Kotlety z karkówki wieprzowej z dojrzewającym pecorino

Sposób przygotowania
Na dwie osoby będziemy potrzebować dwa 170-200 g kotlety z możliwie jak najchudszego schabu karkowego (gdybyśmy długo i wolno grillowali mięso, to mogłoby być tłuste, w tym przypadku wybierajmy chudsze kotlety). Rozbijamy mięso tłuczkiem (najlepiej przez filię spożywczą) do około 7-10 mm grubości i doprawiamy mięso pieprzem. Na patelnię wlewamy 2 łyżki oliwy z oliwek, mocno rozgrzewamy i smażymy mięso z obu stron, aż się zrumieni (po 30-60 sekund). Zmniejszamy ogień i na patelnie wrzucamy zmiażdżony ząbek czosnku. Smażymy chwile razem z mięsem, uważając, aby go nie przypalić. Teraz dodajemy kieliszek czerwonego wina (najlepiej sangiovese) i redukujemy, przekręcając mięso kilka razy na drugą stronę. Gdy wino w większości odparuje, możemy dodać jeszcze trochę wrzącej wody i pogotować mięso jeszcze 2-3 minuty, aż będzie zrobione, ale nie twarde. Dodajemy straty dojrzewający ser owczy – w tym przypadku skorzystaliśmy z Pecorino Toscano, ale polski dojrzewający oscypek też się świetnie sprawdzi – i mieszamy na patelni. Wykładamy mięso na talerze polewamy sosem. Kotlety obsypujemy drobno posiekaną natka pietruszki oraz wiórkami sera, z którego korzystaliśmy do sosu. Ser już sam w sobie jest dosyć słony, więc raczej nie solimy mięsa. Podajemy z pieczonymi ziemniakami.