Pierś kurczaka a’la Veronique

Udostępnij ten post

Veronique to danie ze śmietanowym sosem z dodatkiem słodkich białych winogron (dziś - najlepiej bezpestkowych). Nazwa może pochodzić od „a’la vigneronne” czyli winiarki/winiarza. Że niby stąd te winogrona w sosie… Tak czy owak to klasyczne danie pochodzące z ery Augusta Escoffiera czyli twórcy tego co dziś nazywamy kuchnią francuskią. A w początkach XX wieku topową kuchnią restauracyjną - haute cusine. Tak tradycyjnie to w Weronice pierwszoplanową rolę pełni sola. Ryba o fantastycznie delikatnym białym mięsie. Znakomicie pracująca ze śmietanowymi, maślanymi smakami. Jednak czytając dużo francuskich książek kucharskich natrafiłem też na kilka wersji z filetami z kurzych piersi.

Sposób przygotowania

Startujemy od wysmażenia go na maśle. Skorzystajcie z mniejszych piersi (150-170 g) – wyjdą lepsze – zrumienione i soczyste. Zdejmujemy je z patelni i zawijamy w folię aluminiową. {Oczywiście opcja grillowa wchodzi w grę, ale wtedy nie skorzystamy z zesmażonego masła do sosu.}. Do pozostałego na patelni tłuszczu dodajemy jeszcze trochę masła oraz posiekane szalotki i smażymy chwilę aż będą szkliste. Wlewamy białe, wytrawne wino i czekamy aż połowa płynu wyparuje. Następnie dolewamy bulion i robimy to samo. Dodajemy śmietanę i soki z kurczaka, które złapaliśmy w folii. Wrzucamy przekrojone winogrona i redukujemy sos do ulubionej gęstości. Ja podałem ze świeżym szpinakiem i z dzikim ryżem (ale tego ostatniego zapomniałem wyłożyć na talerze tak zaaferowałem się zdjęciami). Zróbcie to bo pasuje świetnie!