Weingut Türk – solidne wina z Kremstal

Udostępnij ten post

Tym wpisem kończymy naszą relację z majówkowej podróży do Wachau i Kremstal. Zwłaszcza druga część wyprawy pozwoliła nam w końcu lepiej poznać wina z okolic miasteczka Krems, wobec których odczuwaliśmy wcześniej pewien niedosyt. Ostatnim producentem, którego odwiedziliśmy tego dnia był zlokalizowany w północnej części regionu Weingut Türk.


Poświęceni grüner veltlinerowi

Położona kilka kilometrów na północ od Krems niewielka wioska Stratzing sprawia nieco senne wrażenie. Z daleka od zgiełku rodzina Türk uprawia tutaj swoje winorośle już od początku XVIII wieku. Z pokolenia na pokolenie to rodzinne przedsięwzięcie powoli rosło, osiągając dzisiaj 17 ha winnic. Największą uwagę poświęcają oni oczywiście lokalnej gwieździe, odmianie grüner veltliner, ale i tak aż 75-procentowy jej udział w nasadzeniach jest czymś wyjątkowym. Rodzina słynie z produkcji solidnie zbudowanych win z tej odmiany, zwykle dojrzewających długo na osadzie, a także z regularnie produkowanych słodkich win. Swoje najważniejsze parcele rodzina posiada na czołowych siedliskach zlokalizowanych wokół samego Krems (Wachtberg, Frechau czy Thurnberg).

Producent jest członkiem stowarzyszenia ÖTW (Österreichische Traditionsweingüter), zrzeszającego czołowych producentów regionu.

W Polsce wina producenta znajdziecie w ofercie Wino i Kieliszki.

Spróbowane wina

Türk Cabernet Sauvignon Rosé Brut Nature 2016 (21,30 eur – cena przy zakupie u producenta)

Użycie odmiany cabernet sauvignon do produkcji wina musującego jest pewnym ewenementem. Dojrzewanie na osadzie trwało tu 36 miesięcy, a cukier jest na poziomie 2,4 gram. To wino nie do końca nas przekonuje, ma co prawda sporo porzeczkowej świeżości, ale pojawia się również element pirozynowy (liście porzeczki, zieloność), który często występuje gdy grona caberneta nie są w pełni dojrzale – a przecież owoce na wino musujące muszą być zbierane wcześnie. Można zapytać dlaczego producent nie postawił na zweigelta, który w regionie znacznie lepiej spisuje się w winach musujących? Dobre (87/100).

Türk Grüner Veltliner Der Leichte 2021 (9,50 eur)

Za to bardzo smakował nam już podstawowy veltliner rodziny. Mamy tutaj cytryny, czerwone jabłka i sporo białego pieprzu. Na podniebieniu obok dobrej świeżości znajdziemy też ładną, stalową strukturę i dobrą koncentrację (czemu pomaga również 4,3 grama cukru). Apetyczne i smakowite. Bardzo dobre (90/100).

Türk Kremser Grüner Veltliner Weinberge 2021 (10,60 eur)

To jest wino gminne, pochodzące z różnych lessowych parceli wokół Krems. W porównaniu do poprzednika jest lepiej zbudowane, pojawia się delikatna (lubiana przez nas) maślaność i kremowość. Zresztą wszystkiego jest tutaj więcej, zarówno jabłkowo-gruszkowej owocowości jak i pieprzu, a kwasowość jest bardziej wyczuwalna. Bardzo dobre+ (91/100).

Türk Kremser Grüner Veltliner vom Urgestein 2021 (11,80 eur)

Drugi z gminnych veltlinerów to selekcja pochodząca z winorośli rosnących na glebie skalistej (Urgstein). Czuć wyraźną różnicę, bo w tym przypadku idziemy w stronę wyraźnie mineralną i słoną. Owoc jest też bardziej cytrynowy, w swoim soczystym i kwaskowym charakterze ta etykieta przypomina wręcz rieslinga. Bardzo dobre+ (91/100).

Türk Grüner Veltliner Ried Obere Kremser Sandgrube 2020 (17,30 eur)

Winnica Sandgrube po raz pierwsze została wzmiankowana w 1214 roku i przez wieki była bardzo szanowanym siedliskiem. Niestety w latach 50-tych ubiegłego wieku jej obszar został znacząco rozszerzony, przez co spadła jakość win sygnowanych nazwą działki. Na szczęście rodzina Türk posiada swoje krzewy właśnie na tym pierwotnym, historycznym siedlisku, co przekłada się na piękne wino z nutami dojrzałych moreli i brzoskwiń, bardzo ciepłe, słoneczne, krągłe, delikatnie woskowe. Na podniebieniu skoncentrowane, poukładane, ale wciąż mające przed sobą kilkuletni potencjał. Znakomite- (92/100).

Türk Grüner Veltliner Ried Kremser Thurnerberg 1ÖTW 2020 (22,40 eur)

Parcela Thurnberg (sklasyfikowana jako Erste Lage przez ÖTW) zlokalizowana jest na praktycznie płaskim, żwirowym tarasie pozostałym po niegdysiejszym biegu Dunaju. Rzeka naniosła tutaj również trochę skał i kamieni. Wino jest jeszcze młodziutkie, na razie bardzo woskowo-jałbkowe, z mocną strukturą i długim, mineralnym posmakiem. Oczywiście potencjał jest bardzo duży, ale na razie jest też wybitnie zamknięte. Znakomite- (92/100).

Türk Riesling Kremser Weinberge 2021 (13,50 eur)

Przeskakujemy do rieslinga i znów rozpoczynamy od winna gminnego. Jest świetnie soczyste, z chrupkmi, jabłkowym owocem, kilkoma kroplami soku z cytryny oraz mgnieniem ziół. Lekkie, bardzo energetyczne i oczywiście jak na odmianę przystało z długim, kwaskowym posmakiem. Bardzo dobre (90/100).

Türk Riesling Ried Kremser Wachtberg 1ÖTW 2020 (18,80 eur)

Wachtberg to górująca nad Krems winnica położona nawet na 400 metrach. Z jednej strony od doliny Dunaju dociera tutaj sporo ciepłego powietrza, ale z drugiej nocami winorośle są schładzane przez zimniejsze powietrze napływające z północy. Samo wino jest zaś pięknie zbudowane, akcenty pszczelego wosku i miodu oplatają jabłkowo-cytrynowy rdzeń. W ustach stalowe, skrzące są drobinkami krystalicznej mineralności, z niemal niekończącym się finiszem. Znakomite- (92/100).

Türk Chardonnay Classic 2020 (13,20 eur)

Choć jak wielokrotnie już wspominaliśmy Kremstal to królestwo veltlinera (plus ewentualnie rieslinga), większość producentów posiada w swojej ofercie także wina z innych białych odmian. Tutaj mogliśmy spróbować lekkiego, kwaskowego chardonnay, w którym odnajdziemy nuty słodkich jabłek, cytryn i delikatny akcent ziołowy. Na podniebieniu z dobrym ciężarem, ale i solidną dawką kwasowości. Warto podać je do pieczonego drobiu. Bardzo dobre (90/100).

Türk Zweigelt Eiswein Classic 2018 (25,10 eur)

Nie możemy sobie przypomnieć, czy piliśmy kiedykolwiek wcześniej wino lodowe (powstające z soku wyciśniętego ze wcześniej zamarzniętych na krzewach owoców) z czerwonej odmiany winogron. Całkiem więc możliwe, że był to nas pierwszy raz z tego typu pozycją. Przy ponad 180 gramach cukru wrażenie woskowo-miodowej słodyczy przykryło w zasadzie odmianowe cechy zweigelta, choć gdzieś tam daleko w tle można się doszukać odrobiny wiśni w cukrowej zalewie. Winu nie brak też kwasowości, przez co zostawia po sobie świeży, lekko cytrusowy posmak. Bardzo pijalne i warto poznania choćby jako ciekawostka. Znakomite- (92/100).

Türk Grüner Veltliner Eiswein 2021 (25,10 eur)

To kolejne wino lodowe, tym razem z veltlinera i dodatkowo bardzo młodziutkie. Biała odmiana winogron dała nieco niższy niż u poprzednika cukier (163 gramy), ale za to wyższą kwasowość (niemal 8 gram). Przekłada się to oczywiście na wyraźniejszą świeżość wina, która tutaj osiąga niemal cytrynowe rejestry, uzupełnione oczywiście o bardziej esencjonalne akcenty moreli, brzoskwiń i masła. Pięknie nasycone, a przy tym sprężyste i pełne owocu. Znakomite (93/100).

Türk Grüner Veltliner Trockenbeerenauslese 2017 (31,40 eur)

Na koniec spróbowaliśmy jeszcze jednego słodziaka, powstającego tym razem z gron zebranych późną jesienią i częściowo dotkniętych szlachetną pleśnią. Jest kompleksowe, bardzo skoncentrowane, z typowymi dla botrytyzowanych win nutami miodu, zanurzonych w syropie moreli, brzoskwini i cytryn. Przy całej swojej milusiej aparycji brakuje mu jednak mocniejszego uderzenia kwasowości. Bardzo dobre+ (91/100).


Jak widzicie z opisów i ocen win mamy dla Was kolejnego solidnego producenta, którego warto spróbować. Typowość w kontekście regionu i mocna budowa produkowanych win – to jego cechy charakterystyczne.

Zobacz więcej naszych podróży