Krewetki zawijane w speck ze szparagami – z grilla

Najpierw zabieramy się za szparagi. Ich przygotowanie to nic trudnego – obcinamy zdrewniałe końce lub łamiemy szparaga. Pęknie właśnie tam, gdzie kończy się twarda część. Nacieramy oliwą, doprawiamy solą oraz pieprzem i grillujemy do miękkości. Czas zależy od grubości szparagów, temperatury grilla i naszych upodobań. My lubimy al’dente. Zwykle zabiera to od kilku do kilkunastu minut.
Krewetki muszą być surowe, oczyszczone z przewodu pokarmowego (czarnej żyłki) oraz pozbawione pancerzyków. Doprawiamy je troszkę solą i mocniej pieprzem a następnie zawijamy w wędlinę. Speck jest raczej słony, więc musimy zrobić cieńszą „koszulkę”. Gdybyście korzystali np. ze słodszej San Daniele – możemy zawinąć krewetkę w więcej warstw. Możecie też użyć cienkich plastrów wędzonego boczku. Nadziewamy krewetki na szpadki (po kilka) i grillujemy na posmarowanym oliwą grillu po około 1-3 minuty z każdej strony. Generalnie krewetki smażą się krócej, ale izolacja z wędliny spowoduje, że ciepło dotrze do nich później. Zresztą musicie sprawdzać, bo wszystko zależy też od temperatury samego grilla. Kromki zgrillowawanej ciabatty będą świetnym partnerem krewetek w specku i szparagów. Danie możecie „wykończyć” na talerzu skrapiając je najlepszą oliwa extra vergine jaką macie.