Wakacje 2018: Korenika&Moskon

Będąc w Piranie umówiliśmy się z jednymi z najlepszych słoweńskich winiarzy z Istrii – Tiną i Mateją Korenika z winnicy Korenika&Moskon. Startując z nad Adriatyku wjeżdżamy na wschód, w głąb półwyspu i nagle wspinamy się wąziutkimi drogami na około 200 m n.p.m. do wioski Korte. Najpierw mijamy dosyć duże zabudowania i magazyny z napisami „Moskon”, które okazały się zmyłką, aby w końcu dojechać do rodzinnego domu rodziny Korenika. Z podwórka roztacza się prawdziwie imponujący widok na morze, zbocza i winnice. Większość o południowo-wschodniej i południowo-zachodniej ekspozycji. Obszczekani wcześniej przez dozorcę posesji, wesołego pinczera przeszliśmy z Tiną do winnicy i tasting roomu. Opowieść się zaczęła a spotkanie ustalone na około godziny przedłużyło się baaardzo mocno:)
Historia winnicy sięga 1984 roku kiedy to Mirane Korenika (ojciec Mateja) zdecydował się rzucić wyzwanie systemowi i wraz ze wspólnikiem Ignacym Moskonem (nie mającym nic wspólnego z branżą – stąd ta nasza pomyłka w nawigacji) rozpoczął własną produkcję wina. Wcześniej musiał sprzedawać całość winogron do, istniejącej zresztą do dziś, kooperatywy – Vina Koper. Teraz winoroślą obsadzone jest 5 parcel w sumie 20,5 ha (najstarsze nasadzenia z 1955 roku) oraz 2 ha drzewami oliwnymi. Winnica ma certyfikat Demeter – jest biologiczna i biodynamiczna. Ma 3 linie win – podstawa, Selection oraz Cru. Dodatkowo produkują też wino słodkie i wspaniałą oliwę (między innymi z lokalnej odmiany Istrska Belica).
Zaczęliśmy degustację – my wino, a nasza córka produkowany przez rodzinę sok z winogron:)
Tris Slovenska Istra 2017 – zaczęliśmy od podstawowej, najlżejszej etykiety. Blendu – 51% Pinot Bianco, 33% Malvazji i 16% Sauvignon. 4 dni maceracji, wino przechodzi fermentację malolaktyczną i dojrzewa 9 miesięcy w stali. Po pierwszym łyku stwierdziliśmy że może to być dobra para do świeżych fig i Kraski’ego Prsut’u czyli słoweńskiej szynki dojrzewającej. Tak też przetestowaliśmy po powrocie do domu. Wino było złote, lekko morelowe. W nosie nuty miodu, kwiaty (dużo lipy) plus krzemień. Usta o średniej (-) kwasowości. Słodycz moreli, dojrzałej brzoskwini i lekko poziomkowa nuta! Mocna struktura. Średniej (+) długości końcówka. 87/100 Na bazarze kupiliśmy świeże figi, szynkę i rukolę. Ułożyliśmy na talerzach, polaliśmy najlepszą oliwą – oczywiście od Tiny i Mateja. Był to znakomity lunch. Tris wypadł do niego nawet mocno, trochę stalowo z początku, ale potem do głosu doszły silniejsze nuty słodsze i było całkiem dobrze. Cena: 10 EUR.
Malvazija Slovenska Istra 2016 to 100% Malvazji, 48 godzin maceracji na skórkach, wino dojrzewa 10 miesięcy w stali. W nosie mineralne z tylko leciutko wyczuwalnym owocem. Usta wytrawne, mineralne, stalowe. Kwasowość raczej niższa. Niezłe ciało. Dosyć świeże, ale bez owocu. Cena: 10 EUR
Selection Malvazija Slovenska Istra 2013 było kolejnym degustowanym przez nas winem. 100% Malvazji ze startych krzewów z lat 50-tych. Maceracja na skórkach 5-7 dni, wino przechodzi fermentację malolaktyczną i dojrzewa 24 miesiące w dużych beczkach z czego 6 miesięcy na osadzie. Złoty kolor. Nos lekko smolisty, słonawy, ale też występuje delikatna nuta rodzynkowa. Usta mocne i ziołowe. Dużo nut nektarowych, pyłek kwiatowy. Średnia (-) kwasowość. Raczej „duże” o długiej końcówce. Poważne. Cena: 15 EUR
Paderno Slovenska Istra 2011 to już Malvazija Single Cru. 18 dni maceracji na skórkach, fermentacja malolaktyczna, wino dojrzewa 54 miesiące w tonneaux z czego 12 na osadzie. Złoty głęboki kolor. Nos o ciekawym połączeniu lekko przypalonych asfaltowych nut z mocnym aromatem kwiatów lipy. Delikatnie słodkawy. W ustach całkiem niezły kwas. Zaskakująco jest trochę owocu – głównie morelowego. Wino potężne, skupione. Alkohol 14,5% kompletnie nie wyczuwalny. Średni finisz. Najlepsza, najbardziej poważna, najbardziej „strukturalna” Malvazija jaką piliśmy. Cena: 26 EUR.
Sulne Slovenska Istra 2010 – Sulne po słoweńsku to „słona ziemia”. Nazwa ma podkreślić mineralny charakter wina. W tym przypadku mamy blend Malvazji 50%, Chardonnay 25% i Pinot Grigio 25%. 15 dni maceracji na skórkach, fermentacja malolaktyczna, wino dojrzewa w dębie 6 lat z czego 9 miesięcy na osadzie. Degustowane wino było butelkowane w ubiegłym roku. Złocisty, dojrzały kolor. Nos słodkawo-morelowy z nutami Palinki. W ustach wyczuwalna z jednej strony mocna kwasowość, ale z drugiej balsamiczna struktura. Wino jest wprost aksamitne. Ogromna mineralność, brak owocu i bardzo długa końcówka. Potężne! Fantastyczne! Cena: 24 EUR.
Bis Slovenska Istra 2016 – to pierwsze z degustowanych czerwonych win. Jest to odpowiednik białego Tris, tylko jak nazwa wskazuje mamy do czynienia z blendem dwóch szczepów – 80% Merlota i 20% Pinot Noir. 5 dniowa maceracja na skórkach, malolaktyczna fermentacja (jak przy wszystkich czerwonych) i wino dojrzewa 10 miesięcy w stalowych tankach. Z początku wydawałoby się że mamy do czynienia z 16% „monsterem”, okazało się jednak inaczej. Ciemny, głęboki kolor. Bardzo gęste. W nosie wiśnie, czarne porzeczki i dużo czarnego pieprzu. Usta bardzo owocowe. Truskawka, malina. Tanina młoda, kwasowość całkiem średnia (+). Średniej długości, lekko słodkawa końcówka. Nie czuć kompletnie tych 16%! Struktura wina pięknie ukrywa alkohol. Dobrze wydane 11 EUR.
Refosk Slovenska Istra 2016 – 100% Refosk w podstawowej etykiecie (jest też Selection, ale niestety się już skończył). Zimna maceracja 6 dni potem kolejne 7 już z fermentacją. Dojrzewa 20 miesięcy w stali. Kolor ciemno fioletowy z amarantowym brzegiem. Klasyczny. Nos dosyć kompotowy, mocny. Nuty śliwek z patelni. Usta o wysokiej, ale ciekawie ukrytej kwasowości. Tanina średnia. Dużo ciemnego owocu. W tym przypadku chyba wolimy taką bardziej świeżą, kwaskową, czysto wiśniową ekspresję „podstawowego” Refoska. Cena: 11 EUR.
Kortinca Slovenska Istra 2008 to single Cru Refosk. 28 dni maceracji, starzenie przez 89 miesięcy w barriques! Niesamowicie ciemny kolor, błyszczący. Bardzo gęste. Nos słodkawy, pełen jagód i jeżyn. Przyjemny. W ustach miła wysoka kwasowość, świetnie wtopiona w to wino. Lekkie, super dojrzałe taniny. Goździki, cynamon, drewno cedrowe. Balsamiczne o bardzo długiej końcówce. Znakomite! Równowaga, elegancja, dojrzałość! Cena: 30 EUR.
Rumeni Muskat Slovenska Istra 2013 – na koniec słodycz. Zdegustowana szybko, gdyż zabraliśmy gospodarzom już i tak zbyt wiele czasu W nosie ziołowy, świeży aromatyczny. W ustach pełno brzoskwiń i moreli. Lekkie, świeże, przyjemne. Średni kwas dobrze ukrywa 112 g cukru resztkowego. Niezłe!
Na Istrii w Słowenii jest tylko kilka naprawdę profesjonalnych winnic. Jedną z tych 4? jest właśnie Korenika&Moskon. To nie jest wielki budżet jak u Santomasa (zresztą też znakomite wina), ale rodzinny wysiłek, wiedza i poświęcenie. Dla nas ciekawe było to, że jest to jedna z nielicznych winnic, która sprzedaje „gotowe” butelki. Roczniki które po odbyciu podróży ewolucyjnej najpierw w beczkach a potem w butelkach są wypuszczane na rynek wtedy, kiedy klient może docenić najbardziej te wina. Nawet po 10 latach. Jaki to zamrożony kapitał dla winnicy jako przedsiębiorstwa! Szacunek. Kolejna sprawa to struktura i mineralność w bielach. Absolutnie na najwyższym poziomie. Niektórzy mogę tego nie lubić, mogą narzekać na brak owocu, ale w żadnym wypadku nie mogą nie docenić jakości win Korenika&Moskon. Nam się bardzo podobały! Piliśmy podczas tego wyjazdu trochę słoweńskich etykiet w podobnych cenach i trudno było pobić benchmark z Korte! Mistrzostwo!
Do następnego!
W
PS. Wina w Polsce importuje Lutomski Wino, jednak nie mogliśmy w internecie znaleźć ich cen.