Żabnica z puree selerowym

Żabnica to ryba o zbitym białym mięsie (przypomina trochę homara czy też nawet wieprzowinę), które potrzebuje znacznie dłuższej obróbki cieplnej niż np. dorsz czy łosoś. Aby była miękka musimy dłużej dusić/smażyć czy też po obsmażeniu dopiekać we piekarniku. Warto poczekać:)
Sposób przygotowania
- W dosyć szerokim garnku podsmażamy na maśle cebulę posiekaną w piórka. Gdy zrobi się miękka i szklista, dodajemy obranego i pokrojonego w kostkę selera. Dokładany też obranego i pokrojonego małego ziemniaka. Zalewamy mlekiem (3,2%) – tylko tyle, aby przykryć warzywa i gotujemy na średnim ogniu, aż będą miękkie. Mleko powinno się wygotować i stworzyć gęsty sos na dnie garnka. Doprawiamy solą i białym pieprzem oraz gałką muszkatołową. Blendujemy na gładką masę. Istotne jest to, aby garnek był dosyć szeroki; mleko ma wtedy bowiem większą powierzchnię parowania.
- Pozbawiony błon ogon żabnicy dzielimy na porcje i doprawiamy solą i białym pieprzem. Rozgrzewamy sporo masła na patelni uważając żeby się nie przypaliło. Smażymy rybę na lekko rumieniąc ją z obu stron. Zmniejszamy ogień i dosmażamy. Przekręcamy żabnicę kilak razy na patelni. W sumie aby ryba było na pewno miękka potrzebujemy jakieś 10-15 minut.
- Układamy Żabnicę na puree z selera i dekorujemy dostępnym warzywem – ja wykorzystałem zieloność i chrupkość brokułu.