Cantine Lunae – vermentino, które chce się pić!

Są takie miejsca i takie wina, które już wiele lat temu połączyły Nasz Świat Win i Winniczka w coś bliskiego, czego wtedy jeszcze nie nazywaliśmy Enostradą, ale dobrze rozumieliśmy o co nam chodzi. Wina, które gdy weźmiecie pierwszy łyk powodują od razu uśmiech od ucha do ucha i te porozumiewawcze spojrzenia. Tak było właśnie z Cantine Lunae, rodzinną winnicą z pogranicza Ligurii i Toskanii, którą po raz pierwszy odwiedziłem w 2005 roku. W kolejnych latach wielokrotnie każde z nas miało okazję spędzić (za każdym razem) niezapomniane 2 godziny (szybciej się nie da wyjść z tego miejsca) degustacji, rozmów a także oglądania nowinek w winnicy. Zapraszam Was po raz kolejny w progi Cantine Lunae!
Jak już wspomniałem Lunae to rodzinna winnica. Zawsze kontaktowałem się z Deborą, córką nestora firmy – Paulo. Tym razem przyjechaliśmy „z ulicy”, więc nie było degustacji. Deborę uściskaliśmy w przelocie, a win kupiliśmy (jak zwykle) kilka kartonów. Do tego oliwę extra vergine, konfitury i likiery. Kto nie był, to obowiązkowo musi zaliczyć to miejsce w trasie pomiędzy Toskanią, a Ligurią. Zdecydowanie warto.









Detale
Winnica liczy sobie około 60 ha własnych i około 20 ha mikro-winnic starszych ludzi, którzy nie są w stanie ich uprawiać, a rodzina Bosoni dogląda krzewy i zbiera grona. Mówimy około – gdyż część winnic jest odnawiana, a część przechodzi na własność Lunae od emerytów, którzy pozbywają się ziemi. Lunae produkuje dużo etykiet, gdyż uprawiane jest wiele autochtonicznych odmian vitis vinifery. Do wyboru, zarówno dla bieli jak i czerwieni, mają też lokalne apelacje (Colli di Luni, Liguria di Levante czy Riviera Ligure di Ponente). Z vermentino, które jest głównym szczepem winnicy produkowane są trzy wina regularne (szara i czarna etykieta oraz wino z pojedynczej parceli Cavagino) oraz jedno/dwa eksperymentalne – w zależności od rocznika. Wszystkie grona w całej winnicy zbierane są ręcznie.

Lokalne odmiany
- Vermentino – flagowy szczep regionu oraz Lunae. Powszechny w południowej Francji jako rolle, w Piemoncie jako favorita. W Ligurii spotkacie się też z klonem vermentino o nazwie pigato. Vermentino daje mocno aromatyczne, świeże wina.
- Albarola – endemiczny dla Ligurii biały szczep będący już w zasadzie na wymarciu. W Cantine Lunae mocno go pielęgnują. Wina są raczej neutralne.
- Massareta – inaczej barsaglina. Tak rzadki szczep, że nawet Jancis Robinson nie wspomina o nim w swojej „Oxford Companion to Wine”. Daje ciemne, taniczne wina o aromatach ciemnych owoców i fiołków.
- Ciliegiolo – dosyć popularny toskański szczep, protoplasta Sangiovese. Wina z tej odmiany mają dużo nut wiśniowych i prawdopodobnie stąd wzięła się jej nazwa.
- Pollera nera – pradawna odmiana, zostało jej tylko około 50 ha (zachodnia Liguria i wschodnia Toskania).
Zdegustowane wina
Tym razem win nie degustowałem na miejscu. Przywiezione butelki otworzyłem w Warszawie.

Etichetta Grigia Vermentino Colli di Luni DOC 2022, Cantine Lunae (Magia del Vino, 49 PLN)
Fermentacja w stali i dojrzewanie na osadzie około 3 miesięcy.

Jaśniutko cytrynowy, efektowny kolor. Zapach jest bardzo czysty, intensywny, mamy świeże nuty cytrusowe – cytryny, biały grejpfrut, pomelo. Do nich dochodzą aromaty ziołowe – geranium, rumianek, szałwia, polne kwiaty. Usta o wysokiej kwasowości i pełnym smaku, przy lekkiej budowie. Znajdziemy dużo owocu – winne jabłka, pomelo, cytryny, limonki, niedojrzałą brzoskwinię, winogrona. Końcówka jest długa i odświeżająca. To znakomite wino sprawdzi się nie tylko na upały, choć niezaprzeczalnie wtedy uwalnia cały swój potencjał. 91/100

Etichetta Nera Vermentino Colli di Luni DOC 2022, Cantine Lunae (Magia del Vino, 75 PLN)
Mamy tu grona zbierane z wyselekcjonowanych siedlisk. Zbiór odbywa się we wczesnych godzinach porannych aby zachować jak najwięcej świeżości. Maceracja na skórkach trwa około 8 godzin, a potem wino fermentuje w stalowych zbiornikach i dojrzewa w nich na osadzie 4 miesiące.

Wino ma intensywny, cytrynowy, błyszczący, piękny kolor. Nos jest superskoncentrowany i bardzo ziołowy. Mamy geranium, szałwię, rozmaryn. Pojawiają się też aromaty warzywne – szparagi czy liść pomidora. Na końcu dopełnia wszystko jabłkowo-cytrynowy owoc z dodatkiem skórki z cytryny. Na podniebieniu wysoka kwasowość (znak firmowy win Lunae) i pełne ciało. Wino jest tłuste, oleiste w fakturze. Mamy cytryny, jabłka, biały grejpfrut, białą gruszkę. Zaraz potem są zioła z uwydatnioną nutą bergamotki i szałwii. Długa końcówka. Mistrzostwo. 93/100

Cilegiolo Rosso Liguria di Levante IGT 2022, Cantine Lunae (Magia del Vino ok. 60 PLN)
Winogrona zbierane są z działek położonych między Morzem Liguryjskim (dystans 3 km), a Alpami Apuańskimi (odległość 15 km). Gdy do tego dołożymy krótką 3 dniową macerację oraz fermentację w niższej temperaturze w stali to mamy przepis na świeżutkie, owocowe wino.

Jasno rubinowy kolor z wiśniowymi refleksami, przezroczysty, bardzo ładny. Nos wiśniowo-czereśniowy z dodatkiem nut piżmowych. Pojawia się też czarny pieprz i dym. W ustach wita nas wysoka kwasowość i świeży kwaskowy owoc – wiśnie, czereśnie i czerwone śliwki. Tanina jest miękka i elegancka. Wino jest super świeże i zrównoważone. Średniej (+) długości kwiatowa końcówka. Świetnie sprawdzi się do jedzenia (wędliny, makarony) jak i solo. 89/100

Horae Rosso Liguria di Levante IGT 2014, Cantine Lunae
Mamy tu blend lokalnych odmian: massarety, pollera nera i merlota. Maceracja na skórkach trwa 15 dni, a wino dojrzewało w barriques przez 12 miesięcy i potem pół roku w butelce przed wypuszczeniem na rynek. Niestety obecnie ta etykieta nie jest już produkowana. Ja mam jeszcze kilka butelek w zapasie, więc postanowiłem na potrzeby dzisiejszego odcinka jedną z nich otworzyć.

Bardzo ładny, mocny ciemno rubinowy, czysty kolor. Nos już pełen nut umami, rosołowych, lubczykowych, jednak wiśniowo-czereśniowy owoc w końcu się przebija i to całkiem poważnie. Do tego dochodzą ciemne śliwki i zioła (rozmaryn i tymianek). Zapach jest mocny i czysty. Wysoka kwasowość trzyma to wino w ryzach. Ciągle mamy dużo owocu – śliwki, czereśnie i jeżyny. Do tego dochodzą przyprawy – cynamon i goździki. Znakomita, dojrzała tanina, oraz bardzo długa końcówka. Żywe, ciągle świeże i z owocem – genialne. To wino pokazuje, jakie znakomite czerwienie mogą powstawać w Ligurii. Szkoda, że nie ma nowych roczników. 94/100
Tarta z wędzonym dorszem
Do vermentino z czarną etykietką postanowiłem przygotować absolutnie niewłoskie danie. Mocną w smaku tartę z wędzonym dorszem. Ten pairing powinien się udać!

Potrzebujemy 1 porcję kruchego ciasta (możecie zrobić sami lub kupić gotowe). Jeśli robicie sami musicie je rozwałkować tak, aby pokryło okrągłą 24 cm foremkę. Kupne jest już dopasowane do tego rozmiaru. Następnie trzeba natłuścić formę lub (nawet lepiej) wyłożyć papierem do pieczenia. Wykładamy dokładnie ciasto na foremkę i nakłuwamy dosyć regularnie widelcem. Rozgrzewamy piekarnik do 180oC. Przykrywamy kartką papieru do pieczenia i obciążamy ciasto z góry suszoną fasolą. Możemy użyć też małego naczynia żaroodpornego lub innego obciążnika. Pieczemy około 10 minut, po czym usuwamy ciężarki i pieczemy kolejne 5-7 minut.
W międzyczasie obieramy (na tyle ile możemy) mięso wędzonego dorsza ze skóry oraz z ości. Gotujemy go kilka minut w mleku lub wodzie. Dalej odcedzamy i dokładnie czyścimy, pozostawiając same czyste kawałki ryby. Na patelni rozgrzewamy masło i smażymy pora na wolnym ogniu około 15 minut – ma być miękki, słodki, ale nie może zbrązowieć, bo wtedy robi się twardy.
Do pora dodajemy pół posiekanego szczypiorku. Mieszamy i wykładamy równomiernie na podpieczone ciasto. Resztę szczypiorku mieszamy z dorszem i układamy na porach. Jaja ubijamy ze śmietanką i parmezanem. Doprawiamy masę solą i pieprzem. Zalewamy równomiernie powierzchnię tarty. Pieczemy w 170-180 C około 30 minut.

Pairing
Vermentino z czarną etykietą jest mocne, strukturalne i poważne. Świetnie pasuje do tłustych wieprzowych wędlin. Tak się też stało przy tarcie z wędzonym dorszem. Wino ogarnęło mocne smaki placka i nawet w połączeniu pojawiła się przyjemna lekko orzechowa nuta. Znakomity pairing!
Jednym zdaniem – Cantine Lunae – wspaniali ludzie, znakomite wina, niesamowita atmosfera, świetne ceny. Z całego serca polecamy!
W
