Lorenz Allram – świeża krew w Kamptal

Udostępnij ten post

Wychodząc z osłonecznionego podwórza Alwina Jurtschitscha, w planach mieliśmy szybką przejażdżkę rowerami do leżącego u podnóża Gaisbergu miasteczka Strass. Niestety kapryśna majowa pogoda dała nam się we znaki i gdy byliśmy jeszcze w trasie rozpadał się deszcz. Jednak czego nie zrobimy, aby spróbować świetnych win. Zagryźliśmy więc zęby, nacisnęliśmy mocniej na pedały i w pełnym pędzie wjechaliśmy do Weingut Allram.


Młode wilki

Winnica „na poważnie” została założona w 1992 roku, gdy Michaela Haas-Allram przejęła gospodarstwo od rodziców i postanowiła sprofesjonalizować produkcję win, bazując na świetnych działkach wokół miasteczka Strass. W kilka lat rodzina trafiła do czołówki winiarzy w Kamptal, ale przez długi czas ich problemem był zbyt bogaty, za słodki styl produkowanych win. Zaczęło się to zmieniać w ostatnich latach, a równolegle stery w winiarni przejął syn Michaeli – Lorenz. Należy on do młodego pokolenia winiarzy, jakich wielu w Kremstal i Kamptal i którzy dodają do uznanych już firm młodzieńczego twista i powiewu świeżych pomysłów. Poznaliśmy go w zeszłym roku podczas degustacji Erste Lagen ÖTW i od razu wydał się nam jednym z sympatyczniejszych winiarzy, jakich mieliśmy okazję poznać. Gdy tylko zobaczył nas w maju, zażartował, że niezłą pogodę wybraliśmy sobie na rowerowe przejażdżki i już po chwili rozpoczął prezentację swoich win.

Jaki jest obecnie styl win od Weingut Allram? Może już nie tak barokowy i pełny, ale Lorenz kilkakrotnie wspominał nam, że bardzo lubi pozostawiać swoje wina przez dłuższy czas na osadzie (czasem aż do samego zabutelkowania). Takie działanie wzmacnia strukturę wina, pozwala na nabranie mu większej masy i uzyskanie bardziej kompleksowych aromatów.

Chcecie dowiedzieć się więcej o Kamptal – przeczytajcie ten wpis.

Degustacja

Allram Blauer Zweigelt Rosé 2018 (6,50 eur przy zakupie bezpośrednio w winiarni, niektóre wina znajdziecie w ofercie Austrovin)

Owoce rosną na parcelach Hesel i Sandgrube, leżących głównie na płaskich terenach, a po zbiorach 5-10% wina fermentuje w beczkach. Jest świeże, aromatyczne, kwaskowe, pachnące wiśniami, czerwonymi porzeczkami i poziomkami na delikatnie ziołowym tle. Nie jest to wielkie wino, ale podoba się nam jego potoczystość. Dobre (87/100).

Allram Gelber Muskateller Steinterrassen 2018 (9,50 eur)

Muskateller to w ostatnich latach jeden z hitów austriackiego winiarstwa, choć zdaniem Lorenza dotarł już on do swojego szczytu popularności. Po zbiorach owoców i delikatnym wyciśnięciu soku, był on macerowany przez 24 godziny na skórkach w niskiej temperaturze. W efekcie mamy wino typowe dla odmiany, pachnące melonem, białymi kwiatami, jabłkami. Na języku kwaskowe, soczyste, rześkie. Mniej ekspresyjne od pozycji choćby ze Styrii, ale dalej dające sporo bezpretensjonalnej przyjemności. Bardzo dobre (90/100).

Alram Grüner Veltliner Strass 2018 (8 eur)

Przegląd Veltlinerów zaczynamy od wina, do którego trafiają owoce z różnych parceli zlokalizowanych wokół miasteczka Strass, z młodych krzewów. Jest przyprawowe, ostre i mocno owocowe. Zaczyna się uderzeniem skalistej cytrynowej kwasowości, do której po chwili dochodzą również papierówki i zioła. Świetne wino codzienne. Bardzo dobre- (89/100).

Allram Grüner Veltliner Hasel 2018 (9,50 eur)

Ten Veltliner pochodzi z dość płaskiej winnicy, na której dominuje lessowa gleba. Niegdyś lokalni mieszkańcy opowiadali, że jeśli winiarz nie ma parceli na Hasel, nie znajdzie nigdy żony. Obecnie co prawda większą estymą cieszą się parcele na okolicznych wzgórzach, ale rodzina wciąż czuje sentyment do tej winnicy i butelkuje osobno owoce pochodzące z rosnących tam krzewów. Jest ciemniejsze, mocniejsze, bardziej usztywnione od poprzednika. Również struktura jest bardziej solidna, a finisz ostry, kwaskowo-mineralny. Bardzo dobre+ (91/100).

Allram Grüner Veltliner Alte Reben 2018 (13 eur)

„Alte Reben” czyli stare krzewy oznaczają selekcję 30-60 letnich winorośli z różnych parceli zlokalizowanych wokół Strass. Koncentracja jest jeszcze większa, jest delikatnie maślane, nieco oleiste, kwiatowe, pełne nut dojrzałych moreli, słodkich jabłek i cytryn. To też wino, które należałoby odłożyć na półkę na 2-3 lata, bo jest w tym momencie jeszcze bardzo zbite, mało w nim powietrza i przestrzeni. Znakomite- (92/100).

Allram Grüner Veltliner Rosengartl 2017 (17,50 eur)

To najchłodniejsza parcela w portfolio rodziny, zlokalizowana dość wysoko na łagodnym zboczu. W podłożu dominuje tu ponownie gleba lessowa, o dużej zawartości piasku, przepuszczająca wodę. Chłodne wiatry owiewające rosnące tu krzewy sprawiają, że ta etykieta sprawdza się doskonale w ciepłych rocznikach, a takim był 2017. Dodatkowo fermentacja odbywa się w dużych beczkach. W aromacie pełne, maślane, z nutami zatopionych w syropie jabłek. Za to na języku mocno kwaskowe i tutaj czujemy tę chłodną strukturę. Skoncentrowane, ale jednocześnie świeże,  pieprzne w finiszu. Bardzo dobre+ (91/100).

Allram Grüner Veltliner Gaisberg 1ÖTW 2017 (21,50 eur)

Gaisberg to jedna z najsłynniejszych parceli w Kamptal, o wysokości dochodzącej do 330 metrów, które góruje nad miasteczkiem Strass. W dolnych partiach wzgórza znajdziemy więcej lessu, ale wyżej dominuje mika, amfibolit, czy paragnejs. Tu gorący rocznik jeszcze mocniej daje o sobie znać. Wino jest dymne, ciężkie, kremowe, wręcz śmietankowe. Dopiero po chwili przez tę zasłonę zaczynają się przebijać akcenty jabłek, cytryn. Trochę niezbalansowane, przechylone w stronę nadmiernego bogactwa, ale może jeszcze poukłada się z czasem. Bardzo dobre+ (91/100).

Allram Riesling Heiligenstein 1ÖTW 2017 (27 eur)

To już absolutny top Kamptal, parcela legendarna, z której powstają jedne z najwspanialszych Rieslingów na świecie. Na podłożu dominuje konglomerat i piaskowiec, a wino zaczyna się dymem i krzemieniem, do których dołączają po chwili nuty naftowe i woskowe. Jest niebywale soczyste, eleganckie, z przepiękną owocowością, ale w przeciwieństwie do Veltlinera z Gaisbergu, tutaj mocna kwasowość ożywia całość i nie pozwala się przy tym winie nudzić. Mineralna, stalowa końcówka oczyszcza całe usta, wino choć młodziutkie ma perspektywy, aby stać się kompletnym Rieslingiem.  Znakomite (93/100).

Allram Riesling Gaisberg 1ÖTW 2007

Wracamy na Gaisberg, ale za to do wina starszego o 10 lat. Zaczyna się niezwykle mocnymi akcentami petrolowymi, przypominającymi najlepsze pozycje z niemieckiego Rheingau. Po chwili pojawia się również miód lipowy, dojrzałe jabłka, cytryny w syropie. Owocowość jest wciąż soczysta, pełna i energetycznie żywa. Ten miks nut benzyny i owoców jest oszałamiający, acz nieoczywisty. Kompleksowe, dostojne, ale z nutką nonszalancji. Arcydzieło- (95/100).

Allram Weissburgunder Papageno 2018 (12,50 eur)

Papageno to jedna z postaci utworu Mozarta „Czarodziejski flet„. Wino o tej nazwie kilka lat temu rodzina Allram przygotowała specjalnie na koncert w Salzburgu, ale nazwa tak się spodobała, że trafiła na stale do portfolio rodziny. Owoce pochodzą z kilku stosunkowo płaskich winnic, a po fermentacji w temperaturze 20°C wino dojrzewa przez 3 miesiące na osadzie w stalowych zbiornikach. Pachnie jabłkami, soczystym kwaskowym owocem, cytrynami. Podobnie zdominowane przez stronę owocową na podniebieniu, choć pojawia się też nieco sucha końcówka. Bardzo dobre+ (91/100).

Allram Chardonnay Wechselberg 2018 (15 eur)

Kolejna z odmian burgundzkich fermentuje i dojrzewa w dużych beczkach. Styl jest ponownie soczysty, choć tutaj pojawia się odrobina cukru resztkowego i słodkawe, czerwone jabłka, nieco brzoskwiń i gruszek. Bogatsze od poprzednika, świetnie sprawdziłoby się do kurczaka w maślanym sosie. Bardzo dobre+ (91/100).

Allram Grauburgunder Reserve 2017 (24 eur)

Tu winifikacja jest już inna, bo wino fermentuje w 300-litrowych baryłkach, z tego 10-15% stanowią nowe beczki. W dalszej kolejności całość dojrzewa przez 12 miesięcy na osadzie, przechodzi również fermentację malolaktyczną. Beczkowa ekspresja jest tu bardzo mocna, dominuje wanilia, masło i lekkie tony orzechowe. Na podniebieniu faktura jest słodkawa, śmietankowa, nieco zbyt obfita. Również kwasowość mogłaby być odrobinę wyższa, ale chyba po prostu wino ma iść w taką barokową stronę. Zdecydowanie przydałoby się mu towarzystwo jedzenia. Dobre+ (88/100).


Weingut Allarm może nie należy do pierwszej ligii producentów z ÖTW (Traditionsweingüter Österreich), ale pozycje rodziny wyróżnia świetna relacja ceny do jakości. Biorąc zaś pod uwagę widoczny progres, jaki winiarnia odnotowuje w ostatnich latach to może być ostatni moment, aby dostać te wina w tak atrakcyjnych cenach.

 

Zobacz więcej naszych podróży