuskiego dębu drugiego użycia przez 5 miesięcy.


Jasno złoty kolor. W zapachu mamy mało owocu. Wełniane, trochę waniliowe aromaty wsparte są alkoholem. Ten nos jest trochę duszny, potem dymny i bazaltowo-mineralny. W ustach średnia kwasowość. Jest trochę owocu – dojrzałe żółte jabłka, brzoskwinie i bardzo dojrzałe morele. Lekko gryzący alkohol i orzech w długiej waniliowej końcówce. Wino jest twardawe, ze średnim (+) tłustym ciałem. Brakuje mi polotu, ale strukturalnie jest super. 90/100
Familia Nin-Ortiz Planetes de Nin Blanc Priorat DOQ 2018 (cena: 34 EUR)
Wino jest zrobione w 100% z odmiany carinena blanca. Grona pochodzą z młodych (poniżej 20 lat) krzewów. Maceracja trwa 24 godziny, a potem wino fermentuje i dojrzewa w dębowych, używanych beczkach przez 8 miesięcy. Spróbowany 2018 rok był chłodnym rocznikiem, przez co w winie mamy tylko 13% alkoholu i aż 6,2 g kwasu.


Jaśniejszy, ładny kolor. Zapach jest miodowo-kwiatowy. Czujemy trochę dojrzałych winogron i brzoskwiń z kompotu, są też zbite jabłka. Dobry, całkiem intensywny i zrównoważony. Kwasowość jest świetnie wkomponowana, a usta są bardzo powłóczyste i super „płynne”. Lekki miód lipowy, dojrzałe jabłko morela i brzoskwinia dopełniają obrazu. Długi finisz. Bardzo dobre, eleganckie. 92/100
Mas Igneus Renexier Blanc Priorat DOQ 2020
To ciekawy blend czerwonych gron – merlota i garnacha negra z dodatkiem pedro ximeneza, garnacha blanca i viogniera. Wino dojrzewało 7 miesięcy w dębie i potem jeszcze w stali.


Jaśniutki kolor. W nosie trochę kopru włoskiego i mineralnych, dymnych aromatów. Potem już rozwija się owoc – dojrzała brzoskwinia i jabłko. Zapach jest matowy, ziemisty, ze słoną nutką. Pomimo średniej (+) kwasowości wino jest dosyć mdławe. Niby ma strukturę, ale jest zaskakująco płaskie. Niestety, 14% alkoholu jest słabo wpasowane i wystaje. Nic specjalnego to wino nie pokazało. 86/100
Cims de Porrera Vi de Villa Porrera Blanc Priorat DOQ 2018 (cena: 22 EUR)
Tu znowu jest inny blend. Mamy baze w postaci 60% garnatcha blanca plus 20% piquepoul, 15% pedro ximenz i 5% innych białych szczepów. Krótka maceracja i fermentacja w cemencie. Część wina tam też dojrzewa, a część w 54 l. dzbankach – w sumie 8 miesięcy, a potem 3 lata przed wypuszczeniem na rynek w butelce.


Złotawy, ciemniejszy kolor. Nos jest lekko utleniony, woskowy, z nutami wełnianymi. Brak owocu, choć może ciut marynowanej cytryny ożywia go wystarczająco. Jest złożony, naprawdę dobry. Usta są ładne, super ułożone, leciutko taniczne i o świetnej równowadze. Dojrzała cytryna i jabłko robią owocową robotę, a wino jest oleiste i długie. Jest taka delikatna słodycz i przyjemne utlenienie. Wino trudne, ale znakomite. 93/100
Sara Perez y Rene Barbier Gratallops Partida Bellvisos Priorat DOQ 2016 (cena: 50 EUR)
Wino z pojedynczej, łupkowej, wysokiej parceli. Jest to 80-90% garnachy blanca, a reszta blendu to trepat i macabeu. Maceracja trwała 12 godzin i wino fermentowało spontanicznie w amforze – częściowo z szypułkami. Dojrzewało w 600 l. używanej beczce przez 14 miesięcy. Producent wypuszcza w każdym roku wino z tylko jednej beczki.


Ciemno złoty, bardzo dojrzały kolor. Zapach jest super elegancki, trochę utleniony. Dużo kwaskowych jabłek i macerowanych białych owoców. Pojawiają się też aromaty herbaciane. W ustach atakuje niestety z początku wystający 15% alkohol. Jest skórka z pomarańczy i suszona morela. Wino jest twarde, taniczne, rozgrzewające z bardzo mocna strukturą i długim finiszem. Pomimo mocnego alkoholu – udane. 91/100
Terroir Al Limit Soc. Lda Pedra de Guix Priorat DOQ 2017 (cena: 64 EUR)
Blend garnacha blanca, macabeu i pedro ximenez w równych częściach. Szczepy winifikowane są oddzielnie, a wino dojrzewa w 1800 l. fudrach i w cemencie.


Lekko miedziany super przezroczysty, piękny kolor. W nosie na bogato – mamy herbatę z miodem gryczanym, sok jabłkowy i nalewkę pigwową. Jest też aromat wosku pszczelego i marcepanu. W ustach mamy świetny balans świeżości, wysokiej kwasowości i lekkiej taniny. Jest nuta orzecha (kwaszonego) i herbata. Eleganckie, długie i super zrobione 93/100
Mas d’en Gil Coma Blanca Priorat DOQ 2016 (cena: 60 EUR)
Tu już mamy klasyczny blend 60% macabeu i 40% garnacha blanca. Są to nie najmłodsze krzewy bo nasadzenia sięgają 1945 roku. Wino fermentuje w stali, a potem dojrzewa pół roku w 500 l. (30% nowych) beczkach i 15 miesięcy w butelkach.


Dosyć jasny, ładny kolor. Nos jest niezły, delikatnie waniliowy, ale całkiem świeży i lekki w tym beczkowym anturażu. Są aromaty jabłkowo – morelowe i jakieś winogrona. Wino nie ma za dużo ciała i beczka trochę wystaje. Nadmiar wanilii i taniny jest w grze, ale nie przekłada się to na masę. Wino jest pustawe i chyba zbyt jednowymiarowe, choć niezaprzeczalnie smaczne. Moim zdaniem już się nie poprawi. 89/100
Bodegas Mas Alta La Solana Alta Priorat DOQ 2019 (cena: 44 EUR)
Blend 60/40 garnacha blanca i carinena blanca. Młode krzewy z 2009 roku rosnące na wapiennych glebach. Wino dojrzewało na osadzie w fudrach i nie przechodziło konwersji malolaktycznej.


Jasny, ładny kolor. W zapachu atakują nuty zwierzęce – głównie spoconego konia. Potem już wjeżdża leciutka wanilia. W ustach mamy świetną równowagę i techniczne, dobrze zrobione beczkowo-redukcyjne wino. Fajna robota – lekka wanilia z przyprawą i cytryna z jabłkiem oraz chrupką brzoskwinią. Nie ma może dużo tożsamości, ale jest świetnie zrobione. 91/100
Costers del Siurana Kyrie Priorat DOQ 2016 (cena: 77 EUR)
Tutaj 65% blendu to garnacha blanca i macabeu z dodatkiem xarel-lo i muszkatu aleksandryjskiego. Krótka maceracja i wino fermentuje oraz dojrzewa w nowych beczkach przez 6 miesięcy.


Średniej intensywności złotawy, ładny kolor. W zapachu mamy pigwę, macerowane owoce, lekko kiszoną cytrynę, orzech, suszone morele i kandyzowaną skórkę z pomarańczy. W ustach kwasowość jest wysoka i kompletnie odklejona, co zdecydowanie zaburza równowagę. Jabłka i białe gruszki są podlane dziko kwaśnym sokiem z cytryny. Kwas pomieszał zupełnie to wino. 85/100
Clos de L’Obac L’Escrapt Priorat DOQ 2015 (cena: 66 EUR)
Kupaż xarel-lo i macabeu. Wino fermentuje i dojrzewa w nowym dębie 6 miesięcy, a potem 3 lata w butelce.


Dobry, cytrynowy kolor o średniej intensywności. Zapach jest lekko zjełczały, maślany, z dużą dozą aromatów obitych jabłek. Są też zioła (piołun) i mineralna nuta z leciutkim dymem. W ustach spotykamy wysoką kwasowość, ale ułożoną i wtopioną w konstrukcję wina. Wanilia miesza się z pestkowym owocem, masłem, jabłkiem i sianem. Długi finisz z karmelowym akcentem. Dobre, ułożone, ładne. 90/100
Clos Mogador Nelin Priorat DOQ 2012 (cena: 69 EUR)
W tej butelce mamy połączenie 50% garnachy blanca i nieokreślonych proporcji macabeu, xarel-lo i trepat. Wino fermentuje w betonie i 1800 l. fudrach i leżakuje w dębie (nie wiemy jak długo). Mamy mocarne 15% alkoholu i delikatny 1,8 g cukier.


Złoty, gęsty dostojny, piękny kolor. W nosie marmolada morelowa, suszone morele i przyprawy (goździki). Mamy też ciasto drożdżowe z brzoskwiniami i morelami. Zapach jest świetny, a usta oleiste, mocne, ale alkohol jest pięknie schowany, sam zaś owoc bogaty. Brzoskwinie i morele znowu są na pierwszym planie, ale z lekko syropową nutą. Bardzo długa przyprawowa końcówka. Fenomenalne z elegancką goryczką. Szacunek. 94/100
Cellier Aixala Alcait Les Clivelles de Torroja Ranci-Dolc Priorat DOQ 2011 (cena: 24 EUR)

Tu już mamy wino w stylu rancio w 100% z odmiany carinena. Słoje (demijohns) stoją na słońcu 8 lat i tak dojrzewa to wino.

Mocno utlenione – kolor kompotu truskawkowego. Lekko mętnawe, słodkie. W mocnym nosie czujemy tapenadę oliwkową z malinami i truskawkami z kompotu i macerowanymi w cukrze.– co za połączenie. Usta rozczarowują średnią (-) kwasowością. Wino ma słodki, malinowo-truskwkowy, konfiturowy smak. Jest takie chłopskie, słodkawe, trochę cynamonowe. Ładne, miłe ale nie doszukujmy się więcej. Na plus można zaliczyć ładnie schowany 15,5% alkohol. 89/100
Arrels del Priorat Arrels Vi de Mare de 30 anys Priorat DOQ N.V. (cena: 57 EUR)


Bardzo leciutko miedziane, mętnawe, ale atrakcyjne. Zapach jest bardzo bogaty, świetny, pełen różnych gatunków orzechów, do tego kwaskowy, skoncentrowany, zjełczały, przyprawowy z rumowymi nutami. Usta są zaskakująco świeże z alkoholem 18%, który nie pali, a raczej podkręca smak. Kwasowość jest wysoka i mega odświeżająca. Do tego długi finisz, orzechowy z dodatkiem grillowanego mięsa. Tanina też robi swoje. Świetne wino. 93/100
De Muller Dom Juan Fort Solera 1865 Rancio Seco Priorat DOQ N.V. (cena: 73 EUR)
Warto tu podać technikalia bo wino ma aż 21% alkoholu, 5 g kwasu i 52 g cukru. Produkcja to tylko 100 butelek rocznie.


Ciemny, orzechowy kolor. Elegancki orzechowy nos, pełen kandyzowanych owoców, jest też trochę nut zjełczałych i skórki z pomarańczy oraz jakiś tekturowy aromat. Usta mają kilka wymiarów goryczy, a kwasowość jest bardzo widoczna i nawet przebijająca. Bardzo mocne wino z nutami chininy z orzechem włoskim i suszonej moreli. Bardzo długa końcówka, słona, trudna. Trochę takie dziwne zwierzę z cyrku lub jednorożec. Butelka dla maniaków, ja pozostawię ją bez oceny.
Była to bardzo pouczająca degustacja pokazująca bogactwo smaków i aromatów białego Prioratu. Różnorodność stylistyczna wewnątrz klasycznych win jest już bardzo duża, a co dopiero gdy weźmie się pod uwagę wina rancio. Generalnie są to jednak wina dosyć trudne i nie dla każdego. Kupując butelkę warto mieć już swojego faworyta z wcześniejszych degustacji lub zaufanego doradcę/sprzedawcę.
Do następnego!
W