Couscous z chorizo i pieczoną papryką

Oryginalnie przepis ten zawiera Fregole - mały, kulisty, prażony makaron z Sardynii. Jednak gdy nie możecie go kupić spokojnie zastąpcie go Couscous'em.
Sposób przygotowania
Paprykę nacieramy oliwą z oliwek i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 C. Jeśli korzystamy z Ramiro to 15-18 minuty wystarczy, gdy z normalnej będziemy potrzebować około 30 minut. Ramiro jest przyjaźniejsza gdyż łatwiej schodzi z niech skórka. Normalne papryki po upieczeniu chowamy do plastikowych torebek śniadaniowych i trzymamy je kilka minut aby się „spociły”. Wtedy łatwiej będzie nam ściągnąć skórkę. Czyścimy paprykę z pestek i kroimy w paski. Odstawiamy do ostygnięcia. Możemy też papryki upiec rano albo dzień wcześniej. Couscous zalewamy gorącym bulionem (warzywnym lub z kurczaka) objętości równej wadze makaronu. Odstawiamy. Po 5 minutach mieszamy żeby uniknąć zbrylenia. Odstawiamy do ostygnięcia. Jeśli mamy Fregolę – gotujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Do wystudzonego makaronu dodajemy posiekaną dymkę, szczypior, pietruszkę, suszone pomidory i mieszamy. Przygotowujemy dressing. Łączymy oliwę z oliwek extra vergine z sokiem z cytryny, musztardą i otarta skórka z cytryny. Mieszamy do uzyskania jednolitej, lekko żelowej konsystencji. Dolewamy do makaronu i mieszamy. Przed podaniem dodajemy pokrojone julienne chorizo, upieczona paprykę i doprawiamy solą i pieprzem. Możemy już rozkładać sałatkę na talerze!