Tuńczyk z pieca w czerwonym winie

Udostępnij ten post

Trochę czasochłonny (z uwagi na studzenie wina i marynowanie ryby) andaluzyjski przepis na steak z tuńczyka - ale warto się trochę natrudzić. Wino zawsze można zagotować rano przed wyjściem do pracy i przyjść po południu na gotowe!

Na 4 osobową kolację potrzebujemy skorzystać jednego dużego, szerokiego steaka z tuńczyka. Jeśli takiego nie dostaniemy to powinniśmy mieć najwyżej dwa grube. W sumie 600-700 g ryby. Danie nie jest szybkie i musimy zaplanować sobie cały proces. Rozpoczynamy od zagotowania czerwonego wina. Gdy zawrze podpalamy je i pozwalamy się wypalić alkoholowi. Skorzystajcie z łagodnego wina o niskiej kwasowości, małej taninie i może nawet niewielkim cukrze resztkowym – Primitivo się znakomicie sprawdzi. Po redukcji alkoholu (gdy płomień zgaśnie) odstawcie rondelek aby wino przestygło do temperatury pokojowej. Następnie marynujemy naszego tuńczyka w chłodnym winie przez około 40-60 minut. Wyciągamy steaka z marynaty (zachowując ją), osuszamy i przesmażamy na oliwie z oliwek z obu stron na mocnym ogniu kilka chwil aby „zamknąć” rybę. Obsmażony steak odstawiamy na bok, np. na deskę. Na tę samą patelnię dolewamy jeszcze trochę oliwy i smażymy posiekaną marchewkę z cebulą i czosnkiem około 10 minut aż będą miękkie, ale nie rumiane. Podkręcamy ogień i wlewamy wino z marynaty oraz bulion rybny. Doprawiamy solą i pieprzem i redukujemy o około 2/3. Zajmie to Wam jakieś 10-15 minut. Rozgrzewamy piekarnik do 200C. Przelewamy sos z warzywami z patelni do naczynia żaroodpornego. na sosie układamy steak z tuńczyka i pieczemy w zależności od upodobań. Kilka minut aby pozostał różowy w środku a nawet 12-15 jeśli ktoś lubi bardzo wypieczonego tuńczyka. Ja optuje zdecydowanie za tą pierwszą wersją. Wyciągamy tuńczyka z pieca i kroimy w plastry. Jeśli sos jest zbyt rzadki redukujemy go jeszcze w rondelku a gdy zbyt gęsty możemy rozrzedzić go bulionem rybnym. Sprawa wygląda może trochę skomplikowanie, ale danie jest przepyszne. Warto się trochę natrudzić.