Altano Douro Rewilding Edition 2021 – solidna czerwień z Biedronki

Udostępnij ten post

Choć wielu importerów wciąż się na to zżyma, nie sposób nie docenić tego, co dla promocji portugalskich win zrobiła już Biedronka. Dzisiaj bierzemy na warsztat portugalską czerwień z Douro od miejscowej potęgi, rodziny Symington, którą znajdziecie w sklepach tej marki.

Douro – trzy najważniejsze fakty

Na liście wymarzonych regionów winiarskich, których wciąż nie udało się nam odwiedzić, Douro zajmuje wysoką pozycję. Tarasowe winnice schodzące do rzeki działają na nas zawsze magicznie, zresztą dobrze wiecie, jak kochamy choćby Mozelę czy Wachau. Owszem, piszemy dzisiaj o winie dyskontowym, ale przede wszystkim przy takiej okazji spróbujemy Wam przemycić kilka wartych zapamiętania faktów na temat miejsca, z którego ono pochodzi.

Położenie

Północna część Portugalii, wzdłuż rzeki Douro, która płynie od granicy z Hiszpanią, aż do ujścia w Porto.

Klimat

Im dalej w głąb lądu, tym robi się cieplej i bardziej sucho. Latem temperatury nierzadko dochodzą do 40oC; zimy są mroźne i śnieżne.

Gleba

Najbardziej cenione są te winnice, gdzie dominuje łupek i granit.

Symingtonowie – potęga

Wyrosła na eksporcie win porto do Anglii – rodzina Symingtonów to obecnie prawdziwa potęga. Są między innymi właścicielami kilku znanych marek porto: Graham’s, Dow’s, Warre’s czy Cockburn’s. Oprócz tego produkują również wina wytrawne z doliny Douro, choćby Quinta do Vesuvio czy P+S.

Altano to ich projekt zapoczątkowany w 1999 roku, do którego używane są wyłącznie owoce pochodzące z winnic, będących własnością rodziny. Sama nazwa i stylistyka etykiety nawiązuje do projektu Rewilding Portugal, którego celem jest ochrona bioróżnorodności leżącej nieopodal Douro – doliny Côa. Część zysków ze sprzedaży wina zasila tę inicjatywę.

Altano Douro Rewilding Edition 2021 (Biedronka, 24,99 zł)

W składzie tego wina znajdują się lokalne, portugalskie odmiany touriga nacional i touriga franca, które dojrzewały we francuskich beczkach przez 10 miesięcy. Pachnie owocowo: wiśniami, czereśniami, malinami. Aromat jest lekko słodkawy, pojawia się też delikatnie ziołowe tło.

Podobnie smakuje na podniebieniu, gdzie łączą się czerwone owoce, suszone zioła, do tego wszystkiego dochodzi pieprzność. Może nieco mało kwaskowe, brakuje też tak typowych dla Douro garbników, ale wino broni się naprawdę świetną owocowością i soczystością. Będzie smakowało z wieprzowym gulaszem, pieczonym schabem, czy różnymi mięsami z grilla. Dobre + (88/100).

Nasze dzisiejsze Douro to solidnie wykonane wino. Bazuje na swojej mocnej owocowości, jest przy tym nieprzerysowane, czyste i smaczne. Jeśli chodzi o wina czerwone, to jedna z sensowniejszych etykiet z Biedronki, na jakie ostatnio natrafiliśmy.

Wino zostało zakupione.